Przed 1 listopada. Płać, albo stracisz grób

Irena Boguszewska irena.boguszewska@gk24.pl
Administracja szczecińskich cmentarzy wywiesiła już 6 tys. wywieszek, że skończyła się ważność grobu.
Administracja szczecińskich cmentarzy wywiesiła już 6 tys. wywieszek, że skończyła się ważność grobu. Fot. Andrzej Szkocki
Wszystkich Świętych to dzień, w którym wspominamy naszych zmarłych. Warto też sprawdzić przy tej okazji, czy opłaciliśmy miejsce na cmentarzu. Jeśli nie, grób może zostać zlikwidowany.

Zgodnie z ustawą o cmentarzach i chowaniu zmarłych, płacąc za pogrzeb, wykupujemy miejsce na cmentarzu, ale tylko na 20 lat. Po tym czasie, jeśli chcemy nadal utrzymywać grób, musimy zapłacić miejsce na kolejnych lat 20.

W Szczecinie i Słupsku stawki ustalone są jedynie na lat 20, natomiast w Koszalinie także za lat 10. Rozbieżność między opłatami w poszczególnych miastach jest naprawdę bardzo duża. Najwyższe są w Koszalinie.

Tu za przedłużenie dzierżawy grobu pojedynczego ziemnego na 20 lat na nowym cmentarzu musimy zapłacić 554,67 zł (na 10 lat połowę, czyli 277,33 zł), za dzierżawę podwójnego - dwa razy tyle, a grobu murowanego pojedynczego - 973,75 złotego. Na starym cmentarzu stawki są jeszcze wyższe, opłata za miejsce na grób ziemny wynosi aż 832 złote! Na szczęście przedłużenie kosztuje tyle samo, co na nowym.

W Słupsku stawka za grób pojedynczy ziemny wynosi 186,18 zł, a za podwójny jest po prostu podwójna. Natomiast w Szczecinie za pojedynczy trzeba zapłącić 200 zł, a za podwójny - 545 złotych. W obu tych miastach nie są pobierane opłaty za groby murowane.

- Grobowce zaczęliśmy sprzedawać czy dawać w użytkowanie wieczyste w latach osiemdziesiątych na 99 lat. Niektórzy potem otrzymali je na 50 lat. Najwcześniej opłaty będzie trzeba uiszczać za 25 lat, więc obecnie nie są nawet ustalone - mówi Maria Michalak, administrator cmentarzy w Szczecinie.

Oprócz Cmentarza Centralnego opiekuje się czterema cmentarzami: w Dąbiu o powierzchni 10 ha i w Zdrojach, Wielgowie i Pławnie, które mają od 2 do 3 ha powierzchni.

Opłat takich nie ma też za miejsca murowane na cmentarzu w Słupsku. Dlaczego więc w Koszalinie są i to aż tak wysokie?

- Opłaty za miejsca na cmentarzu wprowadzone zostały zarządzeniem prezydenta Koszalina - mówi Monika Tkaczyk, zastępca dyrektora Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Koszalinie, które administruje cmentarzem. - Są one zależne od wysokości zasiłku pogrzebowego. Im zasiłek jest wyższy, tym droższe są miejsca, a ponieważ ostatnio wzrósł, to wzrosły też opłaty.

A co się dzieje, jeśli ważność grobu nie zostanie przedłużona? Czy od razu zostanie on zlikwidowany? - W Szczecinie mamy prawo likwidować grób od razu po 20 latach, ale jednak tego nie robimy - zapewnia Maria Michalak.

- Czekamy pięć lat, aby rodzina i bliscy mieli czas przypomnieć sobie o grobie. Obecnie jednak robimy ewidencję grobów i opłat. Statystyki są zatrważające. Wywiesiliśmy już 6 tys. wywieszek, że skończyła się ważność grobu. To spowodowało, że zgłasza się do nas dużo ludzi, którzy płacą za przedłużenie miejsc, nie tylko z grobów z wywieszkami, ale także z sąsiednich.

W Słupsku i Koszalinie groby również nie są likwidowane od razu. W Słupsku na początku każdego roku przygotowywana jest lista grobów do likwidacji, czyli takich, których ważność po 20 latach nie została przedłużona. Ona jest wywieszana w biurze cmentarza i potem lista wędruje do zatwierdzenia do prezydenta miasta.

- W tym roku zlikwidowaliśmy 24 groby, a możemy zlikwidować znacznie więcej - mówi Stanisław Kopyciński, administrator cmentarzy komunalnych w Słupsku. - W pierwszej kolejności likwidowane są groby zapuszczone, zadbanych raczej staramy się nie ruszać.

W Koszalinie też została opracowana cała procedura dotycząca likwidacji grobów. Przy tych, za które opłaty nie zostały przedłużone, wystawiane są tabliczki z napisem "Grób do likwidacji". Ta musi być umieszczona przez co najmniej 3 miesiące.

W tym roku przed 1 listopada wystawionych zostało około 300 takich tabliczek. Sporządzania jest też lista grobów do likwidacji, która wywieszona jest w biurze cmentarza. Administracja stara się też skontaktować z opiekunkami grobów i przypomnieć im o tym, że ważność grobu się skończyła i może on zostać zlikwidowany. Jednak na ogół listy te wracają z adnotacją "adresat nieznany", czy "adresat zmienił miejsce zamieszkania".

Jeśli więc chcemy opiekować się grobem osoby bliskiej, warto sprawdzić, czy mamy uiszczoną opłatę za grób. Jeśli minęło już 20 lat od pochówku, możemy wpłacić pieniądze w biurze cmentarza lub wpłacić je na podane przez nie konto. Dokonując wpłaty należy podać imię i nazwisko osoby zmarłej oraz datę jej śmierci. Od zarządcy cmentarza otrzymamy fakturę. Warto ją przechowywać przez 20 lat.

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

~Karol~
Cmentarz - kres wędrówki każdego z nas, miejsce wiecznego spoczynku.
Okazuje się ze NIE !
Samotny zmarły i tu musi się spieszyć. Ma przecież zapewniony spokój tylko na 20 lat. Po tym czasie czeka go EKSMISJA !
Wszystko jak zwykle zgodnie z prawem .
Nasze cmentarze / pojedyncze groby / to nasza historia. To pamięć o naszych przodkach . Cząstka Historii naszego Narodu.
Można się dziwić jak lekko w przedziale czasowym jest Ona traktowana .A wysoko w opłatach za ten kawałek ziemi. CZY TAK MUSI BYĆ ?
Czy, i tu dominuje tylko biznes oraz polityka ?!
g
gość
Takie groby po prostu trzeba likwidować, żeby było miejsce na nowe. Są nieopłacane, więc zmarli nie mają już bliskich....to smutne, ale takie jest życie. Nie możemy ziemi zamienić w jedno wielkie cmentarzysko poprzez ciągłe dodawanie nowych grobów.
K
Kolobrzezanin
przecierz to jest smiech na sali !! <lol2> co wy robicie ludzie nie mozna tego zrozumiec a czy wy placicie ?
a
az
W dniu 30.10.2009 o 10:08, Gość napisał:

1) macie prawo jakie chcieliście i dlatego wam groby likwidują polecam chodzić na wybory w przyszłości2) ja bym 1 pierwszej kolejności na koszalińskim cmentarzu zlikwidował aleję zasłużonych komunistów i część gdzie przenieśli kidnapera a dopiero zaczynał szukać miejsc w innych częściach cmentarza ... to do zarządu zieleni bo oni kase na cmentarzu robią...


Z komunistami trzeba się było bić za ich życia. Niszczenie dzisiaj ich grobów i wywalanie kości stawia takich "działaczy" w świetle co najmniej dwuznacznym. Zwykli Rosjanie leżący na tym miejscu to zwykli szeregowcy co mieli rozkaz iść i bić Niemca na tych terenach, albo dostawali kulę w plecy od swoich NKWD. Przykro, ale żaden generał rosyjski ani tym bardziej ktoś z rządzących ZSRR na tym cmentarzu nie leży i wywalanie teraz Rosjan z cmentarza świadczy tylko o..... (dopisz sobie sam).
G
Gość
A co się stanie z urnami po 25 latach?
F
Falal1ty
jak byłem ostatnio na cmentarzu to co 3 stary grób miał karteczke do likwidacji
G
Gość
Chcę uzyskać informację ,skąd się wzięła najwyższa opłata za grób na Cmentarzu w Karlinie .
Może ktoś przedstawi kalkulację tej ceny.Jakie składniki są brane pod uwagę.
Nadmieniam , że cmenatrzem administruje Zakład Pogzrebowy ARMAR.
Cena-szok,
G
Gość
Likwiduje się ludzi nie lecząc ich - EUTANAZJA w imię prawa ,
zamykając szpitale, czekając na badania, do specjalistów...
to co za problem zlikwidować groby
G
Gość
1) macie prawo jakie chcieliście i dlatego wam groby likwidują polecam chodzić na wybory w przyszłości
2) ja bym 1 pierwszej kolejności na koszalińskim cmentarzu zlikwidował aleję zasłużonych komunistów i część gdzie przenieśli kidnapera a dopiero zaczynał szukać miejsc w innych częściach cmentarza ... to do zarządu zieleni bo oni kase na cmentarzu robią...
b
bodzio
Oburzamy się, gdy ktoś zdemoluje jakiś poniemiecki lub żydowski (nieopłacony nagrobek) nazywając to profanacją. Nasi urzędnicy profanują szczątki naszych bliskich zmarłych w świetle prawa. Czym różnią się urzędnicy od wyrostka demolującego groby? Niczym. Nazywa się ten proceder tylko inaczej, likwidacją. Inni zmarli chowani są na szczątkach kogoś już w tym miejscu pochowanego, szczątki nigdzie nie zostają przenoszone. Nie przenosząc szczątek nie można grobu zlikwidować. Przyglądałem się kiedyś z ukrycia takiej likwidacji w Białogardzie. Grabarze zniszczyli pomnik wykopali nowy dół i po likwidacji. Mam tylko pytanie. Czy możemy sprzeciwić się pochówkowi naszych bliskich na miejscu wcześniej już zajętym? Tym samym zapobiegając profanacji (likwidacjom).
p
pytający
Teraz rozumiem dlaczego Ukraińcy, Białorusini i Litwini likwidują groby naszych dziadków i ojców pochowanych na Łyczakowie, Rosie itp cmentarzach na wschodzie, zrównując całe cmentarze i robiąc tam drogi lub co innego. Widocznie u nich jest takie same prawo nakazujące likwidować groby po 20 latach od pochówku.
A co niektórzy w tym naszym katolickim kraju krzyczą i pomstują, wietrząc w tym jakąś niechęć do Polaków kiedyś tam mieszkających.
A tak na boku mam pytanie: Jeżeli na tym samym miejscu pochówku leżą dwie zupełnie różne osoby, to ci co będą stać na cmentarzu w dniu 1-go listopada, za duszę kogo będą się modlić i komu należne są kwiatki postawione na grobie? A może po 20 latach duch i dusza zmarłego przestaje istnieć i piekło trwa najwyżej 20 lat.
Tamci ludzie na wschodzie są mniejszymi barbarzyńcami niż my, bo oni przynajmniej nikogo w tym samym miejscu nie chowają, wyrzucając "przy okazji" resztki kości poprzedniego lokatora gdzieś pod płot, jak to u nas robiono na poniemieckich cmentarzach, chowając "swoich".
s
stranger_in_the_city
Jak wygląda taka likwidacja grobu? co oni robią ze szczątkami ludzi?
Dodaj ogłoszenie