Przedsiębiorca kontra konserwator: wieżę rozbiorę lub oddam

  • Głos Koszaliński

Rajmund Wełnic, rajmund.welnic@gk24.pl

Szczecinecka wieża wodociągowa może nie dożyć swoich setnych urodzin. Obecny właściciel chce ją zburzyć. Miejski konserwator zabytków stara się do tego nie dopuścić.
Wieża wodociągowa w Szczecinku. Ciśnienie w sieci wodnej wieża zapewniała do końca 1989 roku, czyli do chwili oddania do użytku nowego ujęcia i stacji uzdatniania wody w Bugnie.  Dziś wieża jest w fatalnym stanie.

Nieczynna od ponad 20 lat wieża wodociągowa to jeden z kilku charakterystycznych dla Szczecinka punktów w miejskim krajobrazie. O jej ciekawej historii pisaliśmy w "Głosie Szczecinka" przed tygodniem. Już po publikacji tego tekstu ustaliliśmy, że nad budynkiem zbierają się ciemne chmury.

Obecny właściciel obiektu - firma Dalbet ze Szczecinka - ponowiła bowiem wniosek o rozbiórkę.
- Wieża jest w fatalnym stanie technicznym i grozi katastrofą budowlaną, co potwierdzili zresztą pracownicy wojewódzkiego konserwatora zabytków dokonujący oględzin - mówi szef Dalbetu Janusz Paszkiewicz. - Teraz jednak konserwator twierdzi, że przekroczyli swoje uprawnienia.
Między przedsiębiorcą a konserwatorem trwa swoisty wyścig z czasem. Wieża obecnie jest chroniona jedynie zapisem w planie zagospodarowania przestrzennego, który stanowi, że ma tu być punkt widokowy.

Konserwator już jakiś czas temu chciał wpisać budowlę do rejestru zabytków. Właściciel jednak odwołał się do ministra kultury, który kazał jeszcze raz rozpocząć całą procedurę.
Janusz Paszkiewicz twierdzi, że wieża może się zawalić w każdej chwili, a przy obecnym stanie prawnym mógłby ją rozebrać bez pozwolenia, bo zagraża bezpieczeństwu ludzi.
- Wstrzymałem jednak rozbiórkę do czasu załatwienia formalności, ogrodziłem wieżę i ustawiłem tablice ostrzegawcze, bo jak kogoś zabije spadający kawał muru, to ja pójdę siedzieć i dopiero wtedy gazety będą miały co pisać - irytuje się Janusz Paszkiewicz. Żelbetowy dach jest popękany, w każdej chwili stalowe odciągi mogą puścić, a wieża wtedy się zawali.
Paweł Połom, miejski konserwator zabytków, nie chce nawet słyszeć o rozbiórce wieży wodociągowej.

- Jest zdecydowanie warta zachowania, jako obiekt techniki, element architektury będący wyróżnikiem w krajobrazie miasta - mówi. - Nigdy bym się nie podpisał pod decyzją o jej rozbiórce, nawet nie ma takiej opcji.

Konserwator wyjaśnia, że piłka jest teraz po stronie Generalnego Konserwatora Zabytków, który zdecyduje, czy na wniosek wojewódzkiego konserwatora wieżę wpisać do rejestru zabytków.
- Argument właściciela przeciwko temu jest taki, że wieża jest w złym stanie technicznym, ale takie kryterium nie jest w ogóle uznawane przez GKZ i nie znam przypadku, aby z tego powodu odmówiono wpisu do rejestru - dodaje Paweł Połom.

Co jednak, jeżeli wieża zawali się sama? Po wpisaniu do rejestru właściciel będzie musiał ją odbudować. Koszty będą liczone w milionach złotych. Już teraz, gdy wieża stoi, Janusz Paszkiewicz koszt jej remontu szacuje na milion, dwa miliony złotych.

- Wychowałem się w cieniu wieży i dla mnie osobiście także powinna stać nadal, ale nie prywatny przedsiębiorca jest osobą, która ma o to zadbać i jeszcze za to zapłacić - oburza się. - Jakiś czas temu zaproponowałem miastu zamianę działek o podobnej powierzchni na tę półhektarową wokół wieży, samą wieżę "dorzucam" gratis, ale ratusz odpowiedział, że nie jest zainteresowany.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

28.02.2011, 15:52

Jakoś nie słyszałem, żeby właściciel wieży zgłosił przestępstwo, związane z jej nabyciem. Pistoletu do głowy nikt mu chyba nie przystawiał. Przymusu nie było. Kupił, ma problem, ale niestety nie jest to takie proste, że kilka cegieł się usunie i wieża się zawali. Solidna budowla jest. Jak się nie uważasz co robisz, to rób jak uważasz.Chyba nie rozumiesz wcześniej nie wpisuje się przed kupnem do rejestru zabytków bo jest uciążliwe dlawłodarzy .Przed kupnem prywatny inwestor ogląda dokumenty obiekt nie wpisany do rejestru wszystkojest cacy na gębę.A po kupnie zaczyna się ,że to zabytek.Dlaczego przez 25 lat nowej Polskinikt tego nie wpisał do zabytków przypdek? Szczere wpółczucie dla posiadacza.Popatrzcie co dzieje się zwieżą Bismarka Świdwinie i co WKZ śpi czy to nie zabytek

28.02.2011, 11:13

A co do tej pory robiło miasto konserwator pierdzą w stołek i nakazują pryatnym ludziom remontować.
W Białogardzie rozwalili stary spichlerz i co robili coś nic.A w Białogardzie na górze śmierci stanowisko archeologiczne i co nanieśli głazów i wzgórze papieskie teraz kościółka nie ruszają a niech to zrobi prywatny właściciel.A jak prywatny właściciel kupię działkę pod budowe jeśli jest podejrzenie ,że tam coś jest robi badanie na własny koszt a nie daj boże jak coś znajdzie to leży i kwiczy.
Także liczę na to ,że to dziadostwo rozwalą a konserwator się weźmie do pracy i zrobi spis zabytków i na początek przedstawi go włodarzą i oni będą za to odpowiadać a jeśli ktoś będzie chciał kupić zabytek to będzie mógł liczyć na pieniądze z ministerstwa a tak lipa. Temat rzeka.

26.02.2011, 19:24

Wieża wodociągowa powinna zostać nietknięta. Miałem okazję być na niej i widok jest fajny, ale nie oszukujmy się że ktoś tam zrobi punkt widokowy lub knajpe. Za drogi gips. Trzeba ją zabezpieczyć i niech sobie stoi. Pan Paszkiewicz będzie na tym straty ale wiedział na co się pisze biorac wieżę. Może dać mu zabudować górkę wodociągową aby nie był aż za mocno stratny

26.02.2011, 13:28

No niby zabytek, łatwo wpisać go do rejestru, a jeszcze łatwiej obrazić kogoś, bo nie chce utrzymywać i remontować zabytku, tylko dlaczego ma tu być jakiś przymus? Jeśli konserwator tak się upiera i chce zachować obiekt niech postara się o dofinansowanie remontu lub przejmie od obecnego właściciela za jakąś rekompensatą zabytek i dba o niego. Ja się nie dziwię obecnemu właścicielowi, bo skąd On ma brać fundusze i to tak pokaźne na utrzymanie zabytku, który faktycznie nie jest mu do niczego potrzebny. Trochę rozsądku w wydawanie takich surowych osądów.A mnie się wydaje,że temu Panu czyli kupującemu przydałby się w momencie decyzji zakupu-rozsądek.Nikt nie wydaje wielkich pieniędzy bezmyślnie ,nie posiadając planów inwestycyjnych.Z tego co się orientuję ten pan jest znany z próśb o umorzenie podatków.Może liczył,że ktoś coś mu dołoży,tylko kto?Sądzę,że liczy na to ,że wieża się rozsypie.To jego przewodnia myśl.Pan konserwator powinien jak najszybciej prawnie zabezpieczyć wieżę.Właściciel zakupionej wieży powinien być za nią odpowiedzialny.

23.02.2011, 23:30

do komentujących- dajcie sobie spokój z uwagami typu "wątpliwej jakości zabytek", "wcale się właścicielowi nie dziwię" itp.
Wyraźnie widać, że nie znacie tematu, obiektu na oczy nie widzieliście (poza zdjęciami w artykule).
Wieża stanowi bardzo cenną dominantę w krajobrazie miasta, znajduje się na szczycie wzgórza sąsiadującego z jego centrum.
Wyburzenie wieży byłoby dla miasta wielką stratą, a zarazem sposobem na szybkie wzbogacenie się właściciela- sprzeda atrakcyjny teren i będzie miał kłopot z głowy.

09.01.2011, 20:19

Uczono nas w szkole, że prawo nie działa wstecz. Jak widać albo oszukiwano nas albo nie zauważyłem kiedy ta regułka się zmieniła. Jeżeli gość kupił wieżę, która w dniu zakupu zabytkiem nie była to dziś jest ona jego prywatną własnością i konserwatorowi nie powinno być nic do tego? Tak bynajmniej mówi logika. Czy się mylę?

09.01.2011, 18:53

najlepsze jest to ze jak jakiś zabytek należy do skarbu państwa to konserwator ma to w d...
ale tylko ktoś kupi chce coś tam zrobić to sie znajduje taka gnida i o wszystko się czepia

a do osoby o nicku bacardinio83:właściciel wyremontuje otworzy jaka knajpę np ludzie w Szczecinku pójdą raz-dwa zobaczyć co tam jest i tyle koleś pójdzie z torbami..bo przecież będzie drogo ludki na forum będą pisać o tym pisac;-)

09.01.2011, 18:41

No niby zabytek, łatwo wpisać go do rejestru, a jeszcze łatwiej obrazić kogoś, bo nie chce utrzymywać i remontować zabytku, tylko dlaczego ma tu być jakiś przymus? Jeśli konserwator tak się upiera i chce zachować obiekt niech postara się o dofinansowanie remontu lub przejmie od obecnego właściciela za jakąś rekompensatą zabytek i dba o niego. Ja się nie dziwię obecnemu właścicielowi, bo skąd On ma brać fundusze i to tak pokaźne na utrzymanie zabytku, który faktycznie nie jest mu do niczego potrzebny. Trochę rozsądku w wydawanie takich surowych osądów.

09.01.2011, 18:39

No niby zabytek, łatwo wpisać go do rejestru, a jeszcze łatwiej obrazić kogoś, bo nie chce utrzymywać i remontować zabytku, tylko dlaczego ma tu być jakiś przymus? Jeśli konserwator tak się upiera i chce zachować obiekt niech postara się o dofinansowanie remontu lub przejmie od obecnego właściciela za jakąś rekompensatą zabytek i dba o niego. Ja się nie dziwię obecnemu właścicielowi, bo skąd On ma brać fundusze i to tak pokaźne na utrzymanie zabytku, który faktycznie nie jest mu do niczego potrzebny. Trochę rozsądku w wydawanie takich surowych osądów.

09.01.2011, 17:14

Proponuję drugiego kauflanda postawić... A p. Paszkiewicz mógłby się zapisać złotymi literami w historii miasta remontując ten wspaniały obiekt i otwierając w niej(tej wieży) jakiś interes... Ale nie, najprościej i najlepiej jest rozebrać i zniszczyć... Niestety, ale posiadanie firmy lub majątku nie daje przepustki w świat "inteligencji". Cóż słoma z butów wystaje i tyle... Wstyd!!!
A Miejskiemu Konserwatorowi życzę jak najszybszego wpisania wieży do rejestru zabytków...

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3