Przygotowana do kolejnego marszu z misją

Rafał Nagórski
Jadwiga Grochowalska 30 stycznia wyruszy w kolejny marsz.
Jadwiga Grochowalska 30 stycznia wyruszy w kolejny marsz. Radek Koleśnik
Przygotowuje się pani do kolejnego marszu nordic walking w ramach akcji "Zauważ mnie". Jak w tym roku będzie wyglądała trasa?

Tegoroczna trasa będzie wiodła z Malborka do Pyrzyc. Start zaplanowano 30 stycznia 2015, a finisz 14 lutego, a więc już tradycyjnie w Dniu Chorych Na Padaczkę. Plan jest taki, że przejdę całą trasę, czyli ponad 530 kilometrów. Na przeszkodzie mogą stanąć jedynie poważniejsze problemy zdrowotne.
Trasę będę pokonywała etapami, zawitam również w nasze strony rodzinne strony. Będę między innymi w Bytowie, Słupsku, Sławnie, Koszalinie i Kołobrzegu.

Proszę przypomnieć, jaki jest cel marszu i całej akcji?
Choruję na padaczkę i chcę pokazać, że takie osoby też mogą aktywnie uczestniczyć w codziennym życiu, podejmować pracę, być aktywnym. Celem akcji "Zauważ mnie" jest także edukacja jak zachować się w przypadku napadu padaczkowego, gdyż wiele osób niestety nie zna przejawów choroby i nie wie jak zachować się w takiej sytuacji. Z powodu niekontrolowanych napadów padaczki oraz braku zrozumienia ze strony otoczenia, wielu chorych i ich opiekunów jest zmuszona zrezygnować z nauki, pracy, rodziny, marzeń. Zapewniam, że chorzy mogą w pełni funkcjonować społecznie.

Kto może się do pani przyłączyć?
Każdy kto ma trochę silnej woli i chce zmierzyć się z jakimś dystansem. Plan jest taki, by na poszczególnych etapach zapraszać do marszu osoby znane w danym regionie, zaangażowane społecznie, ale akcja oczywiście otwarta jest dla wszystkich. Na stronie internetowej akcji zauwazmnie.org podane są już dokładne godziny startu i mety poszczególnych etapów. Są też szczegółowe informacje dla tych, którzy chcą do mnie dołączyć.
Trwają też rozmowy ze współorganizatorami poszczególnych etapów, ale już dziś wiadomo, że na przykład o odpowiednią oprawę w Sławnie postarają się uczniowie miejscowego ogólniaka, którzy będę propagować zdrowy styl życia.

Przejście 530 kilometrów wymaga intensywnych przygotowań?
Z pewnością nie można do takiego wyzwania podejść bez żadnych przygotowań. Ja od kilku lat uprawiam nordic walking, trenuję kiedy tylko mogę i staram się zarazić tym inne osoby. Dumna jestem z mojego 12-letniego syna, który już odnosi sukcesy w tym sporcie.

Ile długich marszów ma pani za sobą?
Wszystko zaczęło się w 2011 roku, gdy pokonałam trasę Sławno-Warszawa, w 2012 przeszłam z Częstochowy do Grudziądza, a rok później z Wrocławia do Koszalina. W roku 2014 marsz nie doszedł do skutku, ze względu na różnego rodzaju perturbacje.

Czego pani życzyć?
Żeby nic nie stanęło mi na przeszkodzie, żeby zdrowie pozwoliło na dotarcie do mety. Żebym na trasie spotykała ludzi autentycznych i serdecznych, a nie takich, którzy przy okazji tak szlachetnej akcji chcą załatwiać swoje interesy.

Czytaj e-wydanie »

Zaplanuj wolny czas - koncerty, kluby, kino, wystawy, sport

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie