Przyłapany na kradzieży. Policja interweniowała w Lidlu

(mas)
Archiwum
Mieszkaniec Koszalina został przyłapany na kradzieży towaru w Lidlu. Dostał mandat.

Złodziej wpadł w Lidlu przy ul. Śniadeckich. Został przyłapany po tym, jak ukradł kilka artykułów spożywczych.

Zatrzymany został ukarany mandatem 200-złotowym.

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

L
Lullaby

Rzecz w tym, że problemem jest plaga złodziejstwa i, że należy z tym walczyć w jakiś rozsądny sposób, ale śmiechem jest to, że gazeta, która w swoim mniemaniu jest wartościowym pismem, opisuje tego typu zdarzenia, jakby to była nie wiadomo jaka sensacja... Drodzy Redaktorzy - opisujcie każdego tego typu zdarzenie mające miejsce w Koszalinie i miasteczkach / wioskach ościennych, a gazeta będzie miała wielkość całkiem pokaźnej encyklopedii...

c
compassionate
W dniu 02.03.2009 o 14:28, Gość napisał:

Mam propozycję. Jak ci kiedyś jakiś biedaczek zrobi włam do mieszkania i coś zapier***i, to nie zgłaszaj policji, tylko idź do kościoła i się za niego pomódl...

a później go zastrzel!

taki LIDL nawet nie odczuje, a biedaczek się naje... Sam widziałem, jak w tym Lidlu babcia z siatami przesilznęła się obok kasy (kasjerka była zajęta, chyba wydawaniem reszty), oczywiście nic nie płacąc - ale co mam zgłaszać, i tak nie zazdroszcze ludziom, którzy muszą kraść by coś zjeść
G
Gość
W dniu 01.03.2009 o 18:51, kLIJENT napisał:

To cos nie slychanego,nie bywalego,super wyczyn biedak wzial z glodu margarynke,modelko,dzem i sloiczek smalcu,a tu taka rewelacja .zlapano zlodzieja,a czemu nie zlapaliscie chinczykow.Robia wieksze szfindle,jak prezio kazio,to jemu wreczaja,nagrody,aparaciki cyfrowe,rozne blyskotki,to dobrze.Najlepiej lapac biedakow co robia to z glodu,Gratuluje.



Mam propozycję. Jak ci kiedyś jakiś biedaczek zrobi włam do mieszkania i coś zapier***i, to nie zgłaszaj policji, tylko idź do kościoła i się za niego pomódl
G
Gość

Welcome to Poland!

G
Gość

Może mi się wydaje, ale z poprzednich wpisów zrozumiałem, że niektórzy usprawiedliwiają złodziejstwo. Rozumiem przez to, iż też nie należy zgłaszać policji jeżeli ukradną nam portfel, bo to jakiś biedak. Przecież to jest chore!

p
p98

Ja wiem trochę więcej - tą próbę kradzieży chciały zrobić jakieś 2 babki (jak to mama powiedziała - właśnie w tym Lidlu pracuje).
I chyba nie można tu powiedzieć o jednej osobie...

G
Gość

ukradł kilka artykułów spożywczych.
Zatrzymany został ukarany mandatem 200-złotowym.
Dobijanie głodnego, chyba nasze Państwo-miłOści powinno zadziałać odwrotnie: Należy ustalić, czy nie stać go na jedzenie, jeśli tak to powinien dostać 200zł z pomocy społecznej.

d
dark

Wstydu nie macie pisać takie bzdury i co sie takiego stało biedny chłopak

K
Klijent

Super sensacja zlapano biedaka co ukradl z biedy margarynke,dzemik smaluszek w sloiczku,rewelacja,dlaczego nie zlapano chinczykow,robie wieksze szfindle,np,prezio kazio wrecza aparaciki cyfrowe i inne blyskotki,i sluz ,super sprawa podac to do smiechu warte.

k
kLIJENT

To cos nie slychanego,nie bywalego,super wyczyn biedak wzial z glodu margarynke,modelko,dzem i sloiczek smalcu,a tu taka rewelacja .zlapano zlodzieja,a czemu nie zlapaliscie chinczykow.Robia wieksze szfindle,jak prezio kazio,to jemu wreczaja,nagrody,aparaciki cyfrowe,rozne blyskotki,to dobrze.Najlepiej lapac biedakow co robia to z glodu,Gratuluje.

h
hlep

Myślę, że warto wydrukować ten fragment gk24, oprawić w ramkę, powiesić nad łóżkiem, jest naprawdę tego wart! Od dłuższego czasu raczę swoje oczy artykułami, typu "wybiło szambo, mieszkańcy z klatki nr 3c, nie mają czym oddychać". Nie wiem, czy wraz z kryzysem finansowo-gospodarczym redakcję dopadł kryzys twórczy, bo zdarzeń opisanych powyżej jest w naszym mieście od kilku do kilkunastu dziennie. Czy warto o tym pisać? Chociaż z drugiej strony, to czytelnicy wyznaczają informacyjny popyt. Skoro poczytność gazety nie zmalała, a być może rośnie, widocznie to "chcemy czytać". Z tym, że ja nie chcę.

Dodaj ogłoszenie