Psi los w prokuraturze

imaZaktualizowano 
&#8211; Stan tych zwierząt wołał o pomstę do nieba &#8211; przekonuje D. Szczepankiewicz. <br>
– Stan tych zwierząt wołał o pomstę do nieba – przekonuje D. Szczepankiewicz. Karol Skiba
- Gdy tylko weszliśmy do schroniska, na pierwszy rzut oka widać było, że te zwierzęta są głodne. Żebra na wierzchu! A nigdzie ani paczki karmy - mówi Danuta Szczepankiewicz, od początku listopada nowy dzierżawca kołobrzeskiego schroniska dla zwierząt. - Zostawiłem zwierzęta w bardzo dobrej kondycji - odpiera jej ataki były kierownik, weterynarz Roman Rajewski. - To, co dziś dzieje się w schronisku, to dowód na to, że ta kobieta sobie nie radzi.

Lista zarzutów jest długa: - Po moim poprzedniku nie zostało nic. Zniknęły leki, wyposażenie z komputerem włącznie - opowiada D. Szczepankiewicz. Zdaniem kobiety, stan zwierząt woła o pomstę do nieba. - Są chore, zarobaczone, zapchlone - wylicza dalej. - Z braku karmy pierwszego listopada, gdy sklepy i hurtownie były zamknięte, jedzenie gotowali spontanicznie życzliwi nam ludzie - skarży się dalej. Schronisko to majątek Miejskiego Zakładu Zieleni Dróg i Ochrony Środowiska. - Nowy dzierżawca to niezależny podmiot gospodarczy. Dlaczego mielibyśmy robić mu prezenty ze sprzętu? - dziwi się dyrektor miejskiej spółki Tomasz Tamborski. Jego zdaniem leki były własnością doktora Rajewskiego. - Odnoszę więc raczej wrażenie, że pani Szczepankiewicz rozpoczęła działalność nieprzygotowana. W schronisku prowadzonym przez Rajewskiego żadna z kontroli nie stwierdziła, aby zwierzętom działo się źle. O tym, że jest wręcz przeciwnie, od miesięcy przekonywali działacze kołobrzeskiego TOZ-u. W sierpniu Rajewski złożył rezygnację. - Miałem dosyć. W ciągu pół roku miałem więcej kontroli niż inne schroniska przez pięć lat. W tej chwili 94 psy i 15 kotów na pewno ma się dobrze. Rozgłos wokół schroniska ściągnął tu wczoraj prezydenta miasta, Henryka Bieńkowskiego. Po rozmowie z D. Szczepankiewicz zdecydował, że sprawę domniemanych zaniedbań i braku właściwego nadzoru ma zbadać prokuratura. Mimo że miasto nie podpisało jeszcze z kobietą umowy, zadecydował o przekazaniu na najpilniejsze potrzeby schroniska 15 tys. złotych

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3