Ptasia grypa w regionie. Ostrzeżenia trafią do hodowców

Marzena Sutryk
Marzena Sutryk
archiwum polskapress
Udostępnij:
Jak zmniejszyć ryzyko rozprzestrzeniania się afrykańskiego pomoru świń, jak ograniczyć zagrożenie ptasią grypą? Specjalne ulotki trafią do zachodniopomorskich hodowców - Każde działanie, które może pomóc ograniczyć niebezpieczeństwo, warto podjąć - mówi wicemarszałek Olgierd Kustosz.

Samorząd Województwa jest zaniepokojony informacjami o występowaniu wirusa ptasiej grypy w powiecie myśliborskim i rozprzestrzenianiu się afrykańskiego pomoru świń na granicy województwa lubuskiego, wielkopolskiego i dolnośląskiego.

Ptasia grypa w regionie. Na fermie padło 600 indyków

- Zachodniopomorskie to zagłębie produkcyjne drobiu, musimy mieć więc pewność, że służby podejmują wszelkie niezbędne działania, by ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusa ptasiej grypy, ale i afrykański pomór świń. Te choroby nie są dużym zagrożeniem dla ludzi. Występowanie ASF czy HPAI mocno wpływa na spadek cen i może spowodować olbrzymie straty ekonomiczne dla hodowców. Każde działanie, które może pomóc ograniczyć niebezpieczeństwo, warto podjąć - wyjaśnia wicemarszałek województwa zachodniopomorskiego Olgierd Kustosz.

W najbliższych dniach do zachodniopomorskich hodowców zostaną wysłane specjalne ulotki przypominające o zagrożeniach wynikających z tych dwóch groźnych chorób wirusowych. Sytuacji przyglądają się również radni województwa zachodniopomorskiego, którzy o obecną sytuację pytali Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii.

Przypomnijmy, ferma w Rościnie w powiecie myśliborskim - to tam 8 stycznia w hodowli indyków stwierdzono objawy wirusa ptasiej grypy. Jak wyjaśniał radnym województwa Maciej Prost - Wojewódzki Lekarz Weterynarii, chorobę potwierdzono już 10 stycznia, a w ciągu 3 dni zagazowano całą populację indyka liczącą 23 tys. sztuk. Straty przekroczyły 3 mln zł. Natychmiast wyznaczono również obszary zagrożone, gdzie sprawdzano gospodarstwa pod względem występowania wirusa HPAI. Objął on trzy fermy, w których hodowano blisko 100 tys. sztuk drobiu. Obecnie na tym obszarze drób zagrodowy jest przetrzymywany i karmiony w zamknięciu.

- Nic nie wskazuje na nowe ogniska. W 2020 roku wystąpiło kilkanaście ognisk wirusa ptasiej grypy. M.in. w Wielkopolsce czy na Dolnym Śląsku - mówi dr Maciej Prost i wyjaśnia, że wirus najprawdopodobniej przywędrował wraz z dzikim ptactwem, które migruje z obszarów Azji do Europy.

Listopad - województwo lubuskie, grudzień - Wielkopolska. Do tej pory Wisła była naturalną zaporą przed rozprzestrzeniającym się wirusem ASF, który wywołuje afrykański pomór świń. Jednak teraz w tych dwóch regionach liczba wykrytych przypadków wirusa u martwych dzików wciąż rośnie. Jak przekonuje Wojewódzki Lekarz Weterynarii drogą naturalną wirus szybko na Pomorze Zachodnie nie dotrze, ale może mu w tym pomóc człowiek poprzez swoją nieostrożność, np. w transporcie lub karmiąc zwierzęta hodowlane nieodpowiednią paszą. W ramach ograniczenia ognisk zamknięto przepusty pod autostradą A2 i zintensyfikowano odstrzał dzików, które roznoszą wirus.

Zobacz także: Jerzy Dymek o zagrożeniu ptasią grypą: Kury lepiej trzymać w zamknięciu

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Głupi wystrzelali dziki. Czas wystrzelac wszystkie ptaki. Głowa radziecka a rozum dziecka

G
Gość

Aby zmniejszyć ryzyko rozprzestrzeniania się ASF i ptasiej grypy zaleca się bramy bioasekuracyjne które można kupić w sklepie fermo.pl

Przejdź na stronę główną Głos Koszaliński
Dodaj ogłoszenie