Rodzice 2-letniego dziecka, które błąkało się po ulicach Świnoujścia - odnalezieni

asta, gs24
Rodziców zaginionego w Świnoujściu 2-latka poszukiwała policja.
Rodziców zaginionego w Świnoujściu 2-latka poszukiwała policja. Fot. Archiwum
Dwuletni chłopiec samotnie spacerował po ulicach miasta w niedzielny wieczór. Znalazł go jeden z przechodniów. Dziecko trafiło do pogotowia opiekuńczego. Teraz odnaleźli się rodzice.

W niedzielę około godziny 18 chłopiec spacerował chodnikiem wołając "mama".

- Dzieckiem zainteresował się przypadkowy przechodzień, który powiadomił Jednostkę - mówią policjanci. - Przybyli na miejsce funkcjonariusze zaopiekowali się maluchem. Chłopiec nie potrafił powiedzieć jak się nazywa ani gdzie mieszka.

Początkowo dziecko przebywało w Komendzie Miejskiej Policji w Świnoujściu, w tzw. niebieskim pokoju. Niestety do wieczora nikt nie zgłosił się po chłopca. Dlatego trafił do pogotowia rodzinnego.

Policja ustala przyczyny z jakich małe dziecko samo wędrowało po mieście. Obecnie funkcjonariusze i rodzice są u sędziny z sądu rodzinnego.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
OLUŚKA 5

To są odpowiedzialni rodzice ? To taki maluszek jak można dopuścić do takiej sytuacji? A potem płacz i pretensje że niemogą odzyskać dziecka.

S
Sabrina XIII

Szkoda dziecka. Nie wierzę by rodzice byli w porządku. Tępi ludzie po prostu

@

"rodzice są u sędziny" Hmmm, kiedy w końcu Redaktorzy / Dziennikarze / Reporterzy GK24 (czy Głosu Koszlińskiego) nauczą się poprawnej polszczyzny? Jeżeli ci "rodzice" byli w sądzie, to raczej u pani sędzi, chyba, że poszli na herbatkę do żony sędziego, czyli do sędziny?...

Dodaj ogłoszenie