Rowerzyści chcą się czuć bezpiecznie na drogach. Walczą więc o swoje prawa

Michał Kowalski / www.gp24.pl
Fot. Krzysztof Tomasik
Udostępnij:
W Polsce na drogach ginie za dużo rowerzystów. Dlatego też miłośnicy dwóch kółek z całej Polski zbierają podpisy pod zmianami w Ustawie o ruchu drogowym. Mają one dać im bezpieczeństwo.

Statystyki

Statystyki

Polska to kraj, w którym rocznie ginie najwięcej rowerzystów. Na milion mieszkańców rocznie przypada 16 zabitych rowerzystów. Tymczasem w Unii Europejskiej wskaźnik wynosi jedynie 4.

Rowerzyści prowadzą akcję po patronatem wrocławskiej posłanki Ewy Wolak (PO), szefowa parlamentarnego zespołu do spraw rozwoju komunikacji i turystyki rowerowej.

- Pomysł wyszedł od ogólnopolskiego ruchu Inicjatywa Miasta dla Rowerów. Znajdzie swoją drogę legislacyjną jako inicjatywa poselska. To znacznie przyspieszy prace nad zmianą prawa - stwierdza Marcin Hyła z IMdR.

Zdaniem IMdR polskie prawo jest pełne luk, jeżeli chodzi o sprawy związane z rowerami, a ich doprecyzowanie pozwoli na bezpieczniejsze poruszanie się na dwóch kółkach.

Akcja ma na celu wprowadzenie do ustaw m.in. takich pojęć jak: pas ruchu dla rowerów czy śluza rowerowa (oznakowane miejsce na jezdni przy wylocie skrzyżowania, służące do oczekiwania na możliwość kontynuacji jazdy).

Chodzi także o zdefiniowanie pojęć - co to jest rower wielośladowy (by można było na nim jeździć legalnie), riksza, rower z niewielkim wspomaganiem elektrycznym, a także zezwolenie na korzystanie z chodnika w razie złych warunków pogodowych, czy jazdę parami obok siebie o ile nie utrudnia to ruchu innym użytkownikom dróg. Inną proponowaną zmianą jest przywrócenie pierwszeństwa przejazdu rowerzystom przed samochodami skręcającymi i opuszczającymi drogę, której część stanowi ścieżka rowerowa.

Specjaliści oceniają proponowane zmiany pozytywnie

- Uregulowanie pewnych kwestii jest bardzo istotne, są luki w prawie, one powodują, że rowerzyści są czasem karani za wykroczenia tylko dlatego, że takie jest prawo - stwierdza Marek Komodołowicz, szef słupskiej drogówki.

Jednak ich zdaniem, żeby zmiany w prawie były skuteczne, trzeba poprawić infrastrukturę rowerową. - Oczywiście trzeba poprawić i umocnić bezpieczeństwo tego uczestnika ruchu, który powinien być bardziej chroniony niż obecnie - mówi Zbigniew Wiczkowski, szef słupskiego Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego.

- Jednak wprowadzenie takiego przepisu, dającego rowerzystom pierwszeństwo może być dla nich niebezpieczne, ponieważ wymagałoby zmiany przyzwyczajeń kierowców.

Marcin Hyła stwierdza jednak, że zmiana przepisów pozwoli właśnie na budowę lepszej infrastruktury.
- Przykładowo mamy pojęcie pasa rowerowego w prawie budowlanym, tymczasem nigdzie nie jest zdefiniowane co to tak naprawdę jest - mówi Hyła. - Musimy to wszystko uporządkować, jeżeli chcemy myśleć, że w Polsce obowiązują standardy europejskie.

Żeby podpisać petycję najlepiej wejść na stronę http://www.petycje.pl/4441 i wypełnić. Akcja trwa do piątku.

Źródło:
Rowerzyści walczą o swoje prawa: chcą zmian w Ustawie o ruchu drogowym - www.gp24.pl

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
art
Zacznijmy od tego, że NIE PRZESTRZEGAJĄ elementarnych zasad ruchu drogowego. A szczytem tej hołoty /bo to nie rowerzysci/ jest jazda poza wyznaczoną scieżką dla rowerów, najlepiej obok po jezdni. Kilka razy nie wytrzymałem i rzuciłem parę pytań takim jełopom. Dotyczy to młodych i starych. Przykłady z ostatniego miesiąco to np na Orląt Lwowskich, profesjonalnie przebrany za kolerza deb*** jechał srodkiem pasa udając chyba autobus ani myslał skorzystac ze ścieżki. Inny przykład na to wysportowane babcie zasuwające na swoich kolarzówkach na działki po władka IV mając po drugiej stronie ścieżkę. Ale po co przecież to hańba!

Więc szanowni rowerzyści jeździjcie po swoich ścieżkach a jak chcecie byc widziani na drodze to kupcie sobie bryki
A
Andrzej
W dniu 30.09.2009 o 18:35, Bo napisał:

Ładnie napisane "kolizję z rowerzystą" kontra "zderzenie czołowe" To wolisz siedzieć w kiciu przez kilkanaście lat za zabicie człowieka, czy uzbierać przez ten czas na wolności parę groszy na nowy samochód?


Niestety już dwa razy tylko szczęśliwym przypadkiem nie rozjechałem pijanych rowerzystów i sumienie mi nie dokucza, mimo wszystko wolę by moja rodzina była zdrowa i co najważniejsze żywa.
p
pieszy
Może zacząć od tego, ze szalejacy rowerzyści zagrażaja mnie jako pieszemu .
B
Bo
W dniu 30.09.2009 o 17:55, Andrzej napisał:

Kompletne bzdury Holandia i Jersey mają inną specyfikę. Prawdę powiedziawszy mając do wyboru zderzenie czołowe i kolizję z rowerzystą wybiorę rowerzystę jak każdy przytomny kierowca, poruszający się poza miastem rowerzyści powinni mieć tę świadomość.


Ładnie napisane "kolizję z rowerzystą" kontra "zderzenie czołowe" To wolisz siedzieć w kiciu przez kilkanaście lat za zabicie człowieka, czy uzbierać przez ten czas na wolności parę groszy na nowy samochód?
A
Andrzej
W dniu 30.09.2009 o 14:20, Kolarz napisał:

W całości popieram pomysł nareszcie trochę szacunku dla rowerzystów i praw kierowcy szczególnie TIRÓW przeciesz wy jesteście za blachą, trzeba trochę skorzystać z przepisów z Holandii, wyspy Jersey i już będzie lepiej musimy sobie zdawać sprawę żę za 15 lat samochodów będzie 4 razy więcej a drogi skandal, ludzie będą się przesiadać na rowery trzeba ich ratować bo nas zmiotą z szos a szosa jest dla wszystkich pojazdów, i panowie nie trąbcie kiedy jedą obok siebie dwie osoby bo szerokość jadących rowerzystów jest mniejsza niż jadący np. zepsuty samochód z prędkością 20km/godz. to nie trąbisz tylko go spokojnie omijasz.


Kompletne bzdury Holandia i Jersey mają inną specyfikę. Prawdę powiedziawszy mając do wyboru zderzenie czołowe i kolizję z rowerzystą wybiorę rowerzystę jak każdy przytomny kierowca, poruszający się poza miastem rowerzyści powinni mieć tę świadomość.
G
Gość
popieram ,ale trzeba od tego zacząć że rowerzysta powinien mieć kamizelkę odblaskową że by go było widać jak jedzie o piątej rano ,czy o 22 jak wraca z pracy .Bo jak człowiek jedzie do pracy to nie widać rowerzysty bo nawet bez światła jadą ,a oni chcą bezpieczeństwa .Ja jezdziłam przez kilka lat rowerem do pracy zawsze miałam kamizelkę i odblaski na rowerze oraz światła dla swojego bezpieczeństwa.Wiem jak kierowcy traktują rowerzystów ,ale i rowerzyści nie są bez winy
M
MistrzuAZS
A mnie denerwuje jak piesi chodzą po drodze rowerowej. Jak jadę widzę taką osobę to normalnie dostaję białej gorączki. zwrócę takiej osobie uwagę, ale ona nic sobie z tego nie robi.
m
mhhh
W dniu 30.09.2009 o 15:08, Bo napisał:

Jeżeli ktoś choć troszkę jeździ rowerem po polskich ulicach, to zdaje sobie sprawę z wagi problemu. Polscy kierowcy jakoś nie zauważają, że o wiele groźniejsze w skutkach prawnych jest śmiertelne potrącenie rowerzysty niż zarysowanie blachy samochodu jadącego z przeciwka. W dlaszym ciągu wychodzi z nich brawura i nonszalancją, gdy mijają o centymetry osobę jadącą na rowerze. Niektóre propozycje mogą wydawać się nie potrzebne, ale wystarczy przytoczyć jeden przykład na pozór bez sensownej zmiany. Postulowanie prawa do jeżdżenia rowerami obok siebie ma sens, ponieważ przy dużej grupie rowerzystó jadących gęsiego wydłuża się droga wyprzedzania. 10 rowerzystów zajmuje 30 m drogi a jadący obok siebie parami tylko 15m. Trzech rowerzystów obok siebie zajmujący swój pas ruchu skraca dystans jeszcze bardziej. Poza tym kierowca podczas wyprzedzania nie będzie próbował się wciskać między jednego rowerzystę a pojazd jadący z przeciwka, ale będzie musiał skorzystać z wolnego sąsiedniego pasa, jak przy wyprzedzaniu innych użytkowników drogi. OJ przydałaby się gruntowna zmiana przepisó, lub chociażby skorzystanie z doświadczeń krajów z Zachodu.


No cóż u nas w kraju brak infrastruktury rowerowej i trzeba to napraWIĆ
B
Bo
Jeżeli ktoś choć troszkę jeździ rowerem po polskich ulicach, to zdaje sobie sprawę z wagi problemu. Polscy kierowcy jakoś nie zauważają, że o wiele groźniejsze w skutkach prawnych jest śmiertelne potrącenie rowerzysty niż zarysowanie blachy samochodu jadącego z przeciwka. W dlaszym ciągu wychodzi z nich brawura i nonszalancją, gdy mijają o centymetry osobę jadącą na rowerze.
Niektóre propozycje mogą wydawać się nie potrzebne, ale wystarczy przytoczyć jeden przykład na pozór bez sensownej zmiany. Postulowanie prawa do jeżdżenia rowerami obok siebie ma sens, ponieważ przy dużej grupie rowerzystó jadących gęsiego wydłuża się droga wyprzedzania. 10 rowerzystów zajmuje 30 m drogi a jadący obok siebie parami tylko 15m. Trzech rowerzystów obok siebie zajmujący swój pas ruchu skraca dystans jeszcze bardziej. Poza tym kierowca podczas wyprzedzania nie będzie próbował się wciskać między jednego rowerzystę a pojazd jadący z przeciwka, ale będzie musiał skorzystać z wolnego sąsiedniego pasa, jak przy wyprzedzaniu innych użytkowników drogi.
OJ przydałaby się gruntowna zmiana przepisó, lub chociażby skorzystanie z doświadczeń krajów z Zachodu.
K
Kolarz
W całości popieram pomysł nareszcie trochę szacunku dla rowerzystów i praw kierowcy szczególnie TIRÓW przeciesz wy jesteście za blachą, trzeba trochę skorzystać z przepisów z Holandii, wyspy Jersey i już będzie lepiej musimy sobie zdawać sprawę żę za 15 lat samochodów będzie 4 razy więcej a drogi skandal, ludzie będą się przesiadać na rowery trzeba ich ratować bo nas zmiotą z szos a szosa jest dla wszystkich pojazdów, i panowie nie trąbcie kiedy jedą obok siebie dwie osoby bo szerokość jadących rowerzystów jest mniejsza niż jadący np. zepsuty samochód z prędkością 20km/godz. to nie trąbisz tylko go spokojnie omijasz.
Y
Yehuda
"Jednak wprowadzenie takiego przepisu, dającego rowerzystom pierwszeństwo może być dla nich niebezpieczne, ponieważ wymagałoby zmiany przyzwyczajeń kierowców."

A od kiedy to "przyzwyczajenia kierowców" są ponad ustanowionym prawem???? Chyba, że w Polsce prawem sa wyłącznie przyzwyczajenia ....
G
Gość
Szkoda wielka, że nikt nie zwraca uwagi rowerzystą jak sa niewidoczni o zmroku lub wcześnie rano w pochmurne dni. Jędze do pracy wcześnie i przerażają mnie jadący rowerzyści co sie nagle wyłaniaja przed samochodem. Gdzie jest policja np: rano na wiadukcie. To nikgo nie przeraża tylko głosy jacy sa biedni. A jeżdżenie po pasach rowerem. Od tego bym zaczęla jak kierowca samochodu obesrwuję to zjawisko nagminnie.
Więcej informacji na stronie głównej Głos Koszaliński
Dodaj ogłoszenie