Sąsiedzki konflikt o miejscowość Łazy, czyli Sianów chce przejąć część Mielna [ROZMOWA]

Jakub Roszkowski
Jakub Roszkowski
Olga Roszak - Pezała, burmistrz Mielna.
Olga Roszak - Pezała, burmistrz Mielna. Radosław Brzostek
Udostępnij:
O ponownej próbie dokonania zmian w granicach administracyjnych regionu rozmawiamy z Olgą Roszak - Pezałą, burmistrz Mielna.

Burmistrz Sianowa znowu, po 10 latach od poprzedniej, przegranej próby, wraca do pomysłu i twierdzi, że można jednak zmienić granice gmin i włączyć mieleńskie Łazy do gminy Sianów. Czy ten ponowny projekt ma szansę na realizację?

Racjonalnych podstaw do takich zmian w granicach administracyjnych gmin nie ma i to już 10 lat temu podkreślali eksperci, gdy wtedy trzeba było ich prosić o ocenę tego sianowskiego pomysłu. Wtedy więc ten pomysł upadł. Przypomnę, że nie ma żadnych argumentów przemawiających za tym, by przenosić miejscowość z jednej gminy do drugiej. Owszem, powiększanie miast kosztem sąsiednich gmin jest praktykowane, ale wyłączanie jednej wsi z jednej gminy i włączanie jej do drugiej to po prostu absurd.

Ale uchwała Rady Miasta i Gminy Sianów w tej sprawie jest przegłosowana i trzeba znowu uruchomić całą machinę administracyjną.

Tak, znowu będziemy musieli angażować ludzi do tego samego, naszym zdaniem irracjonalnego pomysłu. Ale śpię spokojnie i mam ogromną siłę do działania w tej sprawie. Wykażemy, że - po pierwsze - mieszkańcy Łaz nie chcą iść do Sianowa. Po drugie: że ten pomysł jest po prostu bez sensu. I po trzecie: że jeśli już, to w zasadzie Sianów może powinien się obawiać utraty na przykład Osiek, bo tam zupełnie nie radzi sobie z rzetelnym zarządzaniem swoimi terenami, chociażby drogi do posesji mieszkańców są nieutwardzone, nieoświetlone, a zimą nieodśnieżone.

No właśnie, burmistrz Sianowa twierdzi, że gmina Mielno to zaniedbany samorząd, Łazy zostały w latach 70. ubiegłego wieku i one muszą przejść do Sianowa, bo to Sianów zamieni je w nowoczesną miejscowość.

Pytanie jest takie: czy burmistrz Sianowa stoi jeszcze obiema nogami na ziemi? Ma w swojej gminie 39 miejscowości, z których 29 nie ma kanalizacji, a 9 z 39 miejscowości nie ma wodociągu, ma kilometry nieutwardzonych albo wyłożonych jedynie betonowymi płytami dróg, sypiące się obiekty nawet w centrum miasta, a nam, najprężniejszej turystycznie gminie w kraju, zarzuca zapóźnienie? Przecież to śmieszne i doprawdy żenujące. Przykre, że w ten sposób skłóca nasze samorządy. Ale widocznie taki jest jego styl. Podkreślę więc z całą stanowczością: w każdym aspekcie uwzględniającym rozwój jednostek samorządowych, gmina Mielno zdecydowanie góruje nad samorządem sianowskim, czego dowodem jest pozycja gminy Mielno jako jednej z najlepiej rozwiniętych gmin miejsko - wiejskich w Polsce, o czym świadczą liczne nagrody i miejsca w rankingach.

Podobno jednak wszystko jest już, przynajmniej wstępnie, dogadane i jest obietnica polityków z partii rządzącej, że do podziału dojdzie.

To pogłoski, w które absolutnie nie wierzę. Zresztą wypowiedź wiceministra Pawła Szefernakera sprzed niecałego miesiąca, która padła na antenie radia, jest przecież jasna i oczywista: musi być zgoda obu samorządów na taką zmianę. Naszej zgody nie ma, więc takiego podziału być po prostu nie może. Nie wierzę też w żaden układ polityczny w tej sprawie.

Teoretycznie takie zmiany mogłyby jednak nastąpić.

Powtórzę się, ale merytorycznie nie ma żadnych przesłanek do tego, by takiego podziału dokonać. Tak, słyszę cały czas o tym, że burmistrz Sianowa zrobi z Łaz perełkę Bałtyku. No, większej demagogii nie słyszałam już dawno. Może niech najpierw zajmie się swoimi miejscowościami, bo niektóre z nich naprawdę wyglądają bardzo źle, jakby tam samorządu w ogóle nie było. Łazy są skanalizowane, mają wodociąg, w ostatnich czterech latach zainwestowaliśmy tam łącznie ponad 3,7 miliona złotych, zaś w ubiegłym roku na utrzymanie czystości i porządku na plażach, sprzątanie ścieżek rowerowych, tworzenie kąpielisk i zabezpieczenie ratowników wydaliśmy około 1,2 miliona złotych. Ponadto intensywnie wspieramy i kształtujemy kulturę. I tak w 2021 roku zorganizowaliśmy w całej gminie 24 imprezy kulturalne, z czego aż 16 poza granicami miasta Mielna, gdy tymczasem nasz sąsiad - gmina Sianów - zaledwie cztery.

Jest jednak grupa ludzi, która chce przenosin do gminy Sianów.

Chciałabym, żeby burmistrz Sianowa ujawnił ten niby-list od mieszkańców Łaz i wtedy zweryfikowalibyśmy, czy to rzeczywiście są mieszkańcy i ilu ich tam jest. Śmiem wątpić w te jego informacje. Wiem, że jest kilku przedsiębiorców, osób spoza regionu, którzy próbują w taki sposób wywrzeć presję na nas, samorządowcach, byśmy coś tam pozmieniali w planach urbanistycznych. I to jest ta niby-grupa mieszkańców. Ja od kilku dni spotykam się z mieszkańcami Łaz i odzew jest bardzo pozytywny. Nie chcą przenosin, nie chcą żadnych zmian, nie chcą żadnego Sianowa, chcą zostać w Mielnie. Mają świadomość, że ich głos - nadal przecież bardzo małego sołectwa - zniknie i zginie, gdyż zmierzy się z potrzebami i siłą pozostałych aż 24 sołectw i 3 osiedli w całej gminie Sianów.

Co Pani powie burmistrzowi Sianowa, gdy go teraz spotka?

Że gra nie fair, że nie potrafi przestrzegać dobrych praktyk samorządowych, że zamiast łączyć nas, byśmy się nawzajem, jako sąsiedzi, wspierali, dzieli nas i skłóca. To nie przyniesie niczego dobrego. Powinien zająć się przede wszystkim swoją gminą, która przecież do prymusów nie należy i to ona ma poważne zapóźnienia w rozwoju.

Zapewne w tej całej sprawie chodzi też o to, że Łazy to nie tylko sama wieś, ale też tereny na Mierzei Jamneńskiej, aż do Kanału Jamneńskiego, a więc tereny teoretycznie inwestycyjne. Choć - jak przekonują dziś naukowcy - nikt nie powinien pozwolić na zabudowywanie tych terenów, bo to grozi nam wszystkim zagładą - ekologiczną, środowiskową.

Tak, to też bierzemy pod uwagę przy dyskusji o sprawie. I żałuję, że akurat tę rzecz odpuściliśmy, bo przecież miasto się rozrasta i dzisiaj turystyka napędza czy wręcz wymusza zmianę strategii rozwoju całej gminy Mielno. Ale powtórzę raz jeszcze: pomysł burmistrza Sianowa jest pozbawiony jakichkolwiek racjonalnych argumentów, nie istnieją żadne przesłanki wskazujące na to, by tego podziału dokonać i niestety, nie istnieją też jakiekolwiek kompetencje gminy Sianów w kształtowaniu lokalnej turystyki.

***

Rada Miasta i Gminy Mielno też już podjęła stosowną uchwałę. Dokument mówi o przeprowadzeniu w całej gminie konsultacji społecznych. Mieszkańcy mają odpowiedzieć czy zgadzają się, czy chcą podziału gminy i wyłączniu Łaz z mieleńskiego samorządu oraz włączeniu ich do samorządu sianowskiego.

Konsultacje trwają do 17 stycznia. Wszelkie informacje w tej sprawie dostępne są na stronie internetowej Mielna. Do mieszkańców gminy Sianów i mieszkańców miejscowości Łazy dotarły już specjalne listy od władz Mielna ze szczegółami dotyczącymi przeprowadzenia operacji i ewentualnymi jej skutkami.

W Mielnie na deptaku zorganizowana została impreza sylwestrowa. Gwiazdą był zespół Czerwone Gitary.

Sylwester w Mielnie. Powitanie 2022 roku z Czerwonymi Gitara...

Radosław Fogiel o komisji śledczej ws. Pegasusa w Sejmie

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Sianowskie Zapałki
Czy potrzebujemy Łaz w gminie Sianów ?

To temat zastępczy ważny tylko dla Pana Berlickiego, aby odwrócić uwagę od prawdziwych problemów gminy Sianów.

My zamiast Łaz potrzebujemy inwestycji w Sianów i nasze 24 sołectwa. Niestety znów widać, że burmistrzowi Berlickiemu łatwiej wychodzi promowanie się w mediach wokół tej sprawy, niż zaangażowanie w sprawie budowy dróg gminnych (dramat na terenach wiejskich) lub w sprawie braku kanalizacji w 75 % wiosek. O rozwoju sieci gazowniczej na terenach wiejskich nie warto nawet pisać ...

Warto też zajrzeć za fasady kamienic komunalnych przy sianowskim rynku i zobaczyć jak fatalnie wyglądają ich klatki schodowe i podwórka.

Koszmarnym problemem gminy Sianów są stare plany zagospodarowania przestrzennego pochodzące z 1996 r. Wynikiem tego jest brak nowej zabudowy w większości wiosek. A przecież gołym okiem widać, jakie olbrzymie ilości nowych domów powstały w gminach Świeszyno czy Biesiekierz. Dlaczego nie jest tak w gminie Sianów ?

Burmistrza Berlickiego warto też zapytać, jak to się stało, że nie udało mu się nic uratować z zabytkowej Fabryki Zapałek. Gdy Berlicki został burmistrzem w 2010 r fabryka jeszcze stała. Mógł zająć się ratowaniem choć fragmentu tych historycznych zabudowań dla przyszłych pokoleń. Wolał koncentrować się w 2012 r na przejęciu Łaz. Po dumie Sianowa pozostał tylko komin i pełno gruzów.

Jak widać słaby to gospodarz, bo zamiast dbać o swoje, woli sięgać po cudze.
R
Robert
Jak nie wiadomo o co chodzi to zawsze oto samo czyli pieniądze. Wystarczy sprawdzić gdzie kończą się granice administracyjne Łaz. Zaraz za kanałem. Do kogo ta ziemia należy, ile jest warta. Każdy liczyć umie, tym bardziej tutaj w turystycznej gminie. Burmistrzowi Sianowa została przy najlepszych wiatrach jeszcze jedna kadencja. W pięć lat zrobi w Łazach krainę mlekiem i miodem płynącą? Czy moze raczej juz teraz trzeba myśleć co ze sobą zrobić za pięć lat.Wypisz wymaluj historia z bylym wójtem Pobierowa aktualnie dyrektorem Gołębiewskiego.
G
Gość
Pamiętam głośną próbę aneksji Łaz przez Sianów z przed lat. Mielno w tej miejscowości nie robiło kompletnie nic, czas się tam zatrzymał w latach 80-tych. Obiecano po tym, że wszystko się zmieni, ale przez kolejne 10 lat nadal nie kiwnięto palcem i Łazy wciąż są muzeum wybrzeża. Myślę, że nie ma na co dalej czekać i jedyną szansą na rozwój tej miejscowości jest wypisanie się ze starego układu. Mielno opowiada tu o miejscach w rankingach, a nawet swojej betonowej indziurawej drogi nie może do końca zrobić, a posterunek policji działa tam tylko w sezonie. Miasto... :D
G
Gość
Coś ta Pani sołtys Mielna strasznie się elektryzuje w obawie przed utratą Łaz, które podobno są kosztem, a nie dochodem dla gminy Mielno...
Dodaj ogłoszenie