Sepsa zabija szybko

Marzena Sutryk marzena.sutryk@gk24.pl Współpraca: Anna Miszczyk Zaktualizowano 
Czteroletnia dziewczynka trafiła do szpitala z wysoką gorączką, w bardzo ciężkim stanie. Lekarze z intensywnej terapii kilka dni walczyli o jej życie. Sepsa okazała się silniejsza.
Może zacząć się niewinnie, od zwykłej grypy. Osłabiony organizm jest wtedy szczególnie narażony na zakażenie.

Tak było w przypadku małej Zuzi spod Sławna, która zmarła na sepsę w ubiegłym tygodniu w koszalińskim szpitalu.

Czteroletnia dziewczynka trafiła do szpitala z wysoką gorączką, w bardzo ciężkim stanie. Lekarze z intensywnej terapii kilka dni walczyli o jej życie. Sepsa okazała się silniejsza.

Lekarze robili, co mogli
- Dwa dni przed przyjazdem do nas matka dziecka była z nim u lekarza. Ten nie stwierdził objawów sepsy - mówi Andrzej Melka, ordynator dziecięcego Oddziału Intensywnej Opieki Medycznej w Szpitalu Wojewódzkim w Koszalinie. - Objawy były na początku podobne do tych typowych przy grypie czy przeziębieniu. Diagnoza lekarza nie dziwi - proszę wierzyć - gdyż niekiedy bardzo doświadczony lekarz nie jest w stanie rozpoznać zakażenia. Ta choroba jest na początku trudna do stwierdzenia. W tym przypadku matka próbowała zbić temperaturę, bezskutecznie.
W ciągu doby choroba zaczęła się błyskawicznie rozprzestrzeniać, dziewczynka źle się poczuła, na ciele pojawiły się wybroczyny - znak, że bakterie dostały się do krwi, doszło do uszkodzenia organów wewnętrznych. To był sygnał dla rodziców, że nie ma na co czekać. - My robiliśmy wszystko, co się dało... To straszna choroba - dodaje ze smutkiem doktor Melka.

Załamani i przestraszeni
Mieszkańcy wsi, skąd pochodzi dziecko, są zdruzgotani tragedią. Tym bardziej, że to już druga córka młodego małżeństwa, która zmarła na sepsę. Specjaliści mówią, że to tragiczny zbieg okoliczności, że sepsa nie jest przenoszona genetycznie i że każdy może zachorować.

We wsi panuje strach. Miejscowi nie bardzo wiedzą, czy nie ma ryzyka zachorowania u tych dzieci, które w ostatnich dniach bawiły się z Zuzią. Agnieszka Lisiak z sąsiedztwa, mama dwójki maluchów, przyznała w rozmowie z nami, że na początku nikt się nimi nie zainteresował. - Sama zgłosiłam się do ośrodka zdrowia w Malechowie - mówi. - Tam obejrzeli dzieci, w gardła im zajrzeli i podali antybiotyki. Aż byłam zaszokowana, że nikt żadnych badań nie robił, że nikt się też dorosłymi nie zajął. Kazali tylko dzieci obserwować przez następne dni i leki brać.
W ośrodku w Malechowie zapewniano nas, że wszystko zrobiono, jak należy. To samo usłyszeliśmy w sławieńskim sanepidzie. - Szczególną opieką objęliśmy rodzinę dziewczynki - mówi Kazimierz Frankenstein, szef sanepidu. - Po konsultacjach z wojewódzkim sanepidem uznaliśmy, że badania wśród sąsiadów nie są potrzebne.

Tragedia sprzed pół roku
O tym, że sepsa jest okrutną chorobą, przekonali się też rodzice sześcioletniego Damiana ze Świdwina. To było w kwietniu. Chłopczyk w ciężkim stanie został przewieziony do szpitala w Koszalinie. Walka lekarzy z OIOM-u trwała kilka godzin. Dziecko zmarło. Co poprzedziło zakażenie? Organizm był osłabiony przez chorobę - Damian był wcześniej leczony na ospę wietrzną.

Dzięki badaniom ustalono, że przyczyną zakażenia był paciorkowiec typu A. Paciorkowcem trudniej zarazić się niż menigokokami, które były przyczyną sepsy u Zuzi. Te są groźniejsze, bo przenoszą się drogą kropelkową.

Chorują dorośli i dzieci

W pierwszym półroczu tego roku na posocznicę zachorowało 32 mieszkańców województwa zachodniopomorskiego. Aż sześć posocznic spowodowały meningokoki. Troje dzieci przypłaciło je życiem. Udało się natomiast uratować pięcioletniego Filipa z Polic, choć jego stan był bardzo ciężki. Do Szpitala Dziecięcego w Szczecinie trafił z wysoką gorączką. Był nieprzytomny. Lekarze rozpoznali u niego ropne zapalenie opon mózgowych. Przypadek Filipa stał się głośny, bo tuż przed zachorowaniem chłopiec bawił się w szczecińskim Teatrze Lalek "Pleciuga" z ponad setką dzieci w wieku 3-11 lat. Ich rodzice obawiali się o zdrowie swoich pociech. Żadna z osób, które miały kontakt z pięciolatkiem, na szczęście jednak nie zachorowała na sepsę.

Przeważa typ B

Jak zapobiegać?

- Osoby osłabione powinny unikać dużych skupisk ludzkich.
- Dziecko nie powinno przytulać się, całować, ani też używać tych samych sztućców, naczyń czy przyborów toaletowych, co kichający koledzy.
- Trzeba pamiętać o myciu rąk przed jedzeniem, po skorzystaniu z toalety.
- Warto hartować organizm, by wzmocnić jego odporność. Należy pamiętać o zdrowym odżywianiu (witaminy A, C i E), czyli warto w jadłospisie uwzględnić warzywa i owoce.
- Można się też zaszczepić. Tyle że dostępna u nas szczepionka (ponad 100 złotych) zmniejsza ryzyko zakażenia tylko niektórymi szczepami bakterii. Wrażliwy na nią meningokok odpowiada za 40 procent zakażeń.

W 2006 r. w Zachodniopomorskiem na posocznicę zachorowało 61 osób, w tym na meningokokową 9, paciorkowcową - dwie, gronkowcową - 16. 22 mieszkańców padło w ub. r. ofiarą bakterii Gram (-). W 12 przypadkach przyczyny sepsy nie ustalono.

- Analizowana jest szczegółowo sytuacja w inwazyjnej chorobie meningokokowej, która może przebiegać pod postacią zapalenia opon mózgowych, zapalenia mózgu oraz posocznicy - mówi Renata Opiela z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Szczecinie.- Takich zachorowań w grupie dzieci do 15. roku życia było w ubiegłym roku dziewięć. Większość przebiegała jako zapalenia opon mózgowych. W badaniach przeważał serotyp B Neisseria meningitidis.

Niepełne statystyki
Zdaniem dr Jolanty Niścigorskiej, wojewódzkiego konsultanta ds. chorób zakaźnych, trudno mówić o tendencji rosnącej czy malejącej zachorowań, bo brakuje punktu odniesienia. Statystyki są niepełne.

W Stanach Zjednoczonych w ciągu ostatnich 20 lat liczba pacjentów leczonych z powodu sepsy się podwoiła. Według ekspertów Polski także to nie ominie, bo społeczeństwo się starzeje, a dzięki postępom medycyny przedłuża się życie osobom ciężko chorym. Przeżywają też wcześniaki, które bez pomocy medycyny kiedyś nie miałyby szans. Te grupy - z racji obniżonej odporności - są szczególnie narażone na zachorowanie. Zdaniem specjalistów, wzrost przypadków sepsy to także efekt narastającej oporności na antybiotyki i inwazyjnych metod leczenia.
Z danych Polskiej Grupy Roboczej ds. Sepsy wynika, że w naszym kraju z powodu ciężkiej sepsy umiera 54 proc. chorych (wskaźnik na 2006 r.).

objawy

- Utrzymująca się wysoka gorączka, sięgająca 40 stopni Celsjusza, ale w początkowym okresie zakażenia także ciepłota ciała poniżej 36 stopni lub powyżej 38 stopni.
- Przyspieszone bicie serca - powyżej 90 uderzeń na minutę.
- Przyspieszenie oddechu - powyżej 20 na minutę.
- Liczba leukocytów we krwi poniżej 4000 komórek w mm sześc. lub powyżej 12000 komórek w mm sześciennym.
- Dodatkowe objawy np. zapalenia opon mózgowo- rdzeniowych: u niemowląt to brak apetytu, wymioty, biegunka, ciągły płacz, rozdrażnienie, senność, wybroczyny na skórze. U starszych dzieci, dorosłych to także bóle głowy, bóle stawów, sztywność karku, drgawki.
- Gdy na ciele chorego pojawia się wysypka, plamy, można sprawdzić, czy to objawy sepsy. Nazywa się to tzw. testem szklanki. Wystarczy przyłożyć szklankę bokiem do policzka i przycisnąć. Jeżeli zaczerwienie nie znika, należy jechać do lekarza.

Głośne przypadki w kraju

- W marcu ubiegłego roku zachorowało kilku żołnierzy z jednostki w Skwierzynie w Lubuskiem. Trafili do szpitala z podejrzeniem sepsy. U trzech stwierdzono chorobę.
- Na początku tego roku w Brzegu na Opolszczyźnie zanotowano kilkanaście przypadków zachorowań wywołanych przez meningokoki.
- W maju tego roku z powodu sepsy meningokokowej zmarł 26-latek z Czarnego Dunajca. 60 osób, które miały z nim bliski kontakt, leczono antybiotykami.

śmiertelne liczby
- Z powodu inwazyjnej choroby meningokokowej w województwie zachodniopomorskim zmarło:
- 2003 r. 8 osób na 11 zachorowań
- 2004 r. 4 osoby na 23 zachorowania
- 2005 r. 2 osoby na 16 zachorowań
- 2006 r. 1 osoba na 14 zachorowań
- 2007 r. (pierwsze półrocze) 3 osoby na 6 zachorowań
- W województwie pomorskim w 2007 roku na posocznice różnego pochodzenia zachorowało 86 osób, zmarło 11.

GRUPY RYZYKA
- Pacjenci szpitala po ciężkich operacjach.
- Dzieci do piątego roku życia, nastolatki w wieku 14-19 lat, osoby starsze. Choroba atakuje osłabione organizmy albo takie, które nie nabyły jeszcze odpowiedniej odporności.

polecane: Flesz: otyłość zabija Polaków, problem rośnie i dotyczy nastolatków

Materiał oryginalny: Sepsa zabija szybko - Głos Koszaliński

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 94

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
P
Paularrr

Zeter jak mogłabym się z Tobą skontaktować mam kilka bardzo ważnych pytań.

zgłoś
Z
Zeter

Witam ! Może opowiem swoją historie dla ludzi krorzy myślą ze sepsa to wyrok. Dnia 10 sierpnia roku 2018 dziewczyna znalazła mnie w wannie w której straciłem przytomność , oczywiście karetka 1 godzina prób pomocy w mieszkaniu i transport do szpitala. Po kilku godzinach prób podniesienia parametrów życiowych ogłoszenie rodzinie faktu ze pacjent (JA) został poddany wszystkim możliwym forma leczenia , nie reaguje na leki i trzeba przygotować sie na najgorsze . Nadmieniam ze mam 27 lat i nigdy nie byłem w szpitalu kilka razy chorowałem na grypę poza tym żadnych problemów ze zdrowiem . Wtedy zapada decyzja o transporcie do szpitala MSWIA w Warszawie celem podłączenia aparatury ECMO . Kilkadziesiąt defibrylacji zakażone serce wątroba płuca nerki i
Mięśnie . Lekarz stwierdził ze jeśli przeżyje będzie to cud . Po tygodniowej śpiączce organizm zaczął walczyć z chorobą. Odłączono ECMO zacząłem powoli nabierać sił po 3 tygodniach zacząłem uczyć sie chodzić od nowa leki, dializy i tak na zmianę . Opieka była świetna to
musze dodać ponieważ faktem jest ze każdy chciał pomoc każdy był miły i uprzejmy , mowie o personelu szpitala. Dzis pracuje juz od miesiąca i noe odczuwam żadnych powikłań po swojej chorobie . Sepsa to noe wyrok potrzeba tylko dobrych lekarzy i szybkiej reakcji na objawy .

zgłoś
D
Daria
W dniu 31.12.2014 o 00:04, aneta napisał:

hej, czy moglabym sie z Toba skontaktowac? moj tata juz prawie 3 miesiace lezy na oiomie, nerki nie pracuja, mial dialize, uklad odpornosciowy jest praktycznie zadem. przeszedl juz 4bakterie szpitalne, bo na oiomie mnostwo zarazkow. Co pomoglo Twojej mamie? podajemy dodatkowo preparaty wzmacniajace odpornosc, ale juz nie wiem co dalej robic:(


Witam. Mój tata 3 tydzień walczy ze wstrzasem septycznym, proszę napisać co lekarze podali na wzmocnienie odporności ?
Mi lekarz powiedział że nie mają nic takiego na oiomie
zgłoś
K
Klaudia

Mój tato jest chory na raka przeszedł chemię i juz, miał naświetlanie dzisiaj się okazało że ma sepsje ktoś coś mamy się bać??

zgłoś
a
ana
W dniu 15.10.2018 o 21:55, Paulina napisał:

Witam moj synek majac 7lat zachorowal na posocznice zaczelo sie nie winnie od goraczki do boli nog i braku kontsktu ze swiatem csle szczescie ze wuzdrowial dzisiaj ma juz 9lat i co infekcja to lekarz przezylam horror nie da sie tego opisac wogole dzisiaj skarzy sie na bol nog ale zadnej goraczki ani nic ale lece z rana do lekarza bo sie boje nie zucze zadmej matce zeby przez to przechodzila

Proszę sprawdzić poziom wit D3. Badanie 25(OH D3). Ważne...
 

zgłoś
P
Pamela Rosa Flores

Do you need an urgent loan? Do you have a debt? Do you have bad credit? Did you reject the bank if you need a loan to start your own business investment OR? Meet Pamela Rosa Flores COMPANY We lend people despite poor credit / bad results. We provide loans to companies and individuals for long-term and short-term low interest rates of 2% per annum for individuals and companies. Our credit programmer quickly and reliably, apply today and get our immediate response. lenders are guaranteed good, 100% guarantees and guarantee maximum customer safety. In case of further questions, please contact us via our e-mail address: (pamelarosaflores11@gmail.com)

 

zgłoś
P
Paulina

Witam moj synek majac 7lat zachorowal na posocznice zaczelo sie nie winnie od goraczki do boli nog i braku kontsktu ze swiatem csle szczescie ze wuzdrowial dzisiaj ma juz 9lat i co infekcja to lekarz przezylam horror nie da sie tego opisac wogole dzisiaj skarzy sie na bol nog ale zadnej goraczki ani nic ale lece z rana do lekarza bo sie boje nie zucze zadmej matce zeby przez to przechodzila

zgłoś
B
Basia

Ja w piatek 22.06.2018 pochowalam mojego niespełna 3letniego synka. Sepsa zaatakowała go bardzo szybko. Po 5h od leczenia zmarl

zgłoś
B
Basia

Ja w piatek 22.06.2018 pochowalam mojego niespełna 3letniego synka. Sepsa zaatakowała go bardzo szybko. Po 5h od leczenia zmarl

zgłoś
m
maria

moj szn rafal marszalkiewicz mial 45 lat dr rogowski pszesyczepil mu zastawke z bakteria blonnicy ktora  maja swinie a syn otrzymal zastawke biologiczna widocznie nie zbadana bo byl biedny pan dr rogowski w tczewie bierze 200 zl lzy w

zgłoś
E
Ewelina
W dniu 26.11.2013 o 22:18, asia napisał:

hej, czy moglabym sie z Toba skontaktowac? moj tata juz prawie 3 miesiace lezy na oiomie, nerki nie pracuja, mial dialize, uklad odpornosciowy jest praktycznie zadem. przeszedl juz 4bakterie szpitalne, bo na oiomie mnostwo zarazkow. Co pomoglo Twojej mamie? podajemy dodatkowo preparaty wzmacniajace odpornosc, ale juz nie wiem co dalej robic:(

zgłoś
E
Ewelina
W dniu 26.11.2013 o 22:18, asia napisał:

hej, czy moglabym sie z Toba skontaktowac? moj tata juz prawie 3 miesiace lezy na oiomie, nerki nie pracuja, mial dialize, uklad odpornosciowy jest praktycznie zadem. przeszedl juz 4bakterie szpitalne, bo na oiomie mnostwo zarazkow. Co pomoglo Twojej mamie? podajemy dodatkowo preparaty wzmacniajace odpornosc, ale juz nie wiem co dalej robic:(

zgłoś
A
Agnieszka

Od dwóch tygodni moja mama walczy z sepsą, lekarze nie widzą nadziei, kazali się pożegnać. Płacze i czekam na cud

zgłoś
D
Darek

Dwa razy przeszedłem urosepse.za każdym razem początek był w szpitalu.co mnie to kosztowało to wiem tylko ja.slyszalem jak lekarze w obu przypadkach radzili sobie aby przygotowana była na napis gamę od oferty.pierwszym razem utrata przytomności 7 dni drugim razem 5 dobrze.horror.zyje bo jestem cholernie zawzięty na życie czego wszystkim również zycze

zgłoś
T
Tomasz Pro Juris
W dniu 14.11.2016 o 02:07, Mirja napisał:

Właśnie umarł mój 27 siostrzeniec po wypadku do którego przyczynili się niechlujni robotnicy nie zabezpieczając głębokiej dziury Był w spiaczce z której się obudził leżał w szpitalu w Legnicy było już dobrze miał rehabilitacje i dostał sepsy został zawiedziony do Wrocławia i tam umarł. Sepsa zabiła nie tylko jego ale i cala rodzine

 

Witam serdecznie,

Jestem przedstawicielem Ogólnopolskiej Kancelarii Odszkodowawczej Pro Juris 

Odnośnie opisywanej sytuacji prawdopodobnie rodzinie Pani siostrzeńca i tym samym Pani morze należeć się wysokie odszkodowanie za wypadek, zarażenie sepsą(błąd w sztuce lekarskiej)  oraz stratę bliskiej osoby

Jeżeli jest Pani zainteresowana informacjami i pomocą na ten temat  oczywiście bez kosztownie to proszę o kontakt tel. 692 442 462 lub email tomaszprojuris@gmail.com. 

 

Pozdrawiam serdecznie 

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3