Składki członkowskie lub zawieszenie działalności. Kluby próbują się ratować

Krzysztof Marczyk
Krzysztof Marczyk
pixabay.com
Udostępnij:
Wiele klubów i stowarzyszeń, nie tylko z regionu, utrzymuje się nie tylko z rocznych dotacji na tzw. działalność merytoryczną, którą ustalają samorządy, ale również ze składek członkowskich, czy wsparcia sponsorów, darczyńców. Wobec panującej pandemii koronawirusa ich działalność sportowa zatrzymała się.

Samorządy stanęły przed problemem, co z dotacjami, których nie można rozliczyć. Nie ma sezonu startowego, nie ma występów, więc nie można realizować celów. To jedna z kwestii, z którymi w najbliższej przyszłości miasta i gminy będą musiały się zmierzyć. Sprawa jest delikatna, bo nikt nie będzie chciał mieć na sumieniu upadających klubów.

Część z nich zaczęła intensywnie działać w tym temacie, ale walka o przetrwanie dopiero się rozpoczęła.

- Wszystkich nas dotyka epidemia koronawirusa - mówił Kamil Biegański, prezes i trener Miejskiego Klubu Pływackiego Szczecinek.

- Jeżeli ta sytuacja będzie się przedłużać, to może należy się zastanowić nad możliwością zmian w zasadach rozliczenia dotacji na sport, aby umożliwić klubom przekierowanie większej ilości środków na zabezpieczenie finansowe trenerów pracujących z dziećmi. Przecież wydatkowanie środków związanych z wyjazdami na zawody oraz normalne szkolenie jest utrudnione, a w wielu przypadkach niemożliwe. Tymczasem, rozumiejąc trudną sytuację finansową większości z naszych członków informuję, że osoby, które mają kłopoty finansowe nie muszą opłacać w kwietniu składki klubowej. Mam nadzieje że jak najszybciej wrócimy na basen i do treningów - dodał.

Inaczej podszedł do sprawy MUKS Oyama Drawsko Pomorskie. - Klub podjął decyzję o dalszym zawieszeniu działalności do odwołania - czytamy w oficjalnym komunikacie.

Piłka nożna w regionie koszalińskim przed laty [NOWE ZDJĘCIA]

- Odpowiadając na potrzeby społeczne, a także mając na uwadze dobro naszych członków i ich rodzin zarząd klubu podjął decyzję o zawieszeniu pobierania składek członkowskich od dnia 1 kwietnia 2020 r. do odwołania.

Nie wszystkie kluby mówią jednak jednym głosem. Z prośbą do rodziców o dokonywanie wpłat członkowskim wystąpił m.in. Klub Judo Samuraj Koszalin.

- Wszyscy rozumiemy zaistniałą sytuację, jednak zależy nam na utrzymaniu tego miejsca i opłacie zobowiązań klubowych. Mamy nadzieję, że dzięki waszej pomocy utrzymamy miejsce, w którym mamy tyle sportowych wspomnień - czytamy w oświadczeniu.

Podobnie uważają w klubie Iras Czaplinek, w którym również wystosowano do rodziców młodych adeptów futbolu oficjalną prośbę.

Jak wyglądały piłkarskie rozgrywki w naszym regionie w pierwszej dekadzie XXI wieku. Zobaczcie zdjęcia!Zobacz także Gwardia Koszalin - Bałtyk Koszalin 2:0 (archiwum)

Piłka nożna w regionie w pierwszej dekadzie XXI wieku [ZDJĘCIA]

- Opłaty są związane z członkostwem w klubie, a nie za poszczególne zajęcia. Nie jest tajemnicą, że utrzymujemy się głównie, o ile nie w całości, z opłacanych przez was składek. Dziś wiemy, że zajęcia nie będą odbywać się w dniach 11-29 marca (albo dłużej). W większości przypadków koszty wynajmu hali są opłacane z góry, tak jak w przypadku tego miesiąca. Wasze opłaty są m.in. przekazywane właśnie na wynajem obiektów sportowych czy wynagrodzeń dla trenerów - zaznaczono.

Jak będzie wyglądał sportowy krajobraz, kiedy sytuacja zacznie wracać do normy? Na tę chwilę nikt nie jest w stanie na to odpowiedzieć.

Zobacz także III liga. Gwardia Koszalin - Pogoń II Szczecin 3:0

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Głos Koszaliński
Dodaj ogłoszenie