Smaki Pomorza. Zawsze wszystko świeże

    Smaki Pomorza. Zawsze wszystko świeże

    Wojciech Kulig

    Głos Koszaliński

    Głos Koszaliński

    Na zdjęciu właściciel lokalu Paweł Lawrynowicz oraz pracownicy CHICKEN DRIVE w Sławnie

    Na zdjęciu właściciel lokalu Paweł Lawrynowicz oraz pracownicy CHICKEN DRIVE w Sławnie ©Wojciech Kulig

    Zajrzeliśmy do CHICKEN DRIVE w Sławnie. Bar działa od czterech lat. Ma swoich stałych klientów, dla których liczy się smak
    Na zdjęciu właściciel lokalu Paweł Lawrynowicz oraz pracownicy CHICKEN DRIVE w Sławnie

    Na zdjęciu właściciel lokalu Paweł Lawrynowicz oraz pracownicy CHICKEN DRIVE w Sławnie ©Wojciech Kulig

    To popularne miejsce na kulinarnej mapie Sławna. Bar CHICKEN DRIVE znajdujący się przy ulicy Mickiewicza 8a przyciąga wszystkich smakoszy tego, co najpopularniejsze, czyli kurczaka. My zawitaliśmy do miejsca, w którym klientów nie brakuje w każdej chwili.

    - Głównie bazujemy na mięsie. To jest nasza domena, której się cały czas trzymamy. Mamy jednak też taki wąski asortyment wegetariański. Są tu zapiekanki bez mięsa, są też hot-dogi bez parówki i sałatka grecka, która oparta jest na serze feta - mówi nam Paweł Lawrynowicz, właściciel baru CHICKEN DRIVE w Sławnie.

    Każdy znajdzie coś dla siebie trafiając do baru przy ulicy Mickiewicza. Jednak miłośnicy kurczaka mają tutaj największy wybór. Bar jest alternatywą dla znanych restauracji oferujących podobne smakołyki w większych miastach.

    - U nas specjalnością jest przede wszystkim kurczak. Naszym standardem jest panino i tortilla. To się najlepiej sprzedaje i nasi klienci to docenili. Generalnie nasz asortyment jest bardzo mocno oparty na tym, co sprzedają duże marki, takie jak KFC. Jeśli chodzi o skład kanapki są zbliżone do tamtych. Kubełki, polędwiczki i skrzydełka tak samo. Muszę jednak zaznaczyć, że jakość naszych produktów jest zupełnie inna - mówi Paweł Lawrynowicz.

    Sposób przyrządzania dań jest oparty na własnym przepisie. Jak zaznacza szef baru nie jest używana chemia i żadne dodatki.

    - Tutaj jedzą dzieci. Bardzo mocno przestrzegamy wszystkich procedur. Nie używamy żadnych polepszaczy smaków. Działamy tylko i wyłącznie na naturalnych przyprawach. Wszystko przygotowujemy codziennie. Nie ma u nas mrożonek. Każdego dnia są nowe warzywa, wszystko jest krojone i marynowane - zapewnia Paweł Lawrynowicz.

    Zdaniem właściciela lokalu właśnie to przyciąga tak dużą liczbę klientów.

    - Tu przede wszystkim chodzi o uczciwość. Jeśli ma się takie podejście do swoich gości to się na pewno zostanie na rynku - mówi właściciel baru.

    Lokal ma trzy kanały dystrybucji. Klienci mogą skorzystać z zakupu produktów na miejscu, podjeżdżając samochodem lub też zamawiając do domu. Lokalizacja, czyli umiejscowienie blisko centrum również wpływa na zainteresowanie klientów. Jednak, jak zaznacza właściciel baru, wcześniej było kilka różnych sklepów, które upadały po pół roku.

    - Już teraz myślimy o zmianie lokalu. Przymierzamy się do dużej rozbudowy, ale oczywiście pozostaniemy w Sławnie. Chcemy stworzyć po prostu coś nowego i jeszcze lepszego - dodaje Paweł Lawrynowicz, który sugeruje, że nowy lokal miałby pojawić się w ciągu 2 lub 3 lat.

    Czytaj treści premium w Głosie Koszalińskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Współorganizator

    Województwo Zachodniopomorskie

    Województwo Zachodniopomorskie

    Partnerzy

    Agrofirma Witkowo

    Agrofirma Witkowo

    Wicie Residence

    Wicie Residence

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polub nas na Facebooku