SMS Gdańsk kontra Gwardia Koszalin. Zasadzić się na lidera

Krzysztof Marczyk
Krzysztof Marczyk
Jacek Wójcik
W sobotę o godz. 16.00 Gwardia zmierzy się na wyjeździe z SMS ZPRP Gdańsk.

Po zwycięskich meczach z drużynami, które w żadnej mierze nie są pretendentami do wygrania ligi (Żukowo i Elbląg), teraz przyszedł czas na rywala z wyższej półki, czyli lidera z Gdańska. Lidera, który jeszcze w tym sezonie nie zaznał smaku porażki, w dodatku mogącego pochwalić się najskuteczniejszą ofensywą w lidze, z wyróżniającym się Michałem Ścisłowiczem na czele (27 bramek w czterech meczach). Po stronie Gwardii, która w bramkowych statystykach nie bryluje, najskuteczniejszy jest Kola Maliarewicz (16 bramek w trzech meczach).

W poprzednim sezonie gwardziści przegrali z gdańszczanami 21:29 u siebie i 20:28 na wyjeździe. Teraz też w żadnej mierze nie są faworytem tego spotkania i każdy inny wynik wynik niż zwycięstwo gospodarzy będzie niespodzianką. A o te w tych rozgrywkach naprawdę ciężko. Nadzieja w tym, że SMS Gdańsk przystąpi do spotkania z uśpioną czujnością, a Gwardia zagra bez kompleksów, na wysokiej skuteczności (w niedawnym w zwycięskim spotkaniu z Elblągiem koszalińska ekipa miała ją na poziomie 70%, co trener Stasiuk ocenił jako solidny wynik). Każda zwycięska seria musi się kiedyś skończyć. Bardzo bliski sprawienia niespodzianki w Gdańsku był choćby na początku sezonu beniaminek, Jurand Ciechanów, który wygrywał po pierwszej połowie, by ostatecznie ulec gdańszczanom jedną bramką.

Stabilnie wygląda sytuacja kadrowa w gwardyjskiej ekipie. Nikt nie narzeka na kontuzję, a trener Stasiuk miał do dyspozycji w tygodniu nawet 10-osobową frekwencję, co przecież, zważywszy na sytuację zawodową większości graczy, nie było w poprzednich sezonach standardem, wręcz przeciwnie.

- Fizycznie wyglądamy bardzo dobrze i uważam, ze w tym elemencie nad gospodarzami spotkania będziemy mieć przewagę. Jedziemy tam po trzy punkty, choć oczywiście zdajemy sobie sprawę z siły rywala. Nawet jeśli SMS Gdańsk nadaje ton tym rozgrywkom, to nie uważam, że jesteśmy na straconej pozycji. Stać nas na sprawienie niespodzianki - powiedział trener Stasiuk.

Zobacz także Magazyn Sportowy GK24 (15.10)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie