Sprawa morderstwa w Krupach wraca do sądu [zdjęcia]

Joanna Krężelewska
Danielowi Słowikowskiemu i Tobiaszowi Maroniowi grozi dożywocie. Sąd ponownie zgodził się na publikację danych i wizerunków sprawców.
Danielowi Słowikowskiemu i Tobiaszowi Maroniowi grozi dożywocie. Sąd ponownie zgodził się na publikację danych i wizerunków sprawców. Joanna Krężelewska
Dokładnie po 11 miesiącach od wyroku, na wokandę Sądu Okręgowego w Koszalinie wróciła sprawa brutalnego zabójstwa ze wsi Krupy w gm. Darłowo. Apelacji nie przekonało uzasadnienie dla wymiaru kary. 28 listopada ubiegłego roku, po pięciomiesięcznym procesie, szczegółowych przesłuchaniach wielu świadków, wydawanych przez kolejnych biegłych opiniach, badaniach lekarskich, Daniel Słowikowski i Tobiasz Maroń, mieszkańcy Krup w gm. Darłowo, usłyszeli wyroki. Sędziowie potraktowali ich surowiej niż prokurator - zmienili kwalifikację czynu na zabójstwo w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie. - Mówmy wprost. To był czyn bandycki - podkreślił w ustnym uzasadnieniu sędzia Waldemar Katzig. Daniel Słowikowski usłyszał karę 25 lat więzienia, sąd ograniczył mu też prawo do ubiegania się o przedterminowe zwolnienie. Zdaniem składu orzekającego to Słowikowski był inicjatorem zdarzeń, dlatego Maroń usłyszał mniejszy wyrok - 15 lat. Za współsprawstwo surowy, bo nie pomógł ofierze, kiedy ta błagała o pomoc i ramię w ramię ze Słowikowskim zacierał ślady. I można było mieć wrażenie, że poczuciu społecznej sprawiedliwości stało się zadość, ale... Od wyroku apelację złożyła obrona - co oczywiste, domagając się łagodniejszej kary, ale i prokuratura. Dlaczego? Chodziło o kwestie proceduralne oraz między innymi o przyjęcie za motyw chęci usunięcia świadka. Motyw, z którym prokuratura się nie zgadzała. - Uzasadnienie wyroku nie przekonuje, dlaczego sąd zmienił kwalifikację czynu. Dlatego decyzją Sądu Apelacyjnego sprawa ta została przekazana do ponownego rozpatrzenia przez Sąd Okręgowy w Koszalinie - informował w maju rzecznik Sądu Apelacyjnego w Szczecinie. Sprawa została skierowana do ponownego rozpoznania. A to oznacza kolejne godziny przesłuchań, wzywanie świadków, którzy po raz wtóry będą pytani o wydarzenia sprzed niemal trzech lat. I kolejny, mozolny proces. We wtorek 26-letni Słowikowski i 27-letni Maroń ponownie usłyszeli akt oskarżenia. Więcej w środę w papierowym wydaniu "Głosu Koszalińskiego"

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość

Oby nie dostali mniej....

Dodaj ogłoszenie