Sprawa Tomasza Komendy. Oto jak prokuratorzy namierzyli nowego sprawcę zbrodni miłoszyckiej. Zdradziła go ślina [KULISY ŚLEDZTWA]

Marcin Rybak
Marcin Rybak
W czerwcu 2017 policja zatrzymała pierwszego ze sprawców zbrodni w Miłoszycach - Ireneusza B. Jego także obciąża wynik badań DNA Pawel Relikowski / Polska Press
Skąd po 21 latach wzięły się dowody obciążające zatrzymanego wczoraj strażaka Norberta B. w sprawie zbrodni miłoszyckiej? Skąd po tak długim czasie prokuratura wie, że jednym ze sprawców brutalnego gwałtu i zabójstwa nie był niesłusznie skazany Tomasz Komenda, ale ochroniarz z dyskoteki, na której w sylwestrową noc bawiła się piętnastoletnia Małgosia? Odsłaniamy kulisy trwającego wciąż prokuratorskiego śledztwa.

Główny dowód obciążający podejrzanych w tej sprawie, to ślady kodu genetycznego. Tyle prokuratura mówi oficjalnie. Nieoficjalnie wiemy, że mowa o śladach nasienia i krwi na odzieży Małgosi zamordowanej w sylwestra 1996/97 w wiosce koło Jelcza-Laskowic.

Zatrzymany w poniedziałek rano Norbert B. był jedną z wielu osób, których kod genetyczny porównywano ze śladami zebranymi z sukienki i bielizny ofiary zbrodni. Jak mówił minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, badano kod DNA wszystkich mężczyzn mieszkających w Miłoszycach i okolicy, którzy w dniu przestępstwa skończyli 15 lat.

Ile to osób? Jak to się odbywało?
- Tych osób było bardzo dużo, ale szczegółów nie zdradzimy. Te badania wciąż jeszcze trwają – ucina pytania jeden z naszych rozmówców, znający szczegóły śledztwa.
Badania DNA były obowiązkowe. - W takich sytuacjach każda osoba jest przesłuchiwana jako świadek. A świadek ma obowiązek poddać się badaniu – tłumaczy prokurator Ewa Bialik z Prokuratury Krajowej.

Zobacz: Policja zatrzymała nowego zabójcę z Miłoszyc. To strażak i ochroniarz

Jak się pobiera kod genetyczny od wytypowanej do badań osoby? Z ust. Robi się wymaz ze śluzówki policzka. Później uzyskany z tego wymaz kod genetyczny porównuje się z tym, zabezpieczonym na miejscu zbrodni.
Od początku tej sprawy było jasne, że to badania genetyczne wskażą mordercę Małgosi. - Sprawca podpisał się nam na miejscu zbrodni – mówiła dziennikarzom prokurator Renata Procyk z Oławy, która jako jedna z pierwszych prowadziła śledztwo w miłoszyckiej sprawie.

Wtedy jednak badano przede wszystkim włosy z czapki, znalezionej obok ciała zamordowanej Małgosi. Co gorsza, badano je wówczas bardzo zawodną metodą, która nie dawała stuprocentowej pewności. Choć już wtedy były inne metody, znacznie dokładniejsze. - Wnioskowałam o to, żeby przebadać jej odzież, na przykład sukienkę i poszukać jeszcze jakichś śladów – mówi dziś mecenas Ewa Szymecka, do niedawna pełnomocnik rodziców dziewczynki.

Zobacz: Zabójca z Miłoszyc po zbrodni był u rodziców swojej ofiary

Sukienkę i bieliznę badano. Jednak teraz – kiedy w 2016 roku policja i prokuratura wróciły do sprawy – odnaleziono nowe, wcześniej nieznane ślady. W ten m.in. sposób natrafiono na kod genetyczny Ireneusza M., mężczyzny aresztowanego w czerwcu ubiegłego roku pod zarzutem zamordowania Małgosi.

Ale wiadomo, że nie był sam. W wyroku Sądu Najwyższego, który oczyścił z zarzutów niewinnie skazanego Tomasza Komendę czytamy, że śledczy uzyskali kody „ustalonego mężczyzny [czyli Ireneusza M. - M.R.] oraz innych, nieznanych, niespokrewnionych osób" Ile ich było? Na konferencji prasowej w poniedziałek w Prokuraturze Krajowej była mowa o trzech osobach. Co oznaczałoby, że na wolności pozostaje jeszcze jeden z domniemanych sprawców zbrodni.

Ale nasz rozmówca znający szczegóły sprawy mówi, że „końcowej liczby” sprawców śledczy nie podają.

Sprawa Tomasza Komendy. Zatrzymano nowego podejrzanego o zbr...

Wideo

Materiał oryginalny: Sprawa Tomasza Komendy. Oto jak prokuratorzy namierzyli nowego sprawcę zbrodni miłoszyckiej. Zdradziła go ślina [KULISY ŚLEDZTWA] - Gazeta Wrocławska

Komentarze 72

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
12 lutego 2019, 15:11, Kipa:

A co z tymi zwyrodnialcom co skrzywdzili Tomka Komendę i grozili jego matce

19 lutego, 09:02, Gość:

Ja też kùrwa pytam grzecznie

Co z nimi ???

G
Gość
12 lutego 2019, 15:11, Kipa:

A co z tymi zwyrodnialcom co skrzywdzili Tomka Komendę i grozili jego matce

Ja też kùrwa pytam grzecznie

K
Kipa

A co z tymi zwyrodnialcom co skrzywdzili Tomka Komendę i grozili jego matce

B
Brendy

Patrz na plakaty. Wyścig szczurów jak wszędzie.

B
Brendy

Sędziowie są leniwy jak inni, idą na łatwiznę. Np. ile jest wyroków w Polsce apelacyjnych z 3%, to jest lenistwo sędziów. A 30% powinno być. Im się nie chce. Reforma więziennictwa w Polsce też powinna się zmienić, co to znaczy że nie patrzy jak się biją więźniowe, albo gwałcą, co to za szczury i robaki chodzą. Gdzie porządek i dyscyplina? Gdzie resocjalizacja? Gdzie służba zdrowia w więzieniu? Gdzie psycholog? I od czego tam oni wszyscy są?

B
Brendy

były przypadki ratowników, którzy kradli a policjantów też, jak wszędzie, prokuratorów nawet.

T
Tomek

Zgadza się. Naprawdę głęboko zastanawiam się nad tym, jakie są kryteria zatrudnienia w Nowościach. Błędy tego typu to norma w ich produkcjach. Zdarzają się też ortograficzne, stylistyczne, źle wstawione zdjęcia. Do tego umieszczanie typowych klikaczy z niby chwytliwym tytułem. W środku zmielona czcionka bez wartości merytorycznej, w dodatku trącajaca niechlujstwem i niekompetencją na kilometr.

M
Michał

Autora tekstu zdradził brak mózgu ! [WYJAŚNIAMY]
Przestępcę zdradza to co pozostawił na miejscu zbrodni a nie to co mu pobrali do badania...

d
dostał

to co zażądał ówczesny minister sprawiedliwości.

t
te

pytania:
- Policji
- Prokuraturze
- Sądowi
- ówczesnemu ministrowi sprawiedliwości.

n
nemo

Panie "dziennikarzu" Rybak, jak panu nie wstyd pisać o tej sprawie? Pecunia non olet? To dzięki pana oczerniającym artykułom, Komenda przeżywał piekło w zakładzie karnym. Dlaczego nie dołozył pan wtedy staranności w obiektywnym opisywaniu zdarzenia? Dlaczego nie porozmawiał pan ze świadkami, nie opisał wątpliwości i oczywistych sprzeczności ? Gdzie była przez 18 lat dziennikarska sumienność, odpowiedzialność i obiektywizm? Podstawowa rzetelność? Pana "praca" ograniczała się do pisania artykułów na zamówienie dzielnych policjantów i prokuratorów. Z jakiego w powodu czytelnicy mają wierzyć w to co pan pisze teraz o innych sprawach? Śmierdzi od pana dziennikarskim trupem.

m
mieszkaniec "Psiaka"

widać kto rządził wcześniej, państwo teoretyczne.

m
mieszkaniec "Psiaka"

Typowy wyborca PO , byle kryć przestępców i krętaczy a sędzia Stu..eyya jeszcze im odszkodowanie da. O taką Polskę wam chodzi prawda? W mętnej wodzie .....

e
ere

Grzali wódę z mordercą...?

T
Typowy Polak

Przez takie podejście przystępcy czuja się bezkarni. Zaraz znajdzie się obrońca praw i neguję wszelkie działania które przyczyniają się do prawdy... Uczciwy człowiek podda się badaniu bo wie czemu to służy, nieuczciwy zacznie kombinować...

Dodaj ogłoszenie