Stan wojenny w Koszalinie [archiwalne zdjęcia]

Piotr Polechoński
Piotr Polechoński
Kobiety kontra ZOMO. Koszalin. Rynek Staromiejski, 31 sierpnia 1982.
Kobiety kontra ZOMO. Koszalin. Rynek Staromiejski, 31 sierpnia 1982. Jerzy Patan
Udostępnij:
Dziś mija 35 rocznica wprowadzenia w Polsce stanu wojennego. Największa, koszalińska manifestacja wymierzona w system komunistyczny odbyła się 31 sierpnia 1982 roku, w samym środku stanu wojennego.

Na koszalińskim Rynku Staromiejskim oddziały ZOMO i milicji spacyfikowały manifestację, w czasie której kilka tysięcy ludzi uczciło drugą rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych. Gdy ludzie zignorowali żądania milicji rozejścia się, zaczęła się bezwzględne bicie. Tłum został rozgoniony pałowaniem i rzucanymi petardami z gazem łzawiącym.

Oto kilka zdjęć z tego protestu autorstwa zmarłego niedawno Jerzego Patana (wieloletniego fotoreportera m.in "Głosu Pomorza"). W naszej galerii zobaczycie też zdjęcie żołnierzy zrobione przed siedzibą Radia Koszalin (również autorstwa Jerzego Patana) oraz fotografię koszalinianina Janka Stawisińskiego z rodzinnego archiwum. Janek wyjechał na Śląsk za pracą i zginął zastrzelony podczas pacyfikacji w kopalni "Wujek" w pierwszych dniach stanu wojennego.

Popularne na gk24:

Gk24.pl

Zobacz także: EUGENIUSZ PAŁYS represjonowany działacz Solidarności w stanie wojennym

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 14.12.2016 o 16:03, grzegorz napisał:

panie historyku amatorze, nie slyszalem  by u nas w koszalinie bylo romo jak pan pisze, ale z tego, co mi wiadomo to bylo ormo ....

Panie Grzegorzu, historyku zawodowcu.Parę słów wyjaśnienia, ORMO to żadne oddziały a nazwa Ochotnicza Rezerwa Milicji Obywatelskiej, takie zwykłe kapusie i gnidy. Mieli komórki również w zakładach pracy. Natomiast ZOMO to Zmotoryzowane Oddziały Milicji Obywatelskiej, najgorsze szuje w milicji. Nawet zwykli milicjanci brzydzili się tych typów.Wszyscy byli ochotnikami. 

Natomiast ROMO to Rezerwowe Oddziały Milicji Obywatelskiej. Do ROMO byli powoływani rezerwiści, szczególnie ci którzy odbyli służbę w jednostkach MSW. Oddziały ROMO najprawdopodobniej były ze Szczecina. Komuniści przestrzegali zasady że ROMO nie może tłumić rozruchów w miejscu zamieszkania.

A poza tym, wszystko się zgadza. :D

g
grzegorz

panie historyku amatorze, nie slyszalem  by u nas w koszalinie bylo romo jak pan pisze, ale z tego, co mi wiadomo to bylo ormo ....

G
Gość

panie historyku amatorze nie slyszalem  by u nas w koszalinie bylo romo jak pan pisze, ale z tego, co mi wiadomo to bylo ormo ....

h
historyk amator
W dniu 14.12.2016 o 05:32, Gość napisał:

Jak pamiętam, protest przeciwko komunie odbył się 31 sierpnia 1982. Wiadomość o proteście rozeszła się pocztą pantoflową. Na plac przed ratuszem przyszło tysiące ludzi.Teraz mówi się że zdjęcia zrobił Pan redaktor, de facto gość dokumentował dla dla komuny. Drugi ,,dokumentator" to dziennikarz tv( nie pamiętam nazwiska, ale był strasznie gruby).Usadowił się na ostatnim piętrze nad Modą Polską. Jak ludzie zaczęli krzyczeć i wygrażać ,,dokumentatorowi", schował się.Po jakimś czasie przybyły jednostki ROMO (Rezerwowe Oddziały Milicji Obywatelskiej). Oddziały były zgrupowane na ul. Mickiewicza.Były niezłe jaja. ROMO to byli chłopcy tacy jak my, na siłę wcieleni do oddziałów pacyfikacyjnych. Wyglądali fajnie, pas na jajach, czapka na tyle głowy ,włosy do ramion itd.W pewnym momencie dostali rozkaz do pacyfikacji zgromadzenia.Żaden nie użył pałki, nie byli agresywni, część była z długą bronią. Doszło do kuriozalnej sytuacji, że ROMO weszło w tłum. Oni nikogo nie atakowali, nikt ich nie atakował. Wymieszali się z tłumem.Jak komuniści się zorientowali w sytuacji, szybko wycofali chłopaków.Następnie przybyły oddziały ZOMO.Zgrupowali się na postoju taksówek przy katedrze i po drugiej stronie Zwycięstwa. Najpierw wyszedł major MO (syn szewca, olbrzymi awans społeczny) i zaczął pieprzyć przez megafon o poszanowaniu prawa itp. komunistyczne kłamstwa.Oczywiście wygwizdaliśmy go.Ok.17 ZOMO, przystąpiło do ataku.Ja stałem przy dzisiejszym JUBILERZE. Najpierw ostrzelali nas pociskami z gazem łzawiącym. Doszło do kuriozalnej sytuacji, chwytaliśmy gilzy z gazem i odrzucaliśmy w stronę ZOMZOwców.(trzeba było uważać, bo były bardzo gorące) Chyba oni najbardziej ucierpieli od gazu. Następnie ZOMOwcy przystąpili do ataku z pałami.Ja schroniłem się w katedrze.Bydło weszło też do katedry.Uciekłem w stronę 1 maja. Bydlaki jeździli po całym srudmieściu sukami na pełny gazie i zgarniali chłopaków. Wszystkie miejsca ucieczki były zablokowane przez ZOMO.


Namawiam do spisania szerszej, szczegółowej relacji z tej demonstracji i zdeponowania jej (np w Archiwum Państwowym, oni są tym zainteresowani)dla historyków, badających historię Solidarności lat 80tych.
G
Gość

Jak pamiętam, protest przeciwko komunie odbył się 31 sierpnia 1982. Wiadomość o proteście rozeszła się pocztą pantoflową. Na plac przed ratuszem przyszło tysiące ludzi.Teraz mówi się że zdjęcia zrobił Pan redaktor, de facto gość dokumentował dla dla komuny. Drugi ,,dokumentator" to dziennikarz tv( nie pamiętam nazwiska, ale był strasznie gruby).Usadowił się na ostatnim piętrze nad Modą Polską. Jak ludzie zaczęli krzyczeć i wygrażać ,,dokumentatorowi", schował się.Po jakimś czasie przybyły jednostki ROMO (Rezerwowe Oddziały Milicji Obywatelskiej). Oddziały były zgrupowane na ul. Mickiewicza.Były niezłe jaja. ROMO to byli chłopcy tacy jak my, na siłę wcieleni do oddziałów pacyfikacyjnych. Wyglądali fajnie, pas na jajach, czapka na tyle głowy ,włosy do ramion itd.W pewnym momencie dostali rozkaz do pacyfikacji zgromadzenia.Żaden nie użył pałki, nie byli agresywni, część była z długą bronią. Doszło do kuriozalnej sytuacji, że ROMO weszło w tłum. Oni nikogo nie atakowali, nikt ich nie atakował. Wymieszali się z tłumem.Jak komuniści się zorientowali w sytuacji, szybko wycofali chłopaków.Następnie przybyły oddziały ZOMO.Zgrupowali się na postoju taksówek przy katedrze i po drugiej stronie Zwycięstwa. Najpierw wyszedł major MO (syn szewca, olbrzymi awans społeczny) i zaczął pieprzyć przez megafon o poszanowaniu prawa itp. komunistyczne kłamstwa.Oczywiście wygwizdaliśmy go.Ok.17 ZOMO, przystąpiło do ataku.Ja stałem przy dzisiejszym JUBILERZE. Najpierw ostrzelali nas pociskami z gazem łzawiącym. Doszło do kuriozalnej sytuacji, chwytaliśmy gilzy z gazem i odrzucaliśmy w stronę ZOMZOwców.(trzeba było uważać, bo były bardzo gorące) Chyba oni najbardziej ucierpieli od gazu. Następnie ZOMOwcy przystąpili do ataku z pałami.Ja schroniłem się w katedrze.Bydło weszło też do katedry.Uciekłem w stronę 1 maja. Bydlaki jeździli po całym srudmieściu sukami na pełny gazie i zgarniali chłopaków. Wszystkie miejsca ucieczki były zablokowane przez ZOMO.

t
tak było
W dniu 13.12.2016 o 10:32, Gość napisał:

35 lat temu Jaruzelski i jego grupa zbrojna wprowadziła NIELEGALNIE stan wojenny nawet z ówczesnym PRLowskim prawem.  Po 35 latach okazuje się ,że KOMUNA dalej siedzi w najważniejszych strukturach państwa . Taki stan zakonserwowała PO . A gdzie siedzi KOMUNA w Koszalinie ? W sądach koszalińskich ,na Przylesiu ,w Prokuraturze Rejonowej i jeszcze niedawno w Policji koszalińskiej. Prezes Okińczyc z Przylesia znajdujący się pod ochroną koszalińskich sądów to dobry przykład jak DZIAŁA KOMUNA.  Sam został 25 LAT TEMU PREZESEM PRZYLESIA z konkursu na podstawie CV ...?  I tak już zostało -mamy ŁUKASZENKĘ NA PRZYLESIU dożywotniego ,który ustawił sobie sądy koszalińskie i prokuratorów. ŁUKASZENKA dalej rządzi na Przylesiu i wkrótce ogłosi się cesarzem -bo niedługo będzie najdłuższym dyktatorem w spółdzielniach mieszkaniowych . PO zgadza się z ŁUKASZENKĄ na Przylesiu...Sama ma też z tego korzyści...


Skoro został prezesem Przylesia 25 lat temu, to było już w wolnej Polsce.
Prawda jest taka, że prezesi koszalińskich spółdzielni mieszkaniowych konkurowali z SLD w wyborach samorządowych do rady miasta, wystawiając odrębną listę. Nie kandydowali z listy komuny (SLD).
A Okińczyc rządzi KSM Przylesie, niczym Kaczyński Polską. Podobny patopsychologiczny sposób sprawowania władzy.
G
Gość

35 lat temu Jaruzelski i jego grupa zbrojna wprowadziła NIELEGALNIE stan wojenny nawet z ówczesnym PRLowskim prawem.  Po 35 latach okazuje się ,że KOMUNA dalej siedzi w najważniejszych strukturach państwa . Taki stan zakonserwowała PO . A gdzie siedzi KOMUNA w Koszalinie ? W sądach koszalińskich ,na Przylesiu ,w Prokuraturze Rejonowej i jeszcze niedawno w Policji koszalińskiej. Prezes Okińczyc z Przylesia znajdujący się pod ochroną koszalińskich sądów to dobry przykład jak DZIAŁA KOMUNA.  Sam został 25 LAT TEMU PREZESEM PRZYLESIA z konkursu na podstawie CV ...?  I tak już zostało -mamy ŁUKASZENKĘ NA PRZYLESIU dożywotniego ,który ustawił sobie sądy koszalińskie i prokuratorów. ŁUKASZENKA dalej rządzi na Przylesiu i wkrótce ogłosi się cesarzem -bo niedługo będzie najdłuższym dyktatorem w spółdzielniach mieszkaniowych . PO zgadza się z ŁUKASZENKĄ na Przylesiu...

Sama ma też z tego korzyści...

Dodaj ogłoszenie