Stanisław Gawłowski i sprawa grypsów. Poseł zabiera głos

Mariusz Parkitny
- Po co miałbym przekazywać przez strażnika informacje adwokatowi, jeśli obrońca przychodził do mnie raz w tygodniu. To sprawa polityczna - mówi Stanisław Gawłowski o śledztwie grypsów z aresztu.

Postępowanie przeciwko Łukaszowi J. prowadzi wydział Prokuratury Krajowej w Szczecinie zajmujący się najpoważniejszymi sprawami.

- To dowód na to, że sprawa jest polityczna, bo wcześniej prowadziła ją prokuratura niższego rzędu, a trudno uznać, że śledztwo jest szczególnie skomplikowane - mówi poseł Stanisław Gawłowski.

ZOBACZ TEŻ:

Strażnik jest podejrzany o przekroczenie uprawnień. Miał przez kilka miesięcy utrudniać śledztwo w sprawie Stanisława Gawłowskiego, posła Platformy Obywatelskiej podejrzanego m.in. o korupcję.

Prokuratura twierdzi, że J. próbował przekazywać tzw. grypsy od posła, gdy ten siedział w areszcie.

- Jako funkcjonariusz służby więziennej przekazywał informacje pomiędzy innymi ustalonymi osobami a posłem w czasie jego pobytu w Areszcie Śledczym w Szczecinie - wyjaśnia prokurator Ewa Bialik z Prokuratury Krajowej.

ZOBACZ TEŻ: Jak przetrwać w areszcie? Poradnik grypserą Gawłowskiego dla Jarosława

Jak przetrwać w areszcie? Poradnik grypserą Gawłowskiego dla Jarosława

Ustalono, że strażnik od kwietnia do lipca 2018 roku (gdy poseł Gawłowski był w areszcie) dzwonił do kancelarii mec. Romana Giertycha (obrońca Gawłowskiego), do pracy żony Gawłowskiego, próbował umówić się z posłem Sławomirem Nitrasem. Nie wiadomo czego chciał, bo Nitras nie zgodził się na spotkanie.

Kilka dni temu CBA zabezpieczyło jednak komputer i telefon jego asystenta, w których jest zapis rozmów strażnika z asystentem.

- Prokuratorzy ustalili, że w tym samym czasie dochodziło do wzajemnych kontaktów (SMS-y, MMS, rozmowy telefoniczne) podejrzanego z dyrektorem biura poselskiego posła na Sejm RP Sławomira Nitrasa - potwierdza prok. Bialik.

ZOBACZ TEŻ:

Do przeszukania mieszkania asystenta doszło tydzień temu, choć śledztwo trwa od roku. Poseł Gawłowski nie kryje zdumienia.

- Po co miałbym przekazywać informacje przez strażnika, skoro adwokat bywał u mnie średnio raz w tygodniu. Po tym nigdy do celi zawsze przychodził z innym strażnikiem. W tej sprawie chodzi o zaszczucie go z pewnego powodu, o którym nie mogę mówić - komentuje Stanisław Gawłowski.

Strażnik został zatrzymany kilka godzin po tym, jak spotkał się z Gawłowskim po jego wyjściu z aresztu.

Stanisław Gawłowski zatrzymany w Szczecinie przez CBA! W tle zarzuty korupcyjne [ZDJĘCIA, WIDEO]

Stanisław Gawłowski zatrzymany w Szczecinie przez CBA! W tle...

Wideo

Materiał oryginalny: Stanisław Gawłowski i sprawa grypsów. Poseł zabiera głos - Głos Szczeciński

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

kiedy zabierze głos w sprawie wrot sztormowych na kanale, to też jest sprawa polityczna, biedak jak ten PiS się na nim mści, ha ha

a
aal

PO to ZŁO

G
Gość

Taka zwykla sprawa , klawisz spotyka sie z aresztowanym .Co w tym dziwnego ?? Ten pan z okrąglą facjatą ma ludzi za głupich.Tak jak wynajmował prostytutce mieszkanie i nie wiedział co tam sie dzieje.Popatrzec na niego i wiele sie wyjaśnia.

Dodaj ogłoszenie