Studiować na Wyspach

(cza)Zaktualizowano 
internet
Na forach internetowych czy też wśród znajomych Polacy coraz częściej pytają, jak się można dostać na studia w Anglii.

Postaramy się udzielić naszym Czytelnikom informacji jak wygląda rekrutacja, koszty, życie studenckie i wymagania studiowania w UK.
Wielka Brytania ma świetną opinię na świecie, jeżeli chodzi o poziom i jakość kształcenia uniwersyteckiego. Brytyjskie dyplomy i zdobyte tu kwalifikacje są uznawane na całym świecie, także i w Polsce. Jak dotąd stosunkowo niewielu Polaków studiuje w UK, choć absolwenci tutejszych uczelni mają duże szanse na znalezienie bardzo dobrej pracy nawet i do powrocie do Polski! Ponadto umiejętność studiowania w obcym języku, innej kulturze i odmiennym systemie nauczania może wspaniale wzbogacić życiowe doświadczenie i otworzyć nowe perspektywy przed absolwentami. Same brytyjskie studia różnią się od polskich pod wieloma względami.

Jaki dyplom po ukończeniu studiów?

Studia trwają trzy lata w systemie dziennym (full-time) i kończą się najczęściej uzyskaniem tytułu BA lub BSc co odpowiada nazwom Bachelor of Arts lub Bachelor of Science, które na polski można przetłumaczyć jako licencjat w dziedzinie sztuk bądź licencjat w dziedzinie nauk. Tytuł uzyskany przez absolwenta zależy od rodzaju kierunku, który studiuje, a także czasem od tradycyjnego przyznawania tych tytułów
przez uczelnie. Generalnie jednak można powiedzieć, że kierunki humanistyczne i artystyczne kończą się uzyskaniem BA, natomiast przedmioty ścisłe pozwalają na zdobycie BSc. Żaden z tych tytułów nie jest gorszy lub lepszy od drugiego, po prostu różnią się one między sobą naturą. Inne tytuły "bachelora", jakie można uzyskać to np. LLB czyli Bachelor of Laws. Uzyskanie dyplomu zaocznie (part-time) trwa zwykle cztery lata. Generalnie nie ma możliwości, aby od razu skończyć studia magisterskie. Wyjątkiem są czteroletnie dość rzadkie MComp i MDes, na których prowadzi się badania naukowe i są one zaawansowanym wstępem do studiów magisterskich. Najpopularniejsze są natomiast BA i BSc, po których nieliczni decydują się kontynuować edukację do uzyskania tytułu Master (czyli magistra), ewentualnie później doktoratu (PhD lub DPhil). Dlaczego nieliczni? Powodów jest wiele: studia magisterskie, choć zwykle trwają tylko jeden pełny rok, są bardzo kosztowne (nawet rzędu kilkunastu tysięcy funtów), na co zadłużeni świeżo upieczeni "bachelorzy" nie mogą sobie pozwolić. Poza tym, co da się zauważyć po pewnym okresie pobytu w Wielkiej Brytanii, od wykształcenia cenniejsze jest doświadczenie zawodowe.
Tak więc tytuł "bachelora" w zupełności wystarcza na zdobycie przyzwoitej pracy. Jeżeli wyższe stanowiska w firmie wymagają wyższego wykształcenia to, pracodawcy często wysyłają co zdolniejszych pracowników na uzupełnienie studiów do poziomu Master i pokrywają koszty nauki.

Kierunki studiów

Jeżeli chodzi o dostępne kierunki, to wybór jest niemal nieograniczony! Oprócz standardowych studiów jak psychologia, prawo, medycyna, można wybierać bardziej oryginalne kombinacje, które odpowiadają własnym zainteresowaniom jak na przykład połączenie zarządzania i filozofii czy też ekonomii z językiem obcym. Podczas studiów zwykle program nauczania przewiduje część przedmiotów obowiązkowych do uzyskania kwalifikacji oraz pewną liczbę wybieranych przez studenta dowolnie, zgodnie z jego potrzebami.

Oceny na dyplomie

Brytyjskie uczelnie standardowo dzielą dyplomy na cztery rodzaje: first-class (czyli 1st), upper-second-class (w skrócie 2.1), lower-second-class (2.2) i third-class (3). Dyplom pierwszej klasy jest oczywiście najlepszy, a kolejne coraz gorsze. Aby uzyskać najlepszy dyplom, trzeba dobrze się uczyć przez cały okres studiów, ponieważ podliczana jest średnia ocen według skali danej uczelni. Skale ocen na poszczególne uczelniach różnią się między sobą, np. jedne używają skali 1-20 przy ocenianiu poszczególnych egzaminów, inne kierują się procentami.

Praca i nauka

Studia w Wielkiej Brytanii pozwalają na zdobycie bezcennego doświadczenia zawodowego. Niewielu jest w Polsce studentów, którzy są w stanie pogodzić pracę i naukę w systemie dziennym, a znakomita większość studiuje dzięki pomocy
rodziców. W UK naukę da się pogodzić z pracą na pół etatu. Co ciekawsze jednak, wiele kierunków można podjąć w systemie czteroletnim (tzw. sandwich courses), z których najczęściej pomiędzy rokiem drugim a trzecim podejmuje się tzw. placement (czyli praktykę). Uczelnia pomaga znaleźć pracodawcę, który przez rok uczy studentów, jak w praktyce wygląda to, co dotąd znali tylko z teorii. Oczywiście praktyki są płatne (zwykle kilkanaście funtów za godzinę), ale najważniejsze jest zdobywacie upragnionego doświadczenia w przyszłym zawodzie, które pomaga znaleźć lepszą pracę w przyszłości i wzbogacić CV. Odbycie praktyki jest także dobrym punktem zaczepienia podczas rozmów o pracę w przyszłości. Po zakończeniu praktyki na uczelni zdaje się sprawozdanie (zwykle w formie pisemnego projektu) o ich przebiegu. Na zakończenie warto wspomnieć, że wielu pracodawców jest chętnych przyjąć na stałe swoich byłych praktykantów po ukończeniu przez nich studiów, jeżeli współpraca z nimi była dla firm obiecująca.

Semestr za granicą?

Studia dają możliwość wszechstronnego rozwoju i wzbogacenia CV. Studenci oprócz praktyk mogą się wybrać na rok czy też na jeden semestr poza Wielką Brytanię, aby kontynuować studia na partnerskiej uczelni własnego uniwersytetu. W ramach programu wymian Socrates - Erasmus można spędzić niezapomniany czas w Europie (nawet w Polsce niektóre uczelnie przyjmują studentów z UK, jak np. Uniwersytet Warszawski czy Jagielloński). Koszta czesnego poza macierzystą uczelnią nie dotyczą zazwyczaj studentów, którzy są zobowiązani zapłacić tylko w Wielkiej Brytanii. Poza tym można uzyskać dofinansowanie rzędu 100-200 euro na pokrycie innych wydatków, jak akademik. Program obejmuje całą Unię Europejską, choć nie tylko, z tym że koszty poza Europą jak na przykład w Australii czy Stanach Zjednoczonych należy pokryć z własnej kieszeni. O wszelkie szczegóły najlepiej się dowiadywać na własnej uczelni. Za granicą można studiować na niektórych placówkach także po angielsku, choć znajomość lokalnego języka w komunikatywnym stopniu jest wymagana, także po to aby życie studentów było łatwiejsze w codziennych sytuacjach. To za granicą chodzi się na wykłady i tam też zdaje się egzaminy czy też pisze prace zaliczeniowe według kalendarza i wewnętrznego systemu ocen danej partnerskiej uczelni.

Życie studenckie

Życie studenckie w Wielkiej Brytanii różni się zasadniczo od polskiego. Zajęcia na uczelniach gdy studiuje się dziennie (full-time) zajmują niepełne trzy lub cztery dni w tygodniu. Na samych uniwersytetach na Polaków czekają niespodzianki:
przyjazna kadra wykładowców, świetne wyposażenie w sprzęt komputerowy, wielkie biblioteki. Wykładowcy idą w wielu sprawach na rękę studentom: wyjaśniają przeróżne zagadnienia, dyskutują, zapraszają do swoich gabinetów w godzinach urzędowania, a poza nimi chętnie komunikują się ze studentami przez e-maile, są jednym słowem niezwykle skorzy do pomocy i doceniają dobrą wolę tych, którzy są ambitni i chcą się uczyć. Nierzadko udostępniają notatki z wykładów studentom (nawet i przez Internet), co jest przecież nie do pomyślenia w Polsce, gdzie notatki z wykładów są na wagę złota i kserowaniu nie ma końca! Tu kadra wychodzi z innego założenia: jeśli studenci chcą się uczyć, powinni mieć do tego łatwo dostępne pomoce naukowe, aby nie tracili czasu podczas wykładów notując bezustannie, lecz aby słuchali i rozumieli sens wykładów. Oprócz wykładów (lectures) studenci uczęszczają na seminaria (seminars) i warsztaty (workshops). Te dwa ostatnie są mniej formalne i odbywają się w mniejszych grupach, aby zachęcić studentów do aktywnego uczestnictwa w dyskusjach, ćwiczeniach i zadawaniu pytań. W Wielkiej Brytanii duży nacisk kładzie się na samodzielność studentów: na wielu kierunkach
oczekuje się od nich, aby doczytywali informacje z innych źródeł jak np. na kierunkach biznesowych powinno się czytać gazety i magazyny finansowe, także oglądać wiadomości. Te dodatkowe lektury mają na celu poszerzenie wiedzy oraz zdobycie praktycznego doświadczenia w interpretowaniu tego, co było poruszone
na lekcjach teoretycznych. Ważnym elementem studiów jest także praca grupowa: udział w zbiorowych raportach lub projektach pisanych w 5-6 osobowych zespołach a także udział w prezentacjach (zwykle podczas seminariów). Umiejętności zdobyte podczas studiów owocują późnej w pracy zawodowej, gdzie pewność siebie i komunikatywność są bardzo pożądane przez pracodawców.
Zniżki studenckie
Studenci mają 30 proc. zniżki na transport w Londynie a ponadto karty ISIC lub NUS upoważniają do dodatkowych ulg (np. z kartą NUS ma się 10 proc. rabatu w Dorothy Perkins bądź też w JJB Sports czy TopManie i wielu innych miejscach - szczegóły na www.nusonline.co.uk). Karta ISIC jest międzynarodowa i ważna także i w Polsce, np. na przejazdach PKP.
Konta studenckie
Aby mieć kontrolę nad finansami, studenci otwierają w bankach konto studenckie. Co roku w okolicach sierpnia i września główne banki prześcigają się w ofertach dla studentów proponując im dodatkowe upominki (np. NatWest oferował kartę ze zniżkami na podróże koleją a Barclays oferuje bezprocentowy debet wysokości
dwustu funtów).
Ilu Polaków studiuje w Wielkiej Brytanii?
Od kilku lat liczba naszych rodaków na brytyjskich uczelniach systematycznie wzrasta. Głównym tego powodem było wstąpienie Polski do Unii Europejskich 1 maja 2004 r., co sprawiło że czesne, które płacą Polacy jest niższe. Nie obowiązuje już klasyfikacja jako International Students, którzy płacą w granicach 5-9 tysięcy funtów. Od wstąpienia Polski do Unii status polskich studentów to Home Students, czyli płacą oni tyle co Brytyjczycy (do niedawna było to w granicach 1200 funtów, teraz około 3000). Największym plusem jest możliwość ubiegania się o dofinansowanie z funduszy europejskich, na które może liczyć większość Polaków i w rezultacie studiować za darmo. Tak więc w 2002 na studia przyjęto 106 Polaków z czego 50 wybrało Londyn. Dwa lata później, w roku przyjęcia Polski do Unii było ich już 499. W 2005 Polaków było jeszcze więcej: 1034 w całej Wielkiej Brytanii, z czego 328 w Londynie, 169 w Szkocji i 81 w Walii.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3