Sytuacja szpitala i zagrożenie koronawirusem. O tym dyskutowano podczas sesji Rady Miejskiej w Koszalinie

Marzena Sutryk
Marzena Sutryk
Zdalną sesję Rady Miejskiej w Koszalinie poprowadził w ratuszu przewodniczący Jan Kuriata
Zdalną sesję Rady Miejskiej w Koszalinie poprowadził w ratuszu przewodniczący Jan Kuriata Radek Brzostek
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Sytuacja w Szpitalu Wojewódzkim w Koszalinie oraz zagrożenie epidemiczne - ten temat zdecydowanie zdominował sesję Rady Miejskiej w Koszalinie. Po raz kolejny obrady odbyły się za pośrednictwem internetu. Gościem, ale w wydaniu wirtualnym, był dyrektor szpitala Andrzej Kondaszewski.

Dyrektor podziękował za wsparcie placówki w sprzęt i odzież ochronną. Przypomnijmy, w środę do Koszalina przyjechała pierwsza partia wielkiego transportu, który zakupił samorząd za ok. 600 tys. zł (m. in. maski, kombinezony specjalistyczne, rękawice jednorazowe). Kolejne dostawy dotrą do Koszalina w kolejnych dniach. Następnie będą dzielone między koszalińskie szpitale, trafią też do pogotowia i DPS.

Do tego jeszcze miasto i spółki wyłożyły pieniądze na zakup respiratorów. - To łącznie ok. 1,4 miliona - mówił prezydent Koszalina Piotr Jedliński.

- Czekamy na respiratory i sprzęt do testów, ale prezydent USA nałożył embargo i musimy poczekać na transport - wyjaśniał radnym dyrektor Andrzej Kondaszewski. - Jeżeli państwo macie kontakty, to prosimy o wsparcie. Ale wcześniej proszę o kontakt z nami - my powiemy, co jest nam potrzebne.

Dyrektor uprzedził też, że w najbliższym czasie trzeba się liczyć z tym, że lecznica zostanie zamknięta na kilka dni (pion zabiegowy) z uwagi na konieczność przeprowadzenia dezynfekcji oraz testów wśród personelu. W tym czasie pacjenci będą trafiać do innych okolicznych placówek szpitalnych. Szef lecznicy prosił za pośrednictwem radnych o wyrozumiałość ze strony mieszkańców i życzliwość wobec personelu szpitala. - Proszę, by zaprzestać hejtu i agresji - mówił. - Nasz personel nie roznosi zarazków, to do nas trafiają ludzie z infekcją - podkreślał kilka razy Andrzej Kondaszewski; to była reakcja na różnego rodzaju negatywne komentarze, które pojawiają się w internecie pod adresem służb medycznych.

- Czy sytuacja w Koszalinie jest opanowana? Czy możemy czuć się bezpiecznie? Możemy wychodzić z domów? - pytał radny Jakub Kowalik.

- Ruch na świeżym powietrzu wzmacnia nas i zapewnia odporność - mówił dyrektor Kondaszewski. - Ale nie może być tak, jak widziałem, że grupa mam idzie z dziećmi, w sumie 15 osób. To nieporozumienie. Spacery, rowery - tak, ale z rozsądkiem. Ale tak - możecie czuć się bezpiecznie. Damy radę. Personel naszego szpitala jest dzielny.

Rzecznik szpitala Cezary Sołowij mówił z kolei o szczegółach przygotowania lecznicy do przyjęcia zakażonych pacjentów. Wyliczał kolejne łóżka na oddziałach. To m. in. 16 specjalnie utworzonych miejsc przy SOR oraz 17 na OIT - dla osób, które wymagałyby podłączenia do respiratora.

Radni głosowali też m. in. uchwałę, która pozwoli udzielić 4 mln zł pożyczki dla Zarządu Obiektów Sportowych w Koszalinie, który zarządza m. in. Parkiem Wodnym oraz innymi obiektami sportowymi w mieście. Z powodu pandemii, która wymusiła zamknięcie obiektów sportowych, ZOS nie ma żadnych wpływów.

- 4 miliony złotych to kwota, o którą zwrócił się do prezydenta ZOS. Spółka ta ma wyłączoną całkowicie działalność, nie uzyskuje przychodów - tłumaczyła skarbnik Katarzyna Macko. 2 mln zł spółka ma zwrócić do końca tego roku, pozostałą kwotę - w ratach po 200 tys. zł przez kolejne 10 lat.

Radni przyjęli tę uchwałę bez słowa dyskusji.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jurek

Nasi rajcowie miasta powinni brać przyklad z postępowania marszałek woj.Lubuskiego lub na powiat Kolbuszowa.

Tam potrafiono zadbać o mieszkańców a u nas?

Tłumaczenie embargiem jest bez sensu.

Dodaj ogłoszenie