Szczecineckie in vitro z dotacją. Na razie urodziło się jedno dziecko

Rajmund Wełnic
Rajmund Wełnic
pixabay.com
Szczecinek tym razem w towarzystwie Szczecina po raz drugi sięgnął po dotację marszałkowską na program zapłodnienia pozaustrojowego in vitro. Niestety, efekty samego programu na razie nie powalają na ziemię.

Szczecinek z własnym programem in vitro ruszył już dwa lata temu, przed rokiem po raz pierwszy skorzystał z dofinansowania przyznanego przez sejmik wojewódzki. Teraz miasto dotację w wysokości 50 tys. złotych otrzyma po raz kolejny, tym razem ze Szczecinem, który rusza z własnym programem. Do stolicy województwa trafi na ten cel 145 tys. złotych.

Do tej pory Szczecinek nie wykorzystał nie tylko całej dotacji, ale też wszystkich pieniędzy ze swojego budżetu (w latach 2017-19 zaplanowano wydatki po 100 tys. zł rocznie). W zeszłym roku na dofinansowanie procedur in vitro dla par ze Szczecinka wydano 43,6 tys. zł, w tym na razie tylko 5 tys. złotych.

Bo o ile zainteresowanie projektem jest, o tyle nie każdy może się do niego zakwalifikować. Aby otrzymać dofinansowanie (5 tys. zł na jeden zabieg, może być on powtórzony w sumie trzy razy w ciągu 3 lat) należy też okazać w klinice (sa trzy wybrane w przetargu) dokumentację medyczną poświadczającą, że para minimum dwa lata leczyła bezpłodność. Z wsparcia mogą skorzystać tylko mieszkańcy Szczecinka. Ale nie tylko małżeństwa, program obejmuje także związki partnerskie. Warunkiem otrzymania dotacji jest także wiek kobiety - od 20 do 40 lat.

Na razie więc z ośmiu zakwalifikowanych par, które są na różnym etapie, doczekano się jednej ciąży ze szczęśliwym finałem i narodzinami dziecka. W tym roku do programu zakwalifikowano 20 par. Wsparcie Urzędu Marszałkowskiego szczecinecki samorząd miejski przeznaczy na procedury in vitro wykonywane zarówno u nowo zakwalifikowanych par, jak również u par uczestniczących w programie, które nie skorzystały dotąd z trzech przysługujących im prób.

- Brak potomstwa to kłopot pokoleniowy, z którym w Szczecinku pragniemy się skutecznie mierzyć i jako samorząd miejski przejmujemy zadania rządowe - mówił podczas podpisywania umowy o dofinansowaniu burmistrz Daniel Rak. - Na program in vitro przeznaczamy 100 tys. zł i przy wsparciu samorządu województwa pomoc oferujemy coraz większej liczbie par. Jak dotąd zapłodnienie in vitro powiodło się w przypadku trzech par, a jedna z nich szczęśliwie doczekała się dziecka.

Zobacz także: Kulisy Zdrowia

POLECAMY TAKŻE

Gk24.pl

Zachęcamy również do korzystania z prenumeraty cyfrowej Głosu Koszalińskiego

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie