Szczecinek > Śmierć w koszarowcu

Rajmund Wełnic
Policja i firma pogrzebowa zabiera zwłoki ofiary wypadku.
Policja i firma pogrzebowa zabiera zwłoki ofiary wypadku. Rajmund Wełnic
Dziś w dawnym budynku koszarowym przy ulicy Polnej w Szczecinku zginął szabrownik, który spadł z dachu.

Do tragedii doszło zapewne podczas plądrowania dachu i strychu. Nie ma świadków upadku młodego mężczyzny, nic nie zauważyli też robotnicy z pobliskiej budowy. Nie wiadomo, jako długo leżał po uderzeniu o ziemię, obrażenia wskazują, że zmarł na miejscu.

Koszarowiec przy Polnej, w którym niebawem ma się rozpocząć remont i adaptacja na potrzeby szczecineckiej komendy policji, w ruinę popada od lat. Wandale i złodzieje, dzieci i młodzież plądrują i niszczą go bezkarnie. Dziś to niemal kompletna ruina.

Czy do tego nieszczęścia musiało dojść? Czy budynek był dozorowany i kto odpowiada za jego obecny stan? O tym dowiecie się z czwartkowego papierowego wydania "Głosu Koszalińskiego". (r)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie