Szpital w Białogardzie spłaci dług i już nie chce ciepła ze spółki ZEC

Jakub Roszkowski
Jakub Roszkowski
Od prawej: starosta Piotr Pakuszto, prezes Piotr Skaskiewicz oraz Bartłomiej Kozłowski, dyrektor ZS w Białogardzie (zapewnił, że szkoła jest niezależna od ZEC)
Od prawej: starosta Piotr Pakuszto, prezes Piotr Skaskiewicz oraz Bartłomiej Kozłowski, dyrektor ZS w Białogardzie (zapewnił, że szkoła jest niezależna od ZEC) Radek Koleśnik
Półmilionowy dług szpitala w Białogardzie wobec ciepłowniczej spółki ZEC ma być spłacony w lutym. Władze powiatu chcą teraz same dbać o ciepłą wodę i kaloryfery w lecznicy.

W Białogardzie zapanował niepokój wywołany przez ZEC, który dostarcza ciepło do większości mieszkańców miasta i do szpitala. Okazało się, że ZEC, ze względu na znaczne podwyżki cen gazu, ma spore, sięgające już 12 milionów złotych, zaległości wobec PGNiG. To PGNiG dostarcza gaz do ZEC.

Do władz Białogardu i powiatu białogardzkiego wpłynęły pisma, w których kierownictwo ZEC informuje o swoich kłopotach finansowych. Prosi o wsparcie i ostrzega, że w ostateczności spółka będzie musiała wstrzymać dostawy ciepła.

- Z przykrością należy stwierdzić, że obowiązujące przepisy nie dają możliwości, by powiat białogardzki udzielił poręczenia lub gwarancji bankowej spółce ZEC - powiedział Dominik Kołodziejski, wicestarosta białogardzki. - Natomiast zadłużenie szpitala zostanie spłacone do 20 lutego.

Potwierdził to Piotr Skaskiewicz, prezes Regionalnego Centrum Medycznego w Białogardzie.

- Rozliczamy się z Narodowym Funduszem Zdrowia w systemie kwartalnym, dlatego czasem powstają zastoje finansowe, ale właśnie spłaciliśmy 220 tysięcy złotych naszego zadłużenia wobec ZEC, a kolejne 320 tysięcy złotych spłacimy do 20 lutego - zapowiedział.

Po tym terminie, jak poinformował „Głos” starosta powiatu Piotr Pakuszto, szpitalna spółka chce rozwiązać polubownie umowę z ZEC na dostarczanie ciepła. - Nie zgadzamy się na swego rodzaju szantaż i stawianie nam ultimatum. Chcemy więc się uniezależnić. A mamy do tego możliwości - powiedział.

Okazuje się, że szpital ma własną kotłownię, musiałby jedynie odkupić przyłącze gazowe. Wtedy będzie mógł zawrzeć umowę bezpośrednio z PGNiG.

- Kończymy też przetarg na budowę własnej farmy fotowoltaicznej. To zapewni około 60-70 procent potrzebnej energii dla naszych obiektów. Dodam, że ciepło z ZEC ma tylko nasz szpital. Pozostałe powiatowe jednostki, w tym szkoły, korzystają z własnych kotłowni - zakończył starosta.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

iPolitycznie - Ustawa o wyrównywaniu szans w przygotowaniu - skrót

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gk24.pl Głos Koszaliński
Dodaj ogłoszenie