Takie mają być zmiany w kursie na prawo jazdy. Rodzice będą mogli doszkolić swojego potomka

Marek Weckwerth
Marek Weckwerth
Kandydat na kierowcę będzie mógł się doszkolić przed egzaminem pod okiem rodzica lub opiekunami.
Kandydat na kierowcę będzie mógł się doszkolić przed egzaminem pod okiem rodzica lub opiekunami. Marek Weckwerth
Udostępnij:
Nauka jazdy to proces żmudny i stresujący, a jednak część praktyczna jest bardzo krótka – to zaledwie 30 godzin pod okiem instruktora. Zapewne niedługo młody kierowca będzie się mógł doszkolić przez egzaminem pod okiem rodzica lub prawnego opiekuna. Ministerstwo Infrastruktury rozpoczęło prace nad takim projektem.

Zobacz wideo: Bydgoska "drogówka" podsumowała rok 2021. Ponad 16 tys. wystawionych mandatów

Teraz kandydat na kierowcę obowiązkowo musi odbyć kurs w ośrodku szkolenia kierowców (OSK), w tym 30-godzinną praktyczną naukę jazdy i dopiero wtedy może przystąpić do egzaminu państwowego. Jeśli nie czuje się na siłach, może dokupić kolejne godziny jazd.

Wystarczy „prawko” od 5 lat

Ale Ministerstwo Infrastruktury chce ułatwić życie przyszłym kierowcom i – jak potwierdza Szymon Huptyś, rzecznik prasowy resortu – przygotowywany jest projekt nowelizacji ustawy o szkoleniu i egzaminu kierowców. Zgodnie z nim każda osoba, która zakończyła już kurs w OSK, będzie mogła doszkolić się nie tylko u swego instruktora, czy też jakiegokolwiek innego (jak jest teraz), ale także pod nadzorem i w obecności rodzica lub prawnego opiekuna. Ci jednak będą musieli posiadać pewne doświadczenie, a to gwarantuje posiadanie prawa jazdy kategorii „B” od co najmniej 5 lat.

Tym samym kursant (lub jego rodzice, jeśli mowa jest o młodym, uczącym się jeszcze człowieku) będzie mógł sporo zaoszczędzić. Każda godzina dodatkowej nauki jazdy do wydatek rzędu 70 – 90 złotych. Jazda z rodzicem jego autem będzie znacznie tańsza.
Załóżmy, że benzyna kosztuje 5,70 zł za litr, zaś auto pali w ruchu miejskim 10 litrów na 100 km, to wychodzi 57 zł na wspomniane 100 km, a w ciągu godziny samochód takiego dystansu nie pokona, chyba że na autostradzie.

Projekt zakłada także możliwość doszkolenia w OSK kierowcy, który ma dłuższą przerwę w prowadzeniu pojazdu i chce doszkolić się pod okiem doświadczonego instruktora. Dotąd nie mógł korzystać z takiej usługi.

Pomysł nie jest nowy

- Ten projekt oceniam pozytywnie. Tak jest w niektórych państwach zachodnich. Cieszy mnie, że ministerstwo wraca do pomysłu sprzed lat, bo taki projekt był już przedstawiany, ale nie został zrealizowany – przypomina Marek Staszczyk, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Toruniu, sekretarz Kujawsko-Pomorskiej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. - Fakt, że proces doszkalania przed podejściem do egzaminu powierza się rodzicom lub opiekunom o określonym doświadczeniu w roli kierowcy, świadczy o zaufaniu państwa do obywatela.

Za kierownicą może być nerwowo

- Na pewno będzie taniej, ale czy lepiej i bezpieczniej? - zastanawia się Jerzy Kociszewski, wiceprezes ogólnopolskiego stowarzyszenia Kierowca.pl, szkoleniowiec z 50-letnim doświadczeniem. - Moje obawy wynikają z faktu, że rodzic często traktuje dziecko „z góry”. Po prostu wydaje dyspozycje, wręcz rozkazuje. A w ruchu drogowym dochodzi do tego stres i nerwowe reakcje. Może więc się okazać, że gra nie będzie warta świeczki, bo napięcie za kierownicą będzie za duże i kończyć się będzie kłótniami. To zaś może inicjować niebezpieczne sytuacje na drodze.

To też może Cię zainteresować

Zdaniem pana Jerzego podobnie bywa w relacjach mąż – żona. Często jest tak tak, że żona posiada prawo jazdy, ale całymi latami nie siada za kierownicą, bo jedynym kierowcą w domu jest mąż. Niektóre kobiety chcą wreszcie zostać kierowcami i potrzebują doszkolenia. Po zmianie przepisów będzie taka szansa i pokusa doszkolenia pod okiem męża. Wynik może być taki sam jak w poprzednim przypadku.

- Lepszym chyba rozwiązaniem, choć droższym dla kursanta, będzie dotychczasowy sposób – wykupienie dodatkowych godzin jazdy u instruktora. Ten jest zawodowcem i przynajmniej powinien mieć predyspozycje do tego, aby jego relacje z kursantami były dobre i mało stresujące – dodaje Jerzy Kociszewski.

Chcieli tego instruktorzy i egzaminatorzy

Ministerstwo Infrastruktury wyjaśnia, że projekt nowelizacji przygotowywany jest w związku postulatami organizacji społecznych zrzeszających instruktorów nauki jazdy, egzaminatorów i kierowców o dokonanie szeregu zmian w zasadach przeprowadzania i oceny egzaminu państwowego na prawo jazdy oraz w zasadach organizacji egzaminów w Wojewódzkich Ośrodkach Ruchu Drogowego. W ich ocenie niska zdawalność części praktycznej egzaminu państwowego nie jest wyłącznie spowodowana słabą jakością wyszkolenia kandydatów na kierowców.

Minister infrastruktury powołał zespół doradczy ds. szkolenia osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami oraz przeprowadzania egzaminu państwowego na prawo jazdy. W skład zespołu weszli przedstawiciele różnych środowisk, m.in. egzaminatorzy, instruktorzy, przedstawiciele policji, organizacje działające na rzecz BRD.

Wyższe wymagania dla instruktorów i egzaminatorów

W ocenie MI konieczne jest wprowadzenie wyższych wymagań dla kandydatów na instruktora oraz egzaminatorów. Obecnie, aby zostać instruktorem lub egzaminatorem dla kategorii „B”, wystarczy posiadać prawo jazdy tej kategorii odpowiednio od 2 i 3 lat. Zgodnie z nowymi przepisami, wymóg posiadania prawa jazdy kategorii „B” będzie wynosił minimum 5 lat zarówno dla instruktorów, jak i dla egzaminatorów.

Nowelizacja zawiera też zmiany zmniejszające częstotliwość odbywania warsztatów doskonalenia zawodowego dla instruktorów, wykładowców i egzaminatorów. Obecnie muszą oni odbywać szkolenia raz na rok, a zgodnie z nowymi przepisami raz na dwa lata. Odbycie obowiązkowych warsztatów doskonalenia zawodowego będzie też konieczne dla instruktorów techniki jazdy. Teraz takie szkolenie nie jest wymagane.

Baza pytań egzaminacyjnych nie będzie jawna

Zgodnie z projektem pytania egzaminacyjne oraz wchodzące w ich skład scenariusze, wizualizacje i opisy oraz pytania zawarte w teście egzaminacyjnym nie będą stanowiły informacji publicznej w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej.

Ministerstwo Infrastruktury nie zamierza jednak rezygnować z publikowania na stronach internetowych pytań stosowanych na egzaminie państwowym.

- Planujemy, aby po wprowadzeniu przepisów ustawy publikowane były przykładowe, ale nie wszystkie, pytania egzaminacyjne stosowane na egzaminie państwowym na prawo jazdy – wyjaśnia Szymon Huptyś. - Intencją ministerstwa jest zmiana tendencji szkolenia kierowców - z ukierunkowanej na naukę pytań egzaminacyjnych na naukę przepisów i zasad ruchu drogowego. Taka zmiana z pewnością wpłynie pozytywnie na kandydatów na kierowców i poszerzy ich zakres wiedzy.

To też może Cię zainteresować

Rzecznik przypomina, że zakres wiedzy sprawdzanej na egzaminie państwowym na prawo jazdy jest węższy niż ten, który kierowcy powinni posiadać. Celem szkolenia kandydatów na kierowców (30 godzin zajęć teoretycznych w ramach kategorii „B”) nie jest nauczenie rozwiązywania testów na prawo jazdy, a przekazanie kompletnej wiedzy na temat przepisów i zasad ruchu drogowego. Bezpośrednia dostępność pytań egzaminacyjnych wpływa na obniżenie poziomu przekazywanej przez instruktorów wiedzy. Zdarza się, że nieuczciwe szkoły jazdy, w celu ograniczenia kosztów, poprzestają jedynie na dostarczeniu kursantom płyty z pytaniami.

Kurs dokształcający jedynie dla łamiących przepisy

Ustawa o kierujących pojazdami wprowadziła obowiązkowe kursy dokształcające dla wszystkich kierowców w okresie próbnym, między 4 a 8 miesiącem od otrzymania prawa jazdy. Jednak z uwagi na niedostosowanie bazy Centralnej Ewidencji Kierowców przepisy te nie są jeszcze stosowane.

Przygotowane przez MI rozwiązania wprowadzają obowiązek odbycia szkolenia w zakresie zagrożeń w ruchu drogowym jedynie dla tych młodych kierowców, którzy w okresie próbnym popełnili 2 wykroczenia w ruchu drogowym.

Nowe przepisy zakładają ponadto rezygnację z podziału ośrodków szkolenia kierowców (OSK) na zwykłe i spełniające dodatkowe wymagania. Poprawi się też nadzór nad szkołami nauki jazdy. Wprowadzone zostaną wyższe wymagania w stosunku do osób upoważnionych przez starostę do przeprowadzania kontroli w OSK, co przyczyni się do poprawy ich jakości.

Wychowanie komunikacyjne

Ważne zmiany będą dotyczyły najmłodszych uczestników ruchu drogowego. W programie nauczania dla klasy 4. szkoły podstawowej wprowadzony zostanie obowiązkowy przedmiot „Wychowanie komunikacyjne”. Będą to zajęcia, w ramach których uczniowie będą m.in. przygotowywali się do uzyskania karty rowerowej.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Materiał oryginalny: Takie mają być zmiany w kursie na prawo jazdy. Rodzice będą mogli doszkolić swojego potomka - Gazeta Pomorska

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
w stanach od zarania dziejów jest jazda z kims, kto ma prawko przez kursanta, a u nas oczywiscie komuchy od lat robia pod górkę wszystkim
Przejdź na stronę główną Głos Koszaliński
Dodaj ogłoszenie