Taniec przeciw przemocy w Koszalinie [wideo]

Mariusz Rodziewicz
W tańcu przeciw przemocy w Koszalinie wzięło udział około 30-40 osób.
W tańcu przeciw przemocy w Koszalinie wzięło udział około 30-40 osób. Mariusz Rodziewicz
W piątek 14 lutego o godz. 16.30 na placu przed Politechniką Koszalińską zorganizowana została druga edycja akcji protestu wobec przemocy względem kobiet Nazywam się Miliard.

One Billion Rising to ogólnoświatowa akcja protestu przeciwko przemocy wobec kobiet, w Polsce nosi nazwę Nazywam się Miliard. Organizowana jest od 2011 r., 14 lutego zagościła Koszalinie po raz drugi.

Najnowsze informacje o epidemii koronawirusa

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Ryszard

To wszystko co się dzisiaj wyprawia z bezdomnymi ludźmi, woła o pomstę do nieba. Nawet zwierzęta mają dotowane schronisko w mieście a ludzie śpią na dworcach, działkach i śmietnikach. Nie ma dzisiaj odważnego, który by się zajął losem tych nieszczęśników i pomógł im godniej przejść przez życie. Przecież to tacy sami ludzie jak my.

q
quo
W dniu 17.02.2014 o 16:21, Gość napisał:

To po co Pan pisze na tym forum? Po co porusza Pan takie czy inne tematy/problemy? Czy nie po to przypadkiem aby uświadomić innym (forumowiczom, dziennikarzom) ze sa ważne i ze warto byłoby się nimi zająć?Analogicznie z tym projektem, ktorego celem poza podniesieniem świdomości odnośnie skali problemu jest sygnał dla decydentów, że z przemocą wobec kobiet należy walczyć i nalezy wprowadzać niezbędne, zapobiegające jej zmiany. I z duzym poparciem społecznym te zmiany zajdą, zresztą juz zachodzą.  Nikt nie mówi, że takiej pomocy nie potrzeba, wręcz przeciwnie. I ten projekt poprzez uświadamianie problemu i symboliczny nacisk na decydentów do tego własnie prowadzi.A tak z ciekawości: co oboje Panowie (Koszalineo i -za-) uczyniliscie w tej materii, że macie prawo nie tylko oceniać ale i pouczać? Czy ktoryś z was wsparł finansowo jakąś osobę będącą ofiarą przemocy domowej? A może udzielił jej schronienia, gdy go potrzebowała? No bohaterowie czekamy na Wasze historie.

 

Nie oczekuj zbyt szybko odpowiedzi od bliźniego , sam zaś pospiesz wartko ze swoją historią, ciekawy jestem co Waść napiszesz?.

G
Gość
W dniu 17.02.2014 o 13:07, Koszalineo napisał:

A co zmieniło "zwrócenie uwagi na problem"? Przemoc nagle przestała istnieć? Pewien stereotypowy konkubent, mieszkający w lokalu socjalnym, tak się wzruszył tym tańcowaniem, że w alkoholowym amoku przestał okładać swoją "ukochaną" pięściami?  Ktoś nie był świadomy, że przemoc istnieje, a teraz z tej akcji się o niej dowiedział? I co z tą wiedzą ma teraz zrobić? Proszę o konkrety.

 

To po co Pan pisze na tym forum? Po co porusza Pan takie czy inne tematy/problemy? Czy nie po to przypadkiem aby uświadomić innym (forumowiczom, dziennikarzom) ze sa ważne i ze warto byłoby się nimi zająć?

Analogicznie z tym projektem, ktorego celem poza podniesieniem świdomości odnośnie skali problemu jest sygnał dla decydentów, że z przemocą wobec kobiet należy walczyć i nalezy wprowadzać niezbędne, zapobiegające jej zmiany. I z duzym poparciem społecznym te zmiany zajdą, zresztą juz zachodzą.

 

Koszalineo ma racje.

Podzielam jego opinie.

Uwazam ze potrzeba konkternej pomocy dla ofiar, instytucjonalnej, prawnej, czesto materialnej czy mieszkaniowej. A nie sorry, ale glupich tancow.

Ja tu widze wielka chec kliku pan wyplyniencie politycznego na tym temacie.

 

Nikt nie mówi, że takiej pomocy nie potrzeba, wręcz przeciwnie. I ten projekt poprzez uświadamianie problemu i symboliczny nacisk na decydentów do tego własnie prowadzi.

A tak z ciekawości: co oboje Panowie (Koszalineo i -za-) uczyniliscie w tej materii, że macie prawo nie tylko oceniać ale i pouczać? Czy ktoryś z was wsparł finansowo jakąś osobę będącą ofiarą przemocy domowej? A może udzielił jej schronienia, gdy go potrzebowała? No bohaterowie czekamy na Wasze historie.

z
za
W dniu 17.02.2014 o 14:07, Gość napisał:

Ciągle wiele osób nie uważa przemocy w rodzinie (szczególnie wobec kobiet) za problem. Nadal wiele kobiet nie ma odwagi zgłaszać swoich opraców na policję. W dalszym ciągu mnóstwo świadków przemocy (np. sąsiadów) nie zauważa tragedii dziejących się tuż obok. Takie akcje pomagają to zmieniać, dodają odwagi, pozwalają na dzielenie się doświadczeniami. Trzeba mieć sporo złej woli by tego nie zauważać i demgogicznie domagać się nie wiadomo jakich właściwie "konkretów"

Koszalineo ma racje.

Podzielam jego opinie.

Uwazam ze potrzeba konkternej pomocy dla ofiar, instytucjonalnej, prawnej, czesto materialnej czy mieszkaniowej. A nie sorry, ale glupich tancow.

Ja tu widze wielka chec kliku pan wyplyniencie politycznego na tym temacie.

B
Były menel

Pracy nie ma, tak się składa,

wtedy jeden drugiego okłada.

Kara mała, jak pensja robola,

tylko wóda, przemoc i swawola.

 

Naparza sobie jeden drugiego,

szuka taki zwady u bliźniego.

Sąsiedzi siedzą cicho ze strachu,

bez świadków leje taki "brachu".

 

Każdy się boi być za świadka,

bo później wezmą się za dziadka.

Dlatego milczy sobie w ciszy,

jak go pytają, to nic nie słyszy.

 

Bieda ludzi do tego popycha,

patologia się tam rozpycha.

Ludzie tacy żyją bez zajęcia,

a kultura, to obce im pojęcia.

 

Sąsiedzi płoty sobie grodzą,

między siebie nie wchodzą.

Każdy żyje jak zapracuje,

zajada to sobie, co ugotuje.

 

Ja kiedyś też tak miałem,

dużo widziałem i słyszałem.

Musicie tam sobie chwilkę być,

a zobaczycie jak trudno jest żyć.

 

 

G
Gość
W dniu 17.02.2014 o 13:07, Koszalineo napisał:

A co zmieniło "zwrócenie uwagi na problem"? Przemoc nagle przestała istnieć? Pewien stereotypowy konkubent, mieszkający w lokalu socjalnym, tak się wzruszył tym tańcowaniem, że w alkoholowym amoku przestał okładać swoją "ukochaną" pięściami?  Ktoś nie był świadomy, że przemoc istnieje, a teraz z tej akcji się o niej dowiedział? I co z tą wiedzą ma teraz zrobić? Proszę o konkrety.

 

Podzielić się solidarnie z bliźnim.

G
Gość
W dniu 17.02.2014 o 13:07, Koszalineo napisał:

A co zmieniło "zwrócenie uwagi na problem"? Przemoc nagle przestała istnieć? Pewien stereotypowy konkubent, mieszkający w lokalu socjalnym, tak się wzruszył tym tańcowaniem, że w alkoholowym amoku przestał okładać swoją "ukochaną" pięściami?  Ktoś nie był świadomy, że przemoc istnieje, a teraz z tej akcji się o niej dowiedział? I co z tą wiedzą ma teraz zrobić? Proszę o konkrety.

 

Ciągle wiele osób nie uważa przemocy w rodzinie (szczególnie wobec kobiet) za problem. Nadal wiele kobiet nie ma odwagi zgłaszać swoich opraców na policję. W dalszym ciągu mnóstwo świadków przemocy (np. sąsiadów) nie zauważa tragedii dziejących się tuż obok.

 

Takie akcje pomagają to zmieniać, dodają odwagi, pozwalają na dzielenie się doświadczeniami. Trzeba mieć sporo złej woli by tego nie zauważać i demgogicznie domagać się nie wiadomo jakich właściwie "konkretów"

K
Koszalineo
W dniu 17.02.2014 o 10:48, Gość napisał:

Ma zwracać uwagę na problem, być okazją do manifestowania sprzeciwu. Przez cały luty dzięki temu latały informację na temat przemocy wobec kobiet, były audycje radiowe, rozmowy w tv itd itp. 

A co zmieniło "zwrócenie uwagi na problem"? Przemoc nagle przestała istnieć? Pewien stereotypowy konkubent, mieszkający w lokalu socjalnym, tak się wzruszył tym tańcowaniem, że w alkoholowym amoku przestał okładać swoją "ukochaną" pięściami?

 

 

chociazby przez uczulenie ludzi na problem

Ktoś nie był świadomy, że przemoc istnieje, a teraz z tej akcji się o niej dowiedział? I co z tą wiedzą ma teraz zrobić?

 

Proszę o konkrety.

a
atlasik

Gdy jest za dużo mocy,

wówczas dochodzi do przemocy.

Słaby silnego nie atakuje,

bo wie czym to skutkuje.

G
Gość
W dniu 17.02.2014 o 10:40, Koszalineo napisał:

W jaki sposób taniec ma przyczynić się do zmniejszenia ilości przemocy na świecie? Proszę o konkrety.

 

chociazby przez uczulenie ludzi na problem ps aż dziw że ktoś kto uważa się za internetowe sumienie koszalinian musi o coś takiego pytać

G
Gość
W dniu 17.02.2014 o 10:40, Koszalineo napisał:

W jaki sposób taniec ma przyczynić się do zmniejszenia ilości przemocy na świecie? Proszę o konkrety.

 

Ma zwracać uwagę na problem, być okazją do manifestowania sprzeciwu. Przez cały luty dzięki temu latały informację na temat przemocy wobec kobiet, były audycje radiowe, rozmowy w tv itd itp. 

K
Koszalineo

W jaki sposób taniec ma przyczynić się do zmniejszenia ilości przemocy na świecie? Proszę o konkrety.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3