Tesco w Koszalinie popełniło błąd

R
Robiąc zakupy dokładnie sprawdzajmy ceny towarów.
Robiąc zakupy dokładnie sprawdzajmy ceny towarów. sxc.hu
Z paczką flaków zakupionych w markecie Tesco w Koszalinie odwiedziła nas zdenerwowana para Czytelników.

Wszystko przez to, że towar po drodze z półki do kasy "zdrożały" o przeszło 12 zł. Pan Robert nie kryje irytacji: - Kupiliśmy m.in. paczkę flaków, na których jest nalepka z ceną 27,48 zł. Jakież było zdziwienie naszego Czytelnika, gdy na paragonie z kasy te same flaki kosztowały już 38,72 zł.

Więcej czytaj na:
Koszalin> Ceny w Tesco wprowadzają klientów w błąd - www.strefabiznesu.gk24.pl

Wideo

Komentarze 25

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
PORANNY MYŚLICIEL

Dopóki pieniądze będa prawnym środkiem płatniczym na całym świecie - takie sytuacje będą się zdarzać.

M
MistrzuAZS

Podobnie jest w Carrefourze, no ale w Tesco to nie pierwszy raz.

G
Gość

boshe! jakie problemy! przeciez to normalne! wiec albo nie kupuje sie produktu albo rzada sprzedazy za taka cene jaka byla wczesniej! ale ludzie to maja problemy :/

G
Gość

z flakami do gazety. a gazeta, o pierdołach pisze. Zajmijcie się czymś konkretnym, a nie zaginionym kotkiem, pieskiem, który szuka właściciela i ludźmi, którzy nie potrafą podejść do punktu obsługi klienta i wyjaśnić sprawy. Ja kilka razy nie zgadzałem się z paragonem i wszystko pozytywnie udało mi się wyjaśnić w tym punkcie, a z takimi duperelami do gazety nie latałem. Może jeszce przydałoby się powiadomić CBA?

O
Olusska

takie rzeczy to nie tylko w Tesco. W innych sklepach też i to często

k
kasjer
W dniu 26.11.2009 o 09:20, vcore napisał:

Też miałem kiedyś podobną sytuacje, kupiłem jakieś mrożone danie przy którym widniała cena 11,95 a przy kasie baba mi policzyła ponad 17,00 ...


Baba? to dobrze chamie powinienes zaplacic w kazdym sklepie wiecej.
G
Gość
W dniu 26.11.2009 o 12:41, malia napisał:

wszędzie tak robią np w lidlu trzeba uważać na towary w promocji ,np są dwa rodzaje towaru dajmy na to czipsy cena promocyjnych jest tak zawieszona ,zeby była bliżej tych droższych i jak sie człowiek nie zastanowi nie przeczyta to bierze właśnie te droższe myśląc że to te w promocji ,patrzeć ,czytać zanim do koszyka włożymy ,pytać się no i sprawdzać paragony,

akurat chipsy w Lidlu są najtańsze i ciężko się pomylić które są które

Problem z różnicą cen (w różnych sklepach) jest, przeważnie nie ma możliwości by sprawdzić i porównać wszystkie ceny z półki i na paragonie.
k
konio24
W dniu 26.11.2009 o 15:10, koni24 napisał:

ZRÓWNAĆ Z ZIEMIĄ TYCH KRWIOPIJCÓW, CHODZI MI WYŁĄCZNIE O ODPOWIEDZIALNYCH O PRAWIDŁOWE DZIAŁANIE SKLEPU. TU NICZEGO NIE SĄ WINNE SPRZEDAWCZYNIE I KASJERKI, A WYŁĄCZNIE TE OSOBY, DO KTÓRYCH NALEŻY NADZÓR NAD CODZIENNĄ KONTROLĄ CEN NA STOISKACH, A ZAPISANYMI W KOMPUTERZE. DZISIAJ TAKI IDIOTA WPISZE DO KOMPUTERA PROMOCYJNĄ CENĘ, A GDY SIĘ ONA KOŃCZY NASTĘPNEGO DNIA, NIE ZOSTAJE TO SKORYGOWANE CENNIKAMI NA PÓŁKACH. TAK WŁAŚNIE ROBI SIĘ LUDZI W BALONA. KTÓRY Z KLIENTÓW WRACA PO KILKU, KILKUNASTU MINUTACH DO KASY Z PRETENSJAMI O RÓŻNICE W CENIE? POZOSTAJE IM TYLKO SIARCZYŚCIE ZAKLĄĆ POD NOSEM NA TEN SKLEP.TEN SKLEP.WŁAŚNIE SKLEPY NETTO, BIEDRONKA, LIDL, TORG.



CHCIAŁBYM JESZCZE DODAĆ. POWIERZCHNIOWCE WYKOŃCZYŁY DROBNE SKLEPIKI OBIECUJĄC ATRAKCYJNE CENY, A WYCHODZI SZYDŁO Z WORKA, ŻE W TYCH MAŁYCH SKLEPIKACH MOŻNA BYŁO I MOŻNA, W TYCH KTÓRE JESZCZE NIE PADŁY, ZROBIĆ DOBRE ZAKUPY, USŁYSZEĆ MIŁE SŁOWO OD PERSONELU, POŻARTOWAĆ, JAK RÓWNIEŻ POSKARŻYĆ SIĘ NA JAKOŚĆ TOWARU. POZDRO DLA MAŁOPOWIERZCHNIOWCÓW.
PAMIĘTAJ POLAKU MŁODY : " MAŁE JEST PIĘKNE "
k
koni24

ZRÓWNAĆ Z ZIEMIĄ TYCH KRWIOPIJCÓW, CHODZI MI WYŁĄCZNIE O ODPOWIEDZIALNYCH O PRAWIDŁOWE DZIAŁANIE SKLEPU. TU NICZEGO NIE SĄ WINNE SPRZEDAWCZYNIE I KASJERKI, A WYŁĄCZNIE TE OSOBY, DO KTÓRYCH NALEŻY NADZÓR NAD CODZIENNĄ KONTROLĄ CEN NA STOISKACH, A ZAPISANYMI W KOMPUTERZE. DZISIAJ TAKI IDIOTA WPISZE DO KOMPUTERA PROMOCYJNĄ CENĘ, A GDY SIĘ ONA KOŃCZY NASTĘPNEGO DNIA, NIE ZOSTAJE TO SKORYGOWANE CENNIKAMI NA PÓŁKACH. TAK WŁAŚNIE ROBI SIĘ LUDZI W BALONA. KTÓRY Z KLIENTÓW WRACA PO KILKU, KILKUNASTU MINUTACH DO KASY Z PRETENSJAMI O RÓŻNICE W CENIE? POZOSTAJE IM TYLKO SIARCZYŚCIE ZAKLĄĆ POD NOSEM NA TEN SKLEP.
TEN SKLEP.
WŁAŚNIE SKLEPY NETTO, BIEDRONKA, LIDL, TORG.

n
no co wy
W dniu 26.11.2009 o 14:08, Hans von Gummofiltz napisał:

Nie narzekałbym na Lidla - obsługa szybka (w Tesco trwa wieki), ceny niesfałszowane w 99.9% przypadków.


Heh, jak w Tesco 90% to emeryci i renciści to jak ma być szybko. Panie przez rok czasu jeszcze nie odkryły wszystkich funkcji kasy fiskalnej
n
no co wy

Heh, pracowałem w Tesco na kasie. W Tesco to norma. Oni tam zwyczajnie nie nadążają ze zmianami cen. Słaba organizacja pracy i brak sensownego podziału zadań, towary są za rzadko skanowane, nie drukuje się terminowo etykiet cenowych a co najważniejsze jak już wiszą to po promocji się ich nie ściąga
Jedynym rozwiązaniem jest chodzenie po sklepie z gazetką, bo tam ceny są prawdziwe, pozostałe produkty należy skanować na czytnikach, których pod dostatkiem.
Z resztą trzeba uważać na ceny bo np. piwa w 4-, 8-, 12-packach wychodzą nawet drożej niż kupowane pojedynczo.

H
Hans von Gummofiltz
W dniu 26.11.2009 o 12:41, malia napisał:

wszędzie tak robią np w lidlu trzeba uważać na towary w promocji ,np są dwa rodzaje towaru dajmy na to czipsy cena promocyjnych jest tak zawieszona ,zeby była bliżej tych droższych i jak sie człowiek nie zastanowi nie przeczyta to bierze właśnie te droższe myśląc że to te w promocji ,patrzeć ,czytać zanim do koszyka włożymy ,pytać się no i sprawdzać paragony,



Nie narzekałbym na Lidla - obsługa szybka (w Tesco trwa wieki), ceny niesfałszowane w 99.9% przypadków.
666

Prosta sprawa, sprawdzać paragony i domagać się sprzedaży za cenę uwidocznioną na produkcie albo pod nim (kodeks cywilny się kłania) , a jak nie chcą sprzedawać po cenie "prawidłowej", a cena produktu jest dość wysoka to wzywać Policję żeby wystawili mandat za bezpodstawną odmowę sprzedaży ( to jest wykroczenie), kilka takich wezwań i nie będzie im się opłacać.

k
kibic z pomorza środkowego

norma. świadome działanie. złodziejska firma.

m
malia

wszędzie tak robią np w lidlu trzeba uważać na towary w promocji ,np są dwa rodzaje towaru dajmy na to czipsy cena promocyjnych jest tak zawieszona ,zeby była bliżej tych droższych i jak sie człowiek nie zastanowi nie przeczyta to bierze właśnie te droższe myśląc że to te w promocji ,patrzeć ,czytać zanim do koszyka włożymy ,pytać się no i sprawdzać paragony,

Dodaj ogłoszenie