Tłumy podróżowały statkiem, szynobusem i wąskotorówką w regionie

Krzysztof Marczyk
Krzysztof Marczyk
Julek kosztował ponad 3 mln złotych, z czego ponad 2 mln to dofinansowanie z Unii Europejskiej
Julek kosztował ponad 3 mln złotych, z czego ponad 2 mln to dofinansowanie z Unii Europejskiej Radek Koleśnik
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Wraz z końcem sezonu wakacyjnego kursy do Mielna zakończył statek Julek oraz szynobus. Zainteresowanie taką formą podróżowania było duże.

Statek Julek pływał z Koszalina do Unieścia i Mielna od 8 czerwca do 19 września. Przez ten czas, podczas 1555 rejsów, z tej formy transportu skorzystało 49 985 pasażerów. W porównaniu do poprzednich sezonów, kiedy to na tej trasie pływał statek Koszałek, do ponad dwukrotny wzrost zainteresowania, przy czym zaznaczyć należy, że sam Koszałek jest mniejsza jednostką pływającą, mogącą zabrać 65 osób. Na pokład Julka może wejść 110 pasażerów. Julek pływał w tym sezonie łącznie przez 76 dni. Przez 11 dni był wyłączony z użytkowania przez awarie oraz niekorzystne warunki atmosferyczne.

- Awarii nie było dużo, biorąc pod uwagę fakt, że to była nowa jednostka, wymagająca dostosowania jej do warunków panujących na Jamnie. Do awarii przyczyniły się też sieci kłusownicze, które potrafiły wplątać się w elementy konstrukcyjne. Wyciągniemy wnioski, w przyszłym sezonie powinno być lepiej - powiedział Tomasz Nowe, zastępca dyrektora Wydziału Komunikacji Społecznej, Promocji i Turystyki Urzędu Miejskiego w Koszalinie. - Patrząc na samo zainteresowanie, widać, że to dobry kierunek, by Julek był środkiem transportu na jeziorze - dodał.

Julek kosztował ponad 3 mln złotych, z czego ponad 2 mln to dofinansowanie z Unii Europejskiej. Właścicielem statku jest MZK, które nie ponosi kosztów naprawy Julka, bo statek jest jeszcze objęty gwarancją.

- Ta inwestycja ma służyć miastu, wiec celem samym w sobie nie jest to, by Julek na siebie zarabiał - powiedział Tomasz Nowe. - Taryfikator i ceny są włączone w strefę podmiejską. Widać, że taka forma dotarcia nad morze sprawdza się lepiej, niż autobus stojący w korku, czego byliśmy świadkami w poprzednich latach - dodał.

Jeśli chodzi zaś o Koszałka (na Jamnie zaczął pływać w 2009 roku), to ten aktualnie przebywa w bazie MZK przy ul. Gnieźnieńskiej. W przyszłym roku ma być statkiem dodatkowym - wycieczkowym i czarterowanym.

Szynobus kursował w dniach 26.06 - 31.08. W tym okresie łączna liczba pasażerów wyniosła 41.389. Dla porównania w sezonie letnim roku 2020 szynobus przewiózł łącznie 34.569 pasażerów. Rozliczenie szynobusu nastąpi w październiku. Wielu skusiła szybka, bo około 15-minutowa - podróż do Mielna. Przypomnijmy, że takie przewozy pasażerskie w sezonie letnim działają od 2008 roku. Ich głównym celem, prócz naturalnie poprawienia ruchu turystycznego i rozładowania korków na drodze krajowej nr 11 i wojewódzkiej nr 165, jest także zwiększenie bezpieczeństwa podróży i poszanowanie środowiska naturalnego.

Koszalińska Kolej Wąskotorowa również cieszyła się zainteresowaniem. Przejazdy z Koszalina do Rosnowa i z powrotem były świetną rodzinną formą spędzania wolnego czasu. Kursując w lipcu i sierpniu od czwartku do niedzieli, wąskotorówka przewiozła około 9 tysięcy osób.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Wąskotorówka to kawał historii!!! Super że można przejechać się odcinkiem Koszalin - Rosnowo.

W samym Rosnowie można wypocząć aktywnie, coś przekąsić... Mam nadzieję że wąskotorówka będzie się rozwijała...

Stateczek, szynobus do Mielna jest szybkim środkiem transportu. Oby tak dalej.
Dodaj ogłoszenie