Uroda: Lifting bez skalpela

    Uroda: Lifting bez skalpela

    (ala)

    Głos Koszaliński

    Aktualizacja:

    Głos Koszaliński

    Dr Marek Iwaszko najpierw obejrzał tkankę podskórną pacjentki, po czym wykonał zabieg, kierując specjalnie dobrany strumień ultradźwięków do głębszych

    Dr Marek Iwaszko najpierw obejrzał tkankę podskórną pacjentki, po czym wykonał zabieg, kierując specjalnie dobrany strumień ultradźwięków do głębszych warstw skóry. Zabieg obserwowała także Edyta Szuplak-Słupczewska, właścicielka Instytutu. ©Radosław Brzostek

    Niecodzienny pokaz odbył się w koszalińskim Instytucie Kosmetologii i Medycyny Estetycznej Dermalogica.
    Dr Marek Iwaszko najpierw obejrzał tkankę podskórną pacjentki, po czym wykonał zabieg, kierując specjalnie dobrany strumień ultradźwięków do głębszych

    Dr Marek Iwaszko najpierw obejrzał tkankę podskórną pacjentki, po czym wykonał zabieg, kierując specjalnie dobrany strumień ultradźwięków do głębszych warstw skóry. Zabieg obserwowała także Edyta Szuplak-Słupczewska, właścicielka Instytutu. ©Radosław Brzostek

    Koszalinianki przekonały się, jak wygląda bezinwazyjny lifting twarzy. Obniżone brwi, opadająca skóra policzków, zwiotczały podbródek, zanik linii żuchwy - takim defektom można dziś skutecznie przeciwdziałać i wcale nie potrzeba do tego chirurgicznego skalpela.

    - To amerykański wynalazek, który napina skórę, wykorzystując zjawisko koncentracji fali ultradźwiękowej - wyjaśniał prowadzący zabieg dr Marek Iwaszko z Łodzi. - Pierwsze rezultaty widać tuż po zabiegu, ale na pełen efekt trzeba poczekać do trzech miesięcy, tyle czasu trwa produkcja nowego kolagenu w skórze.

    Nieinwazyjny lifting Ulthera czasem potocznie nazywa się przykręcaniem skóry. To zabieg, który zmniejsza powierzchnię skóry, redukuje zwiotczenia, a efektem tego jest uniesienie górnych powiek i linii brwi, poprawa linii żuchwy, redukcja obwisłej skóry na brodzie i szyi. Taki lifting do tej pory był wykonywany w trzech miastach Polski.

    - Ogromnie się cieszę, że udało nam się nawiązać współpracę z doktorem Iwaszko - podkreśla Edyta Szuplak-Słupczewska, kosmetolog z Instytutu. - Dzięki temu te unikatowe zabiegi będą przeprowadzane także w Koszalinie.
    Zabieg jest faktycznie unikatowy, a przy tym kosztowny. Lifting całej twarzy to wydatek ponad 7 tysięcy złotych. Marek Iwaszko dodał jednak, że można wykonać lifting części twarzy, np. okolic oczu, a wówczas koszt jest znacznie niższy.

    Czytaj treści premium w Głosie Koszalińskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (13)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (13) forum.gk24.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo