US Open. Półfinał nie dla Kubota, dla Murray'a i del Potro również nie

Hubert ZdankiewiczZaktualizowano 
Łukasz Kubot zagra teraz w meczu Pucharu Davisa z Niemcami
Łukasz Kubot zagra teraz w meczu Pucharu Davisa z Niemcami Fot. Karolina Misztal
Łukasz Kubot i Austriak Alexander Peya przegrali 6:7(8), 7:6(3), 4:6 w deblowym ćwierćfinale US Open z hiszpańską parą: Guillermo Garcia-Lopez i Pablo Carreno Busta. Do czołowej czwórki w turnieju singlowym nie zdołali awansować mistrz i wicemistrz olimpijski z Rio de Janeiro: Andy Murray i Juan Martin del Potro.

- Biorę na siebie odpowiedzialność za tę porażkę - przyznał po ostatniej piłce Kubot reporterowi miesięcznika "Tenis Klub". Polak był mocno przybity i trudno się dziwić, bo tak blisko pierwszej czwórki w nowym Jorku jeszcze nie był. W pierwszej partii Polak i Austriak nie wykorzystali sześciu piłek setowych, w tie breaku w pewnym momencie prowadzili nawet 6:1. Udało im się wygrać drugą, ale w trzeciej o ich porażce zdecydował przegrany gem serwisowy Kubota przy prowadzeniu Hiszpanów 5:4.

- Wiadomo, debel to konkurencja zespołowa, ale ja uważam, że zagrałem bardzo słabo. Biorę odpowiedzialność za porażkę na siebie. Szczególnie w decydujących momentach nie spisywałem się tak, jakbym chciał. Alex grał dobrze, równo. Ja zawaliłem przy ważnych piłkach, a to takie detale, które okazały się tym czynnikiem decydującym o zwycięstwie rywali - podsumował swój występ nasz tenisista.

Do niespodzianki doszło w singlowym ćwierćfinale pomiędzy Andy'm Murray'em a Keiem Nishikorim. Może niezbyt wielkiej, bo Japończyk to finalista US Open sprzed dwóch lat, ale mimo wszystko faworytem w tej parze był Szkot. Mistrz olimpijski z Rio de Janeiro dobrze zaczął to spotkanie, w pierwszym secie oddał rywalowi tylko gema. Kolejne cztery były jednak festiwalem błędów i nerwów.

Więcej zimnej krwi zachował Nishikori. Wygrał 1:6, 6:4, 4:6, 6:1, 7:5 i to on będzie półfinałowym rywalem Stana Wawrinki. Szwajcar pokonał 7:6(5), 4:6, 6:3, 6:2 wracającego do wielkiej formy po kontuzjach wicemistrza olimpijskiego z Rio, Argentyńczyka Juana Martina del Potro.

- To był trudny mecz, rozgrywany późno w nocy. Cieszę się, że wygrałem, bo Juan jest świetnym tenisistą. Po przegraniu pierwszego seta starałem się zachować spokój. Wiedziałem, że muszę jak najdłużej utrzymywać piłkę w grze w wymianach, by go zmęczyć - powiedział po ostatniej piłce Wawrinka, dla którego będzie to trzeci w karierze półfinał US Open (poprzednio w w 2013 i 2015 r.). W finale nie zagrał jeszcze nigdy.

Łatwo nie będzie i tym razem, bo przegrał Nishikorim ich ostatni mecz (w sierpniu w Cincinnati). Japończyk był również górą w ich jedynym starciu podczas US Open (w 2014 roku). - On grał pięć setów w ćwierćfinale, więc szanse będą wyrównane - zapowiada Wawrinka.

Do półfinału awansowała również Serena Williams. Amerykanka pokonała 6:2, 4:6, 6:3 Rumunkę Simonę Halep. Od finał zagra z debiutującą w czołowej czwórce na Wielkim Szlemie Karoliną Pliskovą. Czeszka w niecałą godzinę (6:2, 6:2) rozprawiła się w środę z pogromczynią Agnieszki Radwańskiej Chorwatką Aną Konjuh.

Transmisje z US Open w Eurosporcie, Eurosporcie 2 i usłudze Eurosport Player

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Materiał oryginalny: US Open. Półfinał nie dla Kubota, dla Murray'a i del Potro również nie - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3