Utrudnienia na wiadukcie na al. Monte Cassino w Koszalinie. Mogą potrwać kilka tygodni

Marzena Sutryk
Marzena Sutryk
Kierowcy jadący al. Monte Cassino przez wiadukt muszą się tam liczyć z utrudnieniami w ruchu do czasu usunięcia awarii
Kierowcy jadący al. Monte Cassino przez wiadukt muszą się tam liczyć z utrudnieniami w ruchu do czasu usunięcia awarii Radek Koleśnik
Okazuje się, że na usunięcie awarii na wiadukcie na al. Monte Cassino w Koszalinie trzeba będzie poczekać kilka tygodni. Ale jak nas zapewniono - nie ma zagrożenia dla bezpieczeństwa kierowców.

Chodzi o fragment pasa na wiadukcie przed zjazdem w ul. Kutrzeby. Wyłączenie tej części jest spowodowane uszkodzeniem spoiny dylatacyjnej, a to z kolei - stwierdzono jednoznacznie - zagraża bezpieczeństwu poruszających się pojazdów i wymaga naprawy. Fachowcy potrzebują jednak trochę czasu, m. in. na zamówienie niezbędnych materiałów budowlanych i przeprowadzenie remontu.

- Wykonaniem zajmie się firma, która kilka lat temu prowadziła modernizację wiaduktu - mówi Robert Grabowski, rzecznik koszalińskiego ratusza.

- Ta firma sprawdzi również stan pozostałej części wiaduktu, abyśmy mogli być spokojni. Co prawda regularnie, raz w roku, taka kontrola jest prowadzona. Wówczas eksperci oceniają, czy konieczne są jakiekolwiek naprawy na wiadukcie. I taka kontrola była przeprowadzona w ubiegłym roku. Wówczas nie stwierdzono żadnych problemów. Ale wiadomo, że tamtędy stale na bieżąco odbywa się ruch, także tzw. pojazdów ciężkich i tego rodzaju awaria zawsze może się zdarzyć. Ta naprawa, która zostanie przeprowadzona obecnie, jest odpowiedzią na interwencję mieszkańców. Stwierdzono uszkodzenia i spękania, które powstały w wyniku nadmiernego, długotrwałego obciążenia ruchem samochodów cieżąrowych. Ale spokojnie, to nic groźnego. To awaria, która zostanie usunięta najszybciej jak się da. Nie ma żadnego zagrożenia, wszystko jest pod kontrolą - uspokaja rzecznik.

Na dziś trudno podać termin, jak długo potrwają utrudnienia i ograniczenia w ruchu na wiadukcie.

- Kierowców przepraszamy i prosimy o cierpliwość - dodaje Robert Grabowski.

POLECAMY TAKŻE

Gk24.pl

Zachęcamy również do korzystania z prenumeraty cyfrowej Głosu Koszalińskiego

Zobacz także Przekazanie placu budowy pod modernizację amfiteatru w Koszalinie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bolo
Pokrywa łącznika dylatacyjnego w tym miejscu głośno hałasowała już od dobrych dwóch miesięcy, jeżeli nie dłużej. Gdyby właściwe służby przejęły się tym wtedy, to dziś byłoby już po naprawie, bez konieczności ustawiania zwężenia na kilka kolejnych tygodni.
G
Gość
Dlaczego od razu nie podano ceny? ILE TO BĘDZIE KOSZTOWAŁO? (przypominam, że te barierki (chyba ze stali chromowo-wanadowo-nierdzewno-pozłacanej) od skrzyżowania z Wł.IV do początku wiaduktu kosztowały 400 000, czyli mniej więcej 2 tysiące złotych nowych polskich za metr bieżący!)
Wróć na gk24.pl Głos Koszaliński
Dodaj ogłoszenie