Uwaga! Blond oszustka wykorzystuje seniorów z Koszalina

Marzena Sutryk
Marzena Sutryk
Koszalińska policja po raz kolejny ostrzega przed oszustami, którzy  sięgają po nowe metody, by wyłudzić pieniądze
Koszalińska policja po raz kolejny ostrzega przed oszustami, którzy sięgają po nowe metody, by wyłudzić pieniądze Archiwum
W ostatnich dniach w Koszalinie mieszkania seniorów odwiedza blondynka. Podaje się za pracownika socjalnego i szuka okazji, by... okraść łatwowierną starszą osobę.

Kobieta, o której mowa, to - według świadków - miła, elokwentna blondynka. Przedstawia się za pracownika Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Koszalinie. Nie pokazuje przy tym żadnej legitymacji służbowej, a raczej żadnego podrobionego blankietu, który miałby ją przypominać. Robi rozeznanie, czy senior jest sam w domu. Pod pretekstem przeprowadzenia rzekomego wywiadu środowiskowego prowadzi rozmowę, prosi o herbatę...

W jednym z mieszkań miała pecha, bo trafiła akurat na rodzinną imprezę, gdzie gościło kilka osób. Chwilę została, wypiła herbatę i zniknęła. Po jej wyjściu ktoś z członków rodziny przytomnie zareagował i zadzownił do MOPR/ Tam usłyszał, że ośrodek nikogo takiego pod wskazany adres nie wysyłał.

Kolejny dzień i kolejny przypadek - kobieta puka do drzwi kolejnego mieszkania. Tam jednak, poza seniorem, zastaje też wnuka. Stąd również szybko wychodzi.

Za trzecim razem „trafiła” na ofiarę - właścicielka mieszkania była sama w domu. Co więcej - spodziewała się pracownika socjalnego, ale za kilka dni. To jednak nie wywołało jej podejrzeń. Poczęstowała gościa herbatą, a blondynka - oszustka wykorzystała jej nieuwagę, sięgnęła po portfel i... chwilę później już jej nie było. Nie było też zawartości portfela. Dopiero wówczas starsza pani zorientowała się, że została okradziona.

Niewykluczone, że podobnych sytuacji w ostatnim czasie w Koszalinie, a także w innych miejscowościach w regionie, było więcej. Te opisane zostały zgłoszone na policję. O pozostałych oficjalnie nic nie wiadomo.

Koszalińscy policjanci ostrzegają przed tego rodzaju „wizytami”, a także przed różnego rodzaju telefonami od podających się za urzędników, wnuczków, policjantów itd., czyli od ludzi, którzy za wszelką cenę próbują wyłudzić pieniądze.

- Przedstawiciele MOPR w Koszalinie uczulają na to, że nigdy nie wysyłają do nikogo pracownika socjalnego bez uprzedzenia. A gdy już umówiony pracownik się zjawi, ma przy sobie legitymację służbową. Poza tym nie ma przyzwolenia MOPR na to, by uczestniczył on podczas wizyt w jakiejś gościnie, czy rozsiadał się przy herbacie, bądź innym poczęstunku. A więc przeczące temu zachowania też powinny dać do myślenia - mówi podkom. Monika Kosiec, rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie. - Najlepiej nie wpuszczać obcych do mieszkania, szczególnie w sytuacji, gdy inni domownicy są nieobecni. Gdy osoby pukające do drzwi podają się za pracowników danej firmy lub instytucji, należy prosić o okazanie identyfikatora, czy legitymacji z imieniem, nazwiskiem, zdjęciem i pieczątką. W razie podejrzeń i wątpliwości zaleca się natychmiastowy kontakt z policją pod numerem 112 albo 997.

POLECAMY TAKŻE

Gk24.pl

Zachęcamy również do korzystania z prenumeraty cyfrowej Głosu Koszalińskiego

Zobacz także: Koszalin: spotkanie w ratuszu na temat przyszłości AZS Koszalin

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie