UWAGA! TVN 21.03 "Łowca nastolatek" przed sądem, proces Krystiana W. "Krystka". Sprawa wyszła na jaw po śmierci Anaid Tutghushyan

  • Polska

UWAGA! TVN/x-news

Miał gwałcić, a później szantażować. Według śledczych pokrzywdzone są 33 nastolatki, niektóre z nich nie miały ukończonych 15 lat. Przed sądem w Wejherowie rozpoczął się proces Krystiana W., który oskarżony jest o 65 przestępstw.

Źródło: TVN

Cztery lata temu, na stacji kolejowej Gdańsk-Orunia 14-letnia uczennica gdańskiego gimnazjum Anaid Tutghushyan odebrała sobie życie rzucając się pod nadjeżdżający pociąg. Na jaw wyszło, że dzień poprzedzający tragedię dziewczyna spędziła z blisko 40-letnim Krystianem W., pseudonim Krystek.

- Dzisiaj miałaby 18 lat. 14 lat miałam córkę i przychodzi dzień i jej nie ma i świadomość, że nigdy jej nie zobaczę – mówi Joanna Tutghushyan, matka Anaid.

Ofiary "Krystka". Kogo skrzywdził "łowca nastolatek"?

Po śmierci córki pani Joanna przeprowadziła prywatne śledztwo, by ustalić, kim jest Krystian W. Na internetowy apel odpowiedziało kilkadziesiąt dziewcząt. Wśród nich była Anna. Padła ofiarą Krystiana, gdy miała 15 lat.

- Mieliśmy się spotkać w sprawie pracy, ale on skręcił w stronę lasu, gdy się zatrzymał powiedział: „Albo zrobisz to, co chcę, albo nie trafisz już nigdy do domu”. Zaczął się do mnie dobierać, rozrywać bieliznę, ubrania, wyzywać mnie od małych szmat, że wszystkie takie jesteśmy. Robiłam to, co chciał. Wszystko nagrywał na telefon. Po wszystkim pokazywał mi filmiki, które ma na telefonie. Były tam 13-, 14-, 15-letnie dziewczynki. Tak samo płakały, tak samo prosiły jak ja – opowiada.

Anna od razu poszła na policję. Jej relację uznano za wiarygodną. Niestety nie znała nazwiska oprawcy i z tego powodu śledztwo umorzono. Dopiero po śmierci Anaid i apelu jej mamy Anna rozpoznała na internetowym zdjęciu Krystiana W. Gdy przekonaliśmy dziewczynę, by pojechała z nami do prokuratury i złożyła zeznania, śledztwo wznowiono.

Udało nam się porozmawiać z Krystianem W. krótko przed jego zatrzymaniem.
Mężczyzna stwierdził, że widział Anaid dwa razy.

- To była relacja bardziej jak siostra z bratem.

Po co 38–letni mężczyzna spotykał się z dziewczynami poniżej 17 roku życia?

- A co to jest przestępstwo spotykanie się z dziewczyną poniżej 17 roku życia? – pytał.

 yuris alhumaydy / unsplash.com

W tych województwach jest najwięcej gwałtów. Sprawdź, gdzie!...

Grupa ds. „łowcy nastolatek”

Gdy policjanci zatrzymali Krystiana W., przeszukali jego mieszkanie i zabezpieczyli rzeczy osobiste, w tym kilka telefonów. W jednym z nich znaleziono prawie sto filmów, na których Krystian W. rejestrował dokonane przez siebie gwałty. Przed policjantami ze specjalnej grupy do spraw „łowcy nastolatek” stało jednak bardzo trudne zadanie.

- To były same obrazy, same nagrania, bez danych osobowych. Trzeba było zidentyfikować pokrzywdzone. Wcześniej żadna z tych osób sama do nas nie przyszła. Skala tego zjawiska bardzo nas zaskoczyła, przy tego rodzaju przestępstwach jest to niespotykane – mówi policjant z grupy ds. „łowcy nastolatek” Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.

Jak "Krystek" Krystian W. „łowił” nastolatki?

- Zaczął współpracować z sopockimi klubami. Miał dostęp do fajnych samochodów, chwalił się tym na koncie facebookowym. Były tam zdjęcia z jachtem, różnymi samochodami. Część dziewczyn załapała się na bogactwo. Wynajdywał też dziewczyny, które miały jakiś problem. Potrafił je wysłuchać. Zjawiał się taki Krystian, umożliwiał im wejście do fajnych klubów, postawił drinka, doładował telefon, a później przychodził czas zapłaty – opowiada policjant.

Kasia

Kasia poznała Krystka, mając 15 lat; razem z koleżanką uciekła wtedy z domu dziecka. Jej sprawa była jedyną, w której przed śmiercią 14-letniej Anaid organy ścigania postawiły przed sądem Krystiana W. Kilka miesięcy temu mężczyzna został skazany za jej zgwałcenie na trzy lata więzienia.

- Poznałam Krystiana przez internet. Zwierzałam mu się z problemów, powiedział, że załatwi mi i koleżance pracę i mieszkanie. Pojechałyśmy z nim, tego dnia nie poszłyśmy do szkoły. On wprowadził nas do tzw. Starej Kuźni w Pucku. Drzwi były na kod, nie było okien, dał nam alkohol, zrobił drinki, wyjął narkotyki. Powiedział, że jak któraś z nas nie weźmie to spełni jego życzenie. Dorota zamknęła się w łazience i powiedziała, że chce wyjść. Zaczął na nas krzyczeć. Po narkotykach zrobił się taki, jakby dostał piany w ustach, odwaliło mu strasznie. Powiedziałam, że chce wyjść, on, że mamy spełnić jedno jego życzenie – opowiada.

Krystian W. nie „łowił” nastolatek tylko dla siebie.

- Krystian ma zarzuty, za to, że załatwiał dziewczyny dla kogoś innego, swoich kolegów, przyjaciół – mówi policjant.

Sopot

Wszystkie tropy dotyczące powiązań Krystiana W. prowadziły na sopocką plażę, a konkretnie do firmy prowadzącej sieć ekskluzywnych klubów, w tym Zatokę Sztuki. Formalnie Krystian W. był jedynie kierowcą szefa firmy. W praktyce mężczyzn łączyło dużo więcej.

Przez wiele lat lokal uchodził za jeden z najbardziej ekskluzywnych na Pomorzu. Organizowano tam koncerty i wystawy, a sami właściciele nazywali klub prywatnym domem kultury. Tuż po wybuchu afery szefowie firmy próbowali odpierać zarzuty dotyczące współpracy z „łowcą nastolatek”.

- Stricte dla klubu nie świadczył żadnych usług, to jest bardzo ważne. On bardziej zajmował się flotą, zajmował się naprawami, likwidacja szkód, tego typu rzeczami – mówił Marcin T., współzałożyciel firmy A.

W tłumaczenia Marcina T. nie uwierzyła prokuratura, a niedługo później biznesmen stał się podejrzanym w dotyczącym „Krystka” śledztwie. Zarzucono mu „wielokrotne obcowanie z małoletnią poniżej 15 roku życia” i „współżycie z małoletnią za pieniądze.

Tymczasem głośna sprawa „łowcy nastolatek”, który współpracował ze znanymi sopockimi klubami uderzyła z impetem w wizerunek nadmorskiego kurortu.

- Cały czas się dziwię, jak to się stało, że Krystek, ten bandyta mógł działać i nikt tego nie zauważał. Ale, czy ktoś go krył? Czy poza jego szefem byli inni beneficjanci tej tragedii, tej zbrodni? My oczywiście musimy powiedzieć, że jesteśmy przerażeni, bo nigdy tak wielkiej tragedii, czy zbrodni w Sopocie nie dokonano – mówi Jacek Karnowski, prezydent Sopotu.

Co się udało zrobić miastu ws. Zatoki Sztuki?

- W pierwszej instancji przegraliśmy w sądzie proces o pozbawienie ich plaży, ale w drugiej instancji ich jej pozbawiliśmy. Gdybyśmy mieli sygnał, że któraś z tych zbrodni tam się zadziała, w tym budynku, to nie mam żadnej wątpliwości, że natychmiast wypowiemy umowę – dodaje Karnowski.

Proces Krystiana W, Marcina T. i kilku innych mężczyzn, którzy mieli nakłaniać skrzywdzone dziewczyny do wycofania zeznań, toczy się w całości za zamkniętymi drzwiami i potrwa, co najmniej kilka miesięcy. Głównemu oskarżonemu – pomorskiemu „łowcy nastolatek” - grozi 15 lat więzienia.​

POLECAMY:





















Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

21.03.2019, 08:52

Pożyczki na dowód bez zaświadczeń od 100zł do 25.000zł w 30minut na Twoim koncie, Chwilówki online Do 6.000zł na 60dni za Darmo, 100% Online na Konto, Wypełnij bezpłatny wniosek tu http://xchwilowki.pl

20.03.2019, 23:59

Siebie warte towarzystwo skundlone zepsute bez żadnych hamulców i zasad prostactwo chamstwo które nie wie co to dom rodzina kobieta mężczyzna wszystko to jedna wielka patola i kurestwo ot Polska i jej kreatorzy jaka jest młodzież widać jakie przyszłe mamuśki także zabijające własne dzieci znarkotyzowane i uzależnieni od pornografii podstarzali oblesie ,,,dziadostwo

04.02.2019, 11:45

zamknij tą mordę spierdalaj od nich

04.02.2019, 09:33

Pilnuj firmy, różowy, tłusty wieprzu, bo ci ją opierdolą do zera.

03.02.2019, 10:16

Mogły się nie łasić na kasę pustaki. Ta jedna miała przykład matki, która ją zrobiła z jakimś arabusem bo po nazwisku można poznać.

01.02.2019, 18:55

Przepraszam, ale jakie pchaly sie? Przeciez dziewczyny mówily, ze Krystek obiecywal im pracę. Kto w wieku nastoletnim nie szukal sposobu, aby sobie dorobic? Po prostu zaufaly niewlasciwej osobie.
+ Krystek celowo wybieral dziewczyny z niezamoznych rodzin, potrzebujacych uwagi lub z domu dziecka, to czesto latwy cel dla manipulantow i pedofili, niestety.

01.02.2019, 12:12

obleśny i powinni mu uciąć natychmiast to i owo. Ale te dziewczyny też na niewinne, krzywdzone i biedne nie wyglądają.

01.02.2019, 09:46

Większość z tych pustych dziewczyn sama mu się wypinała ponieważ podjechał pożyczonym samochodem i miał przy sobie trochę kasy. Pustaki myślały że się ustawia, że znalazły księcia z bajki, a on podał im bolca do buzi i pod ogon a potem wypad bo następny pustak czeka.

31.01.2019, 21:43

Chamem zwykłym jesteś prostaku z zawodówy i prymitywnym troglodytą sfrustrowanym swoimi niepowodzeniami, brakiem perspektyw w życiu, nieumiejętnością dawania sobie rady w życiu w zgodzie z człowieczym kodem etycznym, oraz przede wszystkim świadomością, że jesteś nikim, zwykłą padliną moralną, i że tak już będzie do samego twojego nikczemnego żywota końca. Ale pamiętaj robaczku, jest nadzieja dla ciebie - wystarczy, że się z tym pogodzisz i że zaakceptujesz ten stan rzeczy, a błogi spokój spłynie w twą duszę.

31.01.2019, 21:36

Byłam barmanką w klubie do którego przyjeżdżał. Przywoził dziewczyny które tańczył na barze... Wydawał się być niegroźny zawsze się przywitał, pogadał. Ale jednego wieczoru puściły mu nerwy i uderzył jedną z nich... Masakra do zabicia

31.01.2019, 21:35

Chamem zwykłym jesteś bydlaku pokucany. Rodzinka tego bandyty czy 'biznesmenów artystycznych' z, pożalsięboże tzw. 'Zatoki Sztuki', chyba prędzej 'Zatoki Świń' - jesli ta aluzja mówi ci coś tępy bydlaku i półgówku!

31.01.2019, 21:10

Takie rzeczy to tylko CI INNI robią

31.01.2019, 21:08

i co? dalej te lachudre broni pani mecenas kaczynska-dubieniecka-kowalska? ona na blogu pisze czego powinny wystrzegac sie nastolatki a dla kasy i pottrzymania w gdansku ukladow taka kreature bronila?

31.01.2019, 19:40

Biedne prokuratorki razem ze swoimi pomagierami w policyjnych mundurkach! Przez lata nie robili nic w tej sprawie, dopiero gdy dziennikarz opisał w gazecie sprawę, wówczas już musieli. Mieli nagranie ze sprawcą i nie mogli go znaleźć?! Mogli pajace wynająć prywatnego detektywa!

31.01.2019, 16:05

może miał cos wspołnego z zniknieciem iwony wieczorek ???

31.01.2019, 12:40

Rodzicu! Solidny pas cnoty firmy "Forteca" zapewnią bezpieczeństwo waszym córkom. 

31.01.2019, 12:19

"Niestety nie znała nazwiska oprawcy i z tego powodu śledztwo umorzono". Ziemia jest płaska i już!
 

31.01.2019, 11:26

umiejscowi kontekst łowcy nastolatek na scenie politycznej? wina Tuska czy Kaczyńskiego?

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3