Volkswagen Passat Variant 2.0 TDI DSG - wrażenia z jazdy

Wojciech Frelichowski
Passat Variant, czyli kombi, to nie tylko auto z obszernym bagażnikiem. Z powodzeniem może tez służyć jako reprezentacyjna limuzyna. "Głos" testował wersję 2.0 TDI z przekładnią DSG.

Bagażnik tego Volkswagena może mieć 603 litry pojemności. Jednak pod warunkiem, że zamiast koła zapasowego nabywca zrezygnuje z koła zapasowego na rzecz zestawu naprawczego do opon. Wtedy wnęka na koło posłuży jako dodatkowy schowek. Można tu wrzucić jakieś szpargały, jakich pełno w każdym bagażniku (np. linę holowniczą, komplet żarówek, rękawice ochronne). Ale jeśli ktoś uprze, że woli koło zapasowe, to pojemność bagażnika będzie mniejsza o poda 100 litrów.

Po złożeniu kanapy pojemność kufra zwiększa się do 1.641 l. Złożenie oparcia kanapy nie wymaga ekwilibrystyki. Pakując do środka walizy można docenić aluminiową listwę, którą zabezpieczono próg bagażnika. Jest tak wyprofilowana, że bagaż można łatwiej wsunąć do wnętrza. Ponadto minimalizuje ona groźbę uszkodzenia walizki. Przydają się też dwa schowki umieszczone po bokach bagażnika.

Mocny napęd

Volkswagen Passat Variant 2.0 TDI DSG - wrażenia z jazdy
Fot. Kamil Nagórek

(fot. Fot. Kamil Nagórek)

Pod maską testowanego Passata pracował czterocylindrowy turbodiesel o pojemności 2 litrów i mocy 170 KM. Od pewnego czasu Volkswagen zamienił w swoich silnikach system zasilania w paliwo z pompowtryskiwaczy na układ common rail. Efekt jest taki, że motor pracuje miękko i wyjątkowo cicho. Nawet po porannym rozruchu silnika niemal nie słychać w kabinie, choć pewnie udział w tym ma dobre wyciszenie wnętrza.

Jednostka spontaniczne reaguje na mocniejsze przyciśnięcie pedału gazu, i to prawie na każdym biegu. Do tego zadowala się umiarkowaną ilością oleju napędowego - średnio w naszym teście spalił 7 litrów na 100 km, czyli tylko o 0,8 l więcej niż podaje producent.

Silnik współpracuje z przekładnią DSG (skrzynia z bezpośrednim przełożeniem). Preselekcyjna, sześciostopniowa przekładnia, z dwoma sprzęgłami, jest nietypowym automatem - cały czas przekazuje na koła moment obrotowy z silnika. Nie ma przerw na zmianę przełożenia jak w klasycznym automacie.

W praktyce wygląda to tak, że przy ruszaniu spod świateł na skrzyżowaniach auto startuje jak na zawodach. I wcale nie trzeba mocno cisnąć na pedał gazu. Jeszcze ciekawsze wrażenia są podczas wyprzedzania innych pojazdów. Pedał gazu w podłogę i auto z impetem wyrywa do przodu. Do tego nie trzeba się fatygować zmianą biegów. Skrzynia DSG robi to nawet szybciej, niż zrobiłby to kierowca.

Komfort z wypasem

(fot. Fot. Kamil Nagórek)

Zawieszenie Passata Varianta jest nastawione na zapewnienie jak największego komfortu jazdy. Z tego względu mam ono raczej miękka charakterystykę, ale nie na tyle, aby jazda w zakrętach była niebezpieczną loterią. Samochód pewnie trzyma się nawierzchni, dzięki czemu za często nie trzeba zdejmować nogi z pedału gazu.

Powodów do narzekań nie będą mieć pasażerowie. Miejsca w kabinie jest dostatek, a wygodną podróż zapewniają obszerne fotele z przodu oraz szeroka i dobrze wyprofilowana kanapa z tyłu. Zaś lista wyposażenia standardowego może wywołać zawrót głowy. W zasadzie jest wszystko, co służy komfortowi i bezpieczeństwu. Ale to raczej nie powinno dziwić w aucie za prawie 130 tys. zł.

Dane techniczne i wyposażenie

Dł./szer./wys./rozst. osi: 4774/1820/1517/2709 mm
Silnik: turbodiesel, 1968 ccm, R4, 16V
Moc maks.: 170 KM przy 4200 obr./min
Maks. moment obr.: 350 Nm przy 1750 obr./min
Skrzynia biegów: DSG, 6-stopniowa
Prędkość maksymalna: 217 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h: 8,8 s
Średnie zużycie paliwa na 100 km (miasto/trasa/średnio): 8,0/5,2/6,2 l
Wyposażenie standardowe: m.in. 6 poduszek powietrznych, ABS/ESP, elektrycznie sterowane lusterka i szyby, centralny zamek z pilotem, klimatyzacja automatyczna dwustrefowa, podgrzewane przednie fotele, komputer pokładowy, tempomat, radioodtwarzacz CD/MP3.
Cena: 129490 zł

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Masz racje ! syrena jest troche tansza .

~Gosc~

Prosimy o wypowiedz cywilizowanych ludzi a nie baranow!!!! Nie wypowiadam sie zle na temat tego Vw passata ale sa inne auta w tym segmencie np Toyota Avensis , Mazda 6 itd. Mentalnoscia kazdego Polaka jest posiadanie znaczka Vw albo Bmw albo Mercedesa ale nie kazdego stac na takie auto! W innych krajach nie przywiazuje sie wagi do samochodu! Jak za taka cene ktora trzeba zaplacic za nowego passata mogli sie troche postarac wykonczyc ten model lepiej! A widziales ile kosztuje model 2008-09 tego passata na wypasie navi , dsg, 45-50 tys euro. Wydal bys takie pieniadze na takie auto czy szukal bys czegos lepszego. Odpowiedz jest chyba prosta ..........

G
Gość

Pokaz polskie auto wiesniaku .Zlap sie za wlasny nos .

~Gosc~

Jak za 140 tys zl to szmelc !!! Poprzednij model byl lepszy ! Plastyki za takie pieniadze trzeszcza i skrzynia DSG kiedy sie rozsypie a silniki 170 Ps awaryjne! Nie udal sie ten Passat

n
nie c330

To prawdziwy samochod ( na miare czasu ).

O
ON

Zaraz pewnie rozpiszą sie na forum kolesie jezdzacy MZK lub starymi szrotami i będą strzelać teksty w stylu "VW ale szmelc" "Ciągnik" itp.

Dodaj ogłoszenie