W gminie Czaplinek brak wody pitnej już od tygodnia

Rajmund Wełnic
Rajmund Wełnic
Po badaniach próbek wody z ujęcia przy ulicy Ceglanej w Czaplinku w połowie listopada okazało się, że przekroczono normy bakteriologiczne
Po badaniach próbek wody z ujęcia przy ulicy Ceglanej w Czaplinku w połowie listopada okazało się, że przekroczono normy bakteriologiczne Fot. archiwum
Od ponad tygodnia duża część mieszkańców gminy Czaplinek odcięta jest od dostaw wody pitnej. Władze mają nadzieję, że w najbliższych dniach uporają się z problemem.

Po badaniach próbek wody z ujęcia przy ulicy Ceglanej w Czaplinku w połowie listopada okazało się, że przekroczono normy bakteriologiczne. - Stwierdzono obecność bakterii z grupy Coli, ale nie bakterii kałowych Eschericha Coli, ale pochodzących z gruntu – mówi burmistrz Czaplinka Marcin Naruszewicz. Sanepid wydał zakaz korzystania w wody do celów bytowych – picia, gotowania, mycia zębów, kąpieli. Można jej używać jedynie do celów sanitarnych (np. spłukiwania toalet). Dotyczy on dużej części mieszkańców Czaplinka oraz miejscowości Czaplinek, Siemczyno, Niwka, Łąka, Żelisławie, które są zasilane z ujęcia przy Ceglanej. W sumie do ponad 7 tysięcy mieszkańców wodę do celów bytowych dostarczają beczkowozy z miejscowego Zakładu Gospodarki Komunalnej i firm z Mirosławca i Wałcza. Część Czaplinka korzysta z ujęcia wody przy ulic Wasznika, tak nie stwierdzono nieprawidłowości.

- Dostarczaną przez nas wodę można pić po przegotowaniu lub kupić ją w sklepie – burmistrz mówi, że od razu wdrożono procedury awaryjne. Ujęcie poddano dezynfekcji. - Po tych zabiegach woda w Czaplinku i Niwce była czysta, jedynie w Siemczynie stwierdzono nieznaczne przekroczenie norm, więc operację trzeba powtórzyć – Marcin Naruszewicz dodaje, że na ujęciu wody zainstalowane w w środę lub czwartek zostaną lampy ultrafioletowe. Promieniowanie UV zabija do 99 procent bakterii i wirusów. - Próbki wody zostaną następnie pobrane przez sanepid i mam nadzieję, że najdalej za kilka będziemy mogli wznowić dostawy wody dla mieszkańców – mówi burmistrz. - Takie lampy zamontowaliśmy jakiś czas temu w Trzcińcu i spełniają swoje zadanie.

Sytuacja nie jest łatwa, bo przeciągające się problemy z wodą utrudniają życie wszystkim. W szkołach i przedszkolu wstrzymano m.in. przygotowywanie posiłków. - Na dojściach wody do tych instytucji zainstalujemy dodatkowe lampy UW – zapewnia burmistrz, który koszty działań naprawczych (dezynfekcja, zakup i montaż lamp) szacuje na 150 tys. zł. - To pierwsza taka sytuacja w Czaplinku od wielu lat. Podejrzewamy, że przyczyną zanieczyszczeń jest stan rur wodociągowych, które mają po 70 i 40 lat, są w wielu miejscach skorodowane – nasz rozmówca dodaje, że wpływ na sytuację może mieć także znaczne, bo szacowane na półtora metra, obniżenie poziomu wód gruntowych. - Docelowo konieczna byłaby wymiana sieci wodociągowej , ale to koszty licozne w dziesiątkach milionów i samorząd sam tego na pewno nie udźwignie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jak unikać informacyjnego przeładowania? Zobacz program 3 sposoby NA

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gk24.pl Głos Koszaliński
Dodaj ogłoszenie