W kontrze do atomu. Akcja "Dla przyszłości bez Czarnobyla i Fukushimy"

Inga Domurat inga.domurat@gk24.pl
Wladlen Lepskyi (od prawej) i siedzący obok niego Toshinari Hata opowiadali o swoich własnych przeżyciach po katastrofach elektrowni jądrowych. Widzieli na własne oczy śmierć, ból i cierpienie ofiar. Nikt ich nie przekona, że elektrownie jądrowe są bezpieczne.
Wladlen Lepskyi (od prawej) i siedzący obok niego Toshinari Hata opowiadali o swoich własnych przeżyciach po katastrofach elektrowni jądrowych. Widzieli na własne oczy śmierć, ból i cierpienie ofiar. Nikt ich nie przekona, że elektrownie jądrowe są bezpieczne. Radosław Brzostek
Udostępnij:
Do 22 miast w Polsce dotrze akcja "Dla przyszłości bez Czarnobyla i Fukushimy". Wczoraj była w Koszalinie, dziś o godzinie 18 będzie w Darłówku Wschodnim w Hotelu Jan.

W akcję, która stanowi kontrę do rządowej kampanii "Poznaj atom", zaangażowali się przeciwnicy budowy elektrowni jądrowej z gminy Mielno, w tym i wójt Olga Roszak-Pezała. Głównymi bohaterami wczorajszego spotkania zorganizowanego w auli koszalińskiego I LO im. S. Dubois byli: Ukrainiec Wladlen Lepskyi, który brał udział w likwidacji skutków katastrofy w Czarnobylu oraz Japończyk Toshinari Hata, którego sady oddalone były około 50 km od Fukushimy.

Po awarii reaktora skończył się zbyt na jego jabłka. Jego ekologiczne gospodarstwo straciło rację bytu, a co za tym idzie, jego życie zmieniło się na gorsze.

Historii obu gości słuchało wczoraj kilkadziesiąt osób. - Przyjechałem do Czarnobyla jesienią, podczas gdy do wybuchu reaktora doszło wiosną - mówił Wladlen Lepskyi. - Miasto było puste, jakby wymarłe. Owoce na drzewach pozasychały, nikt ich nie zbierał. Przyjechałem z zespołem lekarzy, by utworzyć punkt medyczny i ratować ludzi. Sam przeprowadziłem ponad 130 operacji. Pamiętam taki jeden wypadek.

Mężczyzna był chory, ciekła mu krew i lekarze nie wiedzieli, co mu jest. Bali się go wieźć do szpitala, dlatego sami do niego pojechali. Ale on zdążył umrzeć. Jak się okazało, z miejsca katastrofy wziął sobie kamień do cięcia metalu i trzymał go pod poduszką. Zabiło go promieniowanie w ciągu jednego tygodnia. Tyle minęło od momentu, gdy kamień przyniósł do domu.

Wladlen Lepskyi zajmuje się obecnie ekspertyzą medyczną dotyczącą skutków Czarnobyla. - Mamy dane, że dzieci i wnuki ludzi napromieniowanych chorują. Rak zbiera ogromne żniwo - dodał podczas wczorajszego spotkania Lepskyi.

Czytaj e-wydanie »

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
czubek
niedługo polskie pomorze wroci do niemiec,ludzie sami sie oddadza w ich rece, na odwrót kiedys z nimi walczyli.
wtedy nie bedzie tu glupich pomyslow, bedzie praca, proste ulice, socjal...
G
Gość
Cała akcja z zaproszeniem likwidatorów z Czernobyla i Fukushimy tak naprawdę nic nie wnosi do tematu związanego budową elektrowni atomowej w Gąskach. To tak jakby urządzić akcję przeciwko samochodom i zaprosić na spotkanie lekarzy którzy jeżdżą do ofiar wypadków. Czy kogoś to skłoni do porzucenia samochodu? Wątpię.
K
Kamilllllo
Pan Japończyk znalazł sposób jak nieźle zarobić na ciemnych ludziach. Stara 30-letnia elektrownia przeżyła trzęsienia ziemi i pożary, a ten pan mówi jakie to wielkie zagrożenie. Polegajmy na naukowcach i doświadczeniach państw rozwiniętych, a nie na ogrodnikach.
s
sya
co ma fukuszima do elek. w gąskach? nic zaprawdę nic. znaleźli sobie powód by przyrównać sytuację fukuszimy w polsce. u nas też mamy trzęsienia ziemi i rozwalają na pół państwa. do czarnobyla? tyle, że zawiódł człowiek przy tak słabej technologii. mamy 21wiek i technologia atomowa nie była od lat zachwiana jakimiś wypadkami( poza naturalnymi jak fukuszima ), więc nie rozumiem ich fanatycznego podejścia do sprawy. region turystyczny z roku na rok coraz gorzej jest i turystyka upada. nie ma rzadnych nowości poza apartamentami dla bogaczy i od przesady stoisk z chińskimi przedmiotami. ja się pytam kiedy zrobią jakieś większe atrakcje na jeziorze, morzu, lasach, plażach? Mielno np. żyje tak naprawdę z plaży i imprez, to jest miejscowość turystyczna? tak ? nie ? czywiście, że nie, skoro tylko przez 2ms-c jest tam wzmożony ruch. najwięcej ludzi protestuje, którzy wynajmują swoje domy i pokoje w nich na okres letni, by sobie dorobić
G
Gość
Zamknac tych protestujacych w rezerwatach w lasch za dala od cywilizacji. Niech zyja ekologicznie obgryzajac kore z drzew.
a
aaa
Obawiam się, ze nawet jesli w Gąskach nie powstanie elektrownia to moze powstac obok Darłowa, wiec to żadna róznica dla naszego rejonu tak naparwdę.
Więcej informacji na stronie głównej Głos Koszaliński
Dodaj ogłoszenie