W piątek w Mirosławcu odbędzie się przekazanie pierwszych dronów Bayraktar TB2

PAP
PAP
12. Baza Bezzałogowych Statków Powietrznych w Mirosławcu (woj. zachodniopomorskie) ma dziś otrzymać pierwszy zestaw zdolnych do przenoszenia uzbrojenia tureckich dronów Bayraktar TB2.
12. Baza Bezzałogowych Statków Powietrznych w Mirosławcu (woj. zachodniopomorskie) ma dziś otrzymać pierwszy zestaw zdolnych do przenoszenia uzbrojenia tureckich dronów Bayraktar TB2. archiwum
12. Baza Bezzałogowych Statków Powietrznych w Mirosławcu (woj. zachodniopomorskie) ma dziś otrzymać pierwszy zestaw zdolnych do przenoszenia uzbrojenia tureckich dronów Bayraktar TB2. Sprzęt przekaże wicepremier, szef MON Mariusz Błaszczak.

W skład zestawu wchodzą także trzy mobilne stacje kontroli, radary z syntetyczną apertura (SAR), symulatory i pakiety części zamiennych. Dostawom sprzętu towarzyszą szkolenia i wsparcie logistyczne. Przewidziano przekazanie technologii niezbędnych, by w Polsce naprawiać silniki, naziemne stacje kontroli oraz kamery. Sprzęt jest objęty dwuletnią gwarancją.

Bayraktary mają być wyposażeniem 12. Bazy Bezzałogowych Statków Powietrznych w Mirosławcu. W ostatnich miesiącach w Turcji szkolili się pierwsi instruktorzy i użytkownicy systemu z 12BBSP w Mirosławcu oraz z Centrum Szkolenia Inżynieryjno-Lotniczego w Dęblinie. Pierwsza grupa pilotów, operatorów i personelu technicznego zakończyła szkolenie we wrześniu tureckim centrum treningowym firmy produkującej system. Kolejnym etapem na drodze przyjęcia i wprowadzenia systemu Bayraktar TB2 do polskiego wojska będą testy odbioru końcowego, które zostaną przeprowadzone w najbliższych tygodniach.

Umowę, wartości blisko 270 mln dol., podpisano w maju 2021 r. podczas wizyty w Turcji prezydenta Andrzeja Dudy, któremu towarzyszył minister obrony Mariusz Błaszczak. Dostawy mają się zakończyć w 2024 r.

TB2 jest przeznaczony do zadań obserwacyjnych i rozpoznawczych oraz misji bojowych, którym służą kierowane pociski rakietowe przenoszone na czterech punktach podwieszeń pod skrzydłami. TB2 dla Polski będą wyposażone w naprowadzane laserowo pociski szybujące MAM-L i MAM-C, również produkcji tureckiej. Aparat został wyposażony w system awioniki umożliwiający w pełni autonomiczne kołowanie, start, lądowanie i przelot.

Dron mierzy 6,5 metra długości i 12 metrów rozpiętości. Lot może trwać maksymalnie 27 godzin. Masa startowa drona to 650 kilogramów, a maksymalna prędkość to ok. 220 km/h.

Bayraktar TB2 zalicza się do bezzałogowych statków powietrznych średniego pułapu, dużej długotrwałości lotu(medium-altitude long-endurance - MALE). Zakup tej kategorii systemów zapisano w programie Zefir – jednym z programów zakupów różnej wielkości i różnego przeznaczenia bezzałogowych statków powietrznych.

TB2 zostały kupione w ramach pilnej potrzeby operacyjnej, niezależnie od programów i planu modernizacji technicznej sił zbrojnych.

Opozycja zarzucała rządzącym, że to kolejny zakup dokonany bez przetargu, z pominięciem procedur i opinii wojskowych, bez przedstawienia sejmowej komisji obrony i opinii publicznej, jakie wymagania ma spełniać zamawiany sprzęt. MON odpowiadało, że trzyma się planów, a z drugiej strony elastycznie reaguje na to, co się dzieje w otoczeniu Polski. Zapewniało, że priorytetowo traktuje uzyskanie dostępu do satelity, który pozwoli wykorzystać możliwości TB2.

"Mieliśmy rację co do tego typu uzbrojenia, co do tego, że Wojsko Polskie musi być liczniejsze niż jest dotychczas. To wszystko mamy udowodnione obserwując wojnę, jaka toczy się za naszą wschodnią granicą" – mówił w marcu minister obrony, nawiązując do napływających na początku rosyjskiej inwazji doniesień o efektywnym użyciu TB2 przez Ukraińców.

Zakup bezzałogowych systemów poszukiwawczo-uderzeniowych to jeden z programów planu modernizacji technicznej wojska, zawarty także w ogłoszonym w 2019 r. planie na lata 2021-2035. Zapisany w nim program Gladius zakłada zakup dronów zdolnych zwalczać silniej opancerzone cele niż są w stanie drony Warmate.

Inny z programów – Wizjer – dotyczy bezzałogowców rozpoznawczych klasy mini. Zgodnie z umową między MON a Polską Grupą Zbrojeniową do 2027 r. wojsko ma otrzymać 25 zestawów ze 100 dronami za ponad 170 mln zł.

Wprowadzanie bezzałogowych statków powietrznych różnych kategorii przewidywały plany modernizacji technicznej przygotowywane w ostatnich latach, także za rządów PO-PSL. Zapisano je również w obecnym planie na lata 2021-2035. Rozpoznania na poziomie dywizji dotyczy program Gryf – drony mają być zdolne także do przenoszenia uzbrojenia; rozpoznania na szczeblu brygady – Orlik, a na poziomie batalionu - Wizjer. W 2020 r. MON w programie Ważka wskazało na ważące nie więcej niż 1,6 kg drony firmy Asseco.

MON informowało też o leasingu za 70,6 mln dol. systemu General Atomics MQ-9A Reaper jako rozwiązaniu pomostowym do czasu pozyskania własnych aparatów MQ-9B Reaper. Umowa dotyczy usługi dostarczania danych rozpoznawczych.

Reaper, znany także jako Predator B, służy do rozpoznania i bezpośredniego wsparcia ogniowego wojsk lądowych. Może pozostawać w powietrzu do 27 godzin, jego zasięg to 1800 km. Poza USA Reapera używają: Francja, Wielka Brytania, Holandia, Hiszpania i Włochy. O planach zakupu tych aparatów w ramach pilnej potrzeby operacyjnej – poza programem Zefir – w związku z najazdem Rosji na Ukrainę – poinformował pod koniec lutego Defence24. W 2018 r. amerykańskie wojsko ujawniło, że jego Reapery operują nad Polską z bazy w Mirosławcu. (PAP)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

kup najtaniej

Garmin

Garmin Venu 2S Biały (0100242913)

1 359,86 zł

kup najtaniej

Huawei

HUAWEI Watch Fit 2 Active Złoty

549,00 zł

kup najtaniej

Huawei

Huawei Watch GT 3 SE Czarny

549,00 zł

kup najtaniej

Garmin

Garmin Fenix 7S Sapphire Solar Kremowo-złoty

3 989,00 zł
Materiały promocyjne partnera

Francja dostarczy broń na Ukrainę. W planach dostarczenie samolotów.

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bolesław Kowalski
28 października, 10:37, Gość:

Polacy to śmieszny naród, wydają kasę na gów..o a potem nie mają co do garnka włożyć. Jakiś czas temu ukraińskie dowództwo przyznało, że Baykanary w ogóle się nie sprawdziły bo większość z nich została zestrzelona przez Rosjan w ciągu pierwszego tygodnia...

Zapewne masz na myśli słowa Paszyńskiego na temat tych bezzałogowców. Ze względu na toczącą się równolegle wojnę propagandową, zapewne długo jeszcze się nie dowiemy, jak to na prawdę było. Domniemać jednak można, że Paszyński ma sporo racji, ponieważ zazwyczaj nie bawi się w szczególną dyplomację i nie owija w bawełnę. Wyrażam jednak nadzieję, że nasi mają tego świadomość i kupują te drony po to, aby w razie konieczności wykorzystać je jako urządzenia wspomagające operację, bo wtedy są na prawdę przydatne.

Nie podoba mi się natomiast jedno.: Wiem, że propaganda, bliskie wybory itd., ale takie dane, jak ilość sprzętu, czas i miejsce przekazania, nie powinny być podawane publicznie. Potencjalny wróg ma wiedzieć tylko tyle, że kupujemy nowoczesny sprzęt wojskowy, ale nie powinien wiedzieć, ile już mamy, ani gdzie i kiedy i ile odbierzemy. Wojskowy to zrozumie, natomiast polityk już nie.

G
Gość
Polacy to śmieszny naród, wydają kasę na gów..o a potem nie mają co do garnka włożyć. Jakiś czas temu ukraińskie dowództwo przyznało, że Baykanary w ogóle się nie sprawdziły bo większość z nich została zestrzelona przez Rosjan w ciągu pierwszego tygodnia...
Wróć na gk24.pl Głos Koszaliński
Dodaj ogłoszenie