Walentynkowa tragedia. Zabił swoją byłą dziewczynę, a potem się powiesił [wideo]

TVP/x-news

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Tychy (woj. śląskie). Najpierw śledził, a potem nękał i prześladował swoją byłą dziewczynę. W Walentynki zabił ją - później sam się powiesił. Zrozpaczona rodzina uważa, że tragedii można było uniknąć.

Młoda kobieta wiele razy zgłaszała policji, że czuje się zagrożona . Ale według bliskich ofiary, nikt w sposób właściwy nie zareagował.

Czytaj e-wydanie »

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
darek

śmierć ich nastąpiła 15 lutego a nie w Walentynki całe Walentynki widocznie spędzili razem ciekaw po co tam poszła jak niby ja nękał i co razem robili przez całe Walentynki 

 

J
Józef

musiała go zranić bardzo ze coś takiego zrobił a cala tajemnice zabrali ze sobą...

P
Piotr

Sam jesteś idiotą, osoby porzucone które były emocjonalnie bardzo związane z partnerem często nie potrafi sobie poradzić z tym co się dzieje i jedynie psycholog może im pomóc ale ludzie nie korzystają wtedy z pomocy psychologa lub chociażby kogoś bliskiego i dochodzi do takich tragedii. Ktoś kto to przeszedł wie o czym piszę, reszta nie będzie chciała nawet tego czytać.

G
Gość

Zdelegalizować walentynki!

G
Gość

Jesteś takim samym idiotą, przewiduję ci podobny ,,finał" !!

 

Lepiej, jak najszybciej podejmij leczenie !!

 

Albo i nie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

 

Sam skończ ze sobą tylko nie krzywdź innych !!

Dodaj ogłoszenie