Wandale grasują w Koszalinie. Tak źle jeszcze nie było

Krzysztof Marczyk
Krzysztof Marczyk
W samym tylko 2021 roku naprawa zniszczeń na terenach rekreacyjnych i placach zabaw w mieście kosztowała 55 tysięcy złotych
W samym tylko 2021 roku naprawa zniszczeń na terenach rekreacyjnych i placach zabaw w mieście kosztowała 55 tysięcy złotych Radosław Brzostek
Tylko w tym roku to już kilkadziesiąt tysięcy złotych strat i koszty wciąż rosną. Skala działalności wandali w mieście jest porażająca, a miejskie służby są bezsilne.

Misiową Dolinę, popularny plac zabaw na koszalińskim Osiedlu Rokosowo, znów odwiedzili wandale. Całkowicie zniszczyli jedną z dekoracji, misia wartego 500 złotych. Na placu zabaw pozostały jeszcze trzy większe niedźwiadki, z czego dwa są uszkodzone, podziurawione i pomalowane sprayem. Na razie nie wiadomo, czy jeszcze w tym roku Zarząd Dróg i Transportu będzie wymieniał te dekoracje. Kwestia pieniędzy na ten cel to jedno, ale pozostaje również obawa, jak zabezpieczyć to miejsce.

Ten akt wandalizmu zgłoszono na policję. O wcześniejszych, m.in. przewróconej przenośnej toalecie, czy połamanych wiatach, również poinformowano służby. Nowy monitoring na Misiowej Dolinie o wartości 40 tysięcy złotych (dostęp do obrazu z kamer ma oficer dyżurny policji i straż miejska) niewiele daje. Sprawców, którzy w godzinach wieczornych i nocnych niszczą dekoracje, altany i urządzenia zabawowe, nie udaje się rozpoznać.

- Jestem przerażona ilością dewastacji w mieście, tak źle jak w tym roku jeszcze nie było - przyznaje Anna Grabuszyńska-Hewelt, dyrektorka Zarządu Dróg i Transportu. - Zamiast się cieszyć, że udaje się zrobić coś fajnego dla ludzi, to są obawy o to, że znów ktoś coś zdewastuje.

Liczby są przerażające. W samym tylko 2021 roku naprawa zniszczeń na terenach rekreacyjnych i placach zabaw w mieście kosztowała 55 tysięcy złotych. W tym roku, tylko do 26 lipca, jest już 40 tysięcy złotych strat. W 2021 roku, na samą naprawę szyb na przystankach autobusowych, wydano 76 tysięcy złotych. Zniszczone ławki, czy kosze na śmieci przy wiatach przystankowych to kolejne tysiące złotych. W okresie od 1 stycznia do 8 czerwca tego roku wymiana szyb na przystankach pochłonęła już 26 tysięcy złotych.

- Proszę spojrzeć, jakie to pieniądze. Zamiast inwestować w nowe rzeczy, nowe urządzenia zabawowe, huśtawki, musimy ponosić dodatkowe koszty. Zamiast zrobić coś nowego, pilnujemy, żeby ocalało to, co jest. Zmieniają się też przepisy, normy odległościowe, wiec nie zawsze możliwa jest wymiana huśtawek i innych urządzeń tak, jak było wcześniej. Część placów zabaw w Koszalinie jest stara, powstała w zupełnie innej rzeczywistości. Robimy co możemy, żeby dostosowywać te miejsca do obecnych realiów, ale ręce opadają, jak zobaczymy, że kilka dni później coś zostało zniszczone - mówi Anna Grabuszyńska-Hewelt. Możliwości służb też są ograniczone, a gdy tylko patrole policji, czy straży miejskiej sobie pójdą, to miłośnicy destrukcji wkraczają do akcji, często zasłaniając twarze. - Otrzymaliśmy zgłoszenie, prowadzimy czynności zmierzające do ustalenia sprawców - przyznaje asp. szt. Rafał Skoczylas, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie.

- Młodym ludziom, a to głównie tacy dopuszczają się aktów wandalizmu, brakuje pozytywnych nawyków. Wynoszą określone typy zachowania z domu i ze środowiska, w którym żyją. Wydaje mi się też, że ta zwiększona w ostatnich dwóch latach częstotliwość takich czynów może mieć też związek z pandemią. Psychologiczne skutki izolacji, nauki zdalnej, czy ograniczony kontakt z rówieśnikami to też możliwe przyczyny. Widzimy złość i frustrację, potrzebę niszczenia wszystkiego, co znajdzie się pod ręką, chęć odreagowania na stres w szkole, czy w domu. Szkoda tylko, że cierpią przy tym zwykli mieszkańcy, którzy chcą ze swoimi pociechami miło spędzić czas na placu zabaw - podsumowuje Anna Grabuszyńska-Hewelt, dyrektorka ZDiT.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jak unikać informacyjnego przeładowania? Zobacz program 3 sposoby NA

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Władysław Honiewicz
Policja ,,drobnymi'' sprawami się nie zajmuje. Tabuny policji są angażowane do tłumienia protestów - głownie w Warszawie - oraz ochrony ulicy Mickiewicza w tym mieście.
m
marcin
Co za debilne wytłumaczenie. Brakuje nawyków??? Kar głupia babo brakuje i trochę zainteresowania ze strony miasta lub choćby policji.
Wróć na gk24.pl Głos Koszaliński
Dodaj ogłoszenie