Warszawa: Protest rolników przed siedzibą PiS i przed Sejmem w związku z "Piątką dla zwierząt" [ZDJĘCIA] [WIDEO]

Maciej Badowski
Maciej Badowski
Wojciech Rogacin
Wojciech Rogacin

Wideo

Źródło: TVN 24

Zobacz galerię (26 zdjęć)
Syreny, okrzyki i kordony policji wokół siedziby Prawa i Sprawiedliwości w Warszawie w środę rano. To protest rolników, którzy nie zgadzają się z tzw. "Piątką dla zwierząt", czyli projektem ustawy zakazującej hodowli zwierząt futerkowych. W środę około godz. 10 rolnicy złożyli w siedzibie PiS list protestacyjny. Po godzinie 11 protestujący ruszyli pod Sejm. "Dziś jest szansa, aby rząd wysłuchał hodowców i producentów w dziedzinach, w których Polska jest europejskim liderem jeśli chodzi o eksport!"

"Zdrada PiS", "PiS zdradził polską wieś. Prezydencie ratuj nas" - takie między innymi transparenty przynieśli na demonstrację pod siedzibę Prawa i Sprawiedliwości przedstawiciele stowarzyszeń rolniczych, którzy w środę protestowali przeciwko zaproponowanej przez Jarosława Kaczyńskiego ustawie o zakazie hodowli zwierząt futerkowych.

Czytaj także

- Idziemy w odwiedziny do pana prezesa. Może zechce powiedzieć rolnikom w twarz, że zamierza zniszczyć polskie gospodarstwa - mówił jeden z przywódców protestu Szczepan Wójcik.

Jak informuje Radio Zet, ustawa "Piątka dla zwierząt" zakłada wprowadzenie zakazu hodowli zwierząt futerkowych w celu pozyskania z nich futer. Nie dotyczy to jedynie królików. Ustawa całkowicie zakazuje wykorzystywania zwierząt w celach rozrywkowych i widowiskowych, w tym w cyrkach. Przepisy znacznie ograniczają ubój rytualny w Polsce, a także zwiększają kompetencje organizacji pozarządowych w zakresie ochrony zwierząt i umożliwiają asystę policji przy odbieraniu źle traktowanych zwierząt. Ustawa zakazuje również trzymania zwierząt na uwięzi.

Rzecznik Młodzieży Wszechpolskiej zwraca uwagę na fakt, że w ustawie zapisano m.in., że „zabrania się (...) prowadzenia występów cyrkowych z udziałem zwierząt lub podobnych pokazów, związanych z wykorzystywaniem zwierząt w celach rozrywkowych”. - Jak skomentował, "oznacza to koniec grup rekonstrukcyjnych używających np. koni".

Z kolei przedstawiciele Krajowej Rady Drobiarstwa Izby Gospodarczej uważają, że projekt "Piątka Dla Zwierząt" stanowi ważne zmiany dla całej branży mięsnej w Polsce. - Mimo tego żaden z tych pomysłów nie był konsultowany z naszym środowiskiem. Nowelizacja dotknie hodowców, producentów oraz samych konsumentów, którzy będą musieli zapłacić więcej w sklepie- alarmują.



Przeciwko tej ustawie protestują rolnicy i organizacje rolnicze. Wiadomo również, że w samym PiS nie wszyscy się z nią zgadzają. Krytykuje ja także Radio Maryja, które zazwyczaj wspiera polityków partii rządzącej.

Czytaj także

Rolnicy, którzy przyszli pod siedzibę Prawa i Sprawiedliwości mówią o zdradzie polskiej wsi oraz zagrożeniu dla wielu gospodarstw, jeśli ustawa wejdzie w życie. Po kilkunastu minutach protestu delegacja rolników weszła do siedziby PiS, by złożyć pismo protestujące przeciwko uchwale. Na czele delegacji szedł Szczepan Wójcik, a obok niego widać było m.in. byłą posłankę Samoobrony Renatę Beger.

Jak podaje Onet, Beger mówiła, że Jarosław Kaczyński, z młodymi ludźmi, "którzy nigdy nie byli w gospodarstwie i nie dotykali tam zwierząt, wymyślili sobie ustawę, która ma zakazać uboju rytualnego."

Jarosław Kaczyński i premier Morawiecki opowiedzieli się jednoznacznie za ustawą. Za jej uchwaleniem wypowiadali się także posłowie opozycji.

Po złożeniu petycji w siedzibie PiS rolnicy odśpiewali hymn i ruszyli pod Sejm, gdzie w środę ma być dyskusja nad ustawą "Piątka dla zwierząt".

Jak relacjonował poseł Konfederacji Artur Dziambor, protestujący rolnicy zatrzymali się w Alejach Ujazdowskich. - Proszą o przerwę w obradach Sejmu. Zapraszają do rozmów polityków Prawa i Sprawiedliwości. Czekają na odważnych, którzy wyjdą i powiedzą im: Mój interes jest ważniejszy niż Twój! „Kaczyński, zdrajca wsi!”- napisał.

Posłowie Konfederacji złożyli formalny wniosek o przerwanie obrad Sejmu na czas spotkania Prezydium z delegacją manifestantów. Marszałek Zgorzelski wniosek przyjął i obiecał poddać pod głosowanie.

- Projekt ustawy który został złożony do Sejmu w zeszły piątek nie został w żaden sposób z organizacjami rolniczymi i dzisiaj jest szansa na to, żeby rządzący wysłuchali tych, których ten projekt dotyczy najbardziej, czyli hodowców, producentów- mówiła podczas konferencji w Sejmie posłanka Konfederacji Anna Bryłka.

Jak dodała, zapisy, które znajdują się w ustawie, czyli przede wszystkim de facto wprowadzenie uboju rytualnego jest bardzo mały. - Tutaj główna gra oczy się o eksport właśnie wołowiny i drobiu. Drobiu w którym Polska jest europejskim liderem, jeśli chodzi o eksport. My nie możemy tych rynków, zwłaszcza bliskowschodnich stracić z dnia na dzień, a tak to wygląda- mówiła.

- Wprowadzenie większych uprawnień dla organizacji pro- zwierzęcych, organizacji pozarządowych, gdzie my jeszcze na początku roku dyskutowaliśmy o tym jak ograniczyć prawa tych organizacji, bo mają za duże kompetencje- mówiła. - Wchodzą do gospodarstw polskich rolników nie mając do tego żadnych uprawnień, nie mając kompetencji w weterynarii, w zootechnice i oceniają czy te zwierzęta są dobrze utrzymywane czy źle- dodała.

Jak zaznaczyła w tym przypadku trzeba wzmocnienia kadrowo- finansowego dla inspekcji weterynaryjnej, które jej zdaniem mają odpowiednie osoby do tego, zeby takie kontrole przeprowadzać.

- Najtrudniejsza i najbardziej kontrowersyjna sprawa, czyli zakaz prowadzenia ferm futerkowych, ferm norek, których Polska jest globalnym liderem- mówiła. - Wygląda to tak, że zamiast poprawiać sytuację zwierząt w Polsce, wprowadza się zakaz hodowli- podsumowała.

- Będziemy zwracali się później do wszystkich instancji, wszystkich arbitraży międzynarodowych, aby zwrócono nam pieniądze, które utracimy w wyniku tak bandyckiego skoku. To jest bolszewicka ustawa" - mówią rolnicy protestujący przed Sejmem.

- Nie zgadzamy się, aby z dnia na dzień wyłączyć duże sektory gospodarki bez informowania rolników - mówili politycy PSL na konferencji prasowej w Sejmie.

- Jeżeli mamy czegoś zakazać, to powinniśmy doprowadzić do spokojnego wygaszenia, ale też do doprowadzenia do wypłacenia odszkodowań, do zadośćuczynienia- mówił poseł PSL-Kukiz15 Stefan Krajewski. - Jako Koalicja Polska PSL-Kukiz15 będziemy chcieli długiej, merytorycznej, spokojnej dyskusji - mówił.

Z kolei rzecznik PSL Miłosz Motyka zaapelował do polityków Zjednoczonej Prawicy, że jeśli "chcą stać po stronie polskiego rolnictwa, to powinni zagłosować przeciwko tej ustawie. - Nie dajcie sobie złamać kręgosłupów przez prezesa Kaczyńskiego. Nie bójcie się wyrazić własnego zdania- mówił rzecznik ludowców.

Jednocześnie Motyka stwierdził, że "powinny się odbyć połączone komisje rolnictwa i środowiska, tak żeby posłowie mogli debatować nad projektem z tymi, którzy są zarówno za, jak i przeciw".

Źródło:
TVN 24

Po godzinie 15 protest rolników przed Sejmem zakończył się. Michał Kołodziejczak, lider Agrounii powiedział, że obrady sejmowe nie zostały przerwane i nikt nie wysłuchał postulatów delegacji jaka weszła do budynku parlamentu.

- Zostaliśmy odciągnięci przez policję pod pretekstem spotkania się z rządzącymi, w tym czasie naszym ludziom, którzy strajkowali, policja dawała mandaty. Była to dziwna, złożona gra, która miała na celu osłabienie całej tej grupy- oświadczył.

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

URRRA ! Towarzysz Budka będzie premierem ! URRRRA ! URRRA ! URRRA !

G
Gość

Wśród posłów głosujących za ustawą ilu było z PIS-u ?

G
Gość

Jak zwykle szwabska gazeta szczuje

G
Gość

Ilu tam było prawdziwych rolników ?

G
Gość

Głosowaliście na pisiorów durnoty głupie to macie teraz jakie fałszywe pisiory wykrecili was jeszcze dopłaty powinni wam zabrać 🤑🤑🤑🤑🤑🤑🤑🤑🤑🤑🤑🤑🤑😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂

J
Jan Kowalski

Pewnie dla pieniędzy rżnijcie te zwierzęta!!! Was tak powinni powiesić do góry łbami to może byście zmądrzeli!!!

A
Antoni Adam

Antyrządowe POlskojęzyczne media nagłaśniają każdy protest, każdy sprzeciw, który skierowany jest przeciwko polskiemu rządowi, hodowcy norek i cała ta branża to 0,05% osób pracujących ogólnie mówiąc w rolnictwie.

Do tego usilnie próbuję się sztucznie wytworzyć atmosferę podziału pomiędzy Prawem i Sprawiedliwością, a o. Rydzykiem czy Ministrem Ardanowskim , jak na dłoni widać medialne próby skłócenia ze sobą pewnych osób.

G
Gość

Hodowanie zwierząt dla pozyskiwania z nich futer jest hańbą dla ludzkości. Hodowcy nigdy tego nie zrozumieją, bo ich sumieniem jest pieniądz. Dla Ojca Dyrektora też.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3