Wąwóz wstydu w Koszalinie. Mieszkańcy od miesięcy prosili o interwencję

Krzysztof Marczyk
Krzysztof Marczyk
Porośnięty drzewami i krzewami rów skrywa mnóstwo śmieci
Porośnięty drzewami i krzewami rów skrywa mnóstwo śmieci archiwum
Udostępnij:
O tej sprawie pisaliśmy kilkukrotnie. Za każdym razem przedstawiciele służb miejskich obiecywali, że sprawą się zajmą. Chodzi o wąwóz między ulicami Gierczak, Plater, Dąbka i Na Skarpie. Porośnięty drzewami i krzewami rów skrywa mnóstwo śmieci, ale jest szansa, że okolica zmieni swoje oblicze, bo w końcu coś się ruszyło. Pytanie, na jak długo, bo w tej okolicy ludzie często podrzucają odpady.

- Widząc, że nic się w tej sprawie nie dzieje od miesięcy, sami postanowiliśmy posprzątać okolicę - mówi nam jeden z mieszkańców, 80-letni czytelnik Głosu. - Zgłosiliśmy to na straż miejską, czy do koszalińskiego Zarządu Dróg i Transportu. Pracownicy tych instytucji przychodzili tu na wizje lokalne, robili zdjęcia. I nic. Śmieci tylko przybywa. Naszych worków, które zresztą już zdążyły zarosnąć trawą, nikt nie chce zabrać. Jesteśmy rozgoryczeni, że tak błahej sprawy miejsce służby nie potrafią załatwić - słyszymy od mieszkańca.

Komendant Straży Miejskiej Piotr Simiński i jego zastępca Artur Pałgan, po naszych wcześniejszych publikacjach (po raz ostatni pisaliśmy o tym w ubiegłym tygodniu), zgłaszali ten problem Zarządowi Dróg i Transportu w Koszalinie, który administruje terenem. ZDiT przekazał polecenie uprzątnięcia terenu pracownikom Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej.

Ci zabrali 30 worków śmieci we wtorek, 26 lipca, ale z racji tego, że sporo odpadów jeszcze na miejscu zostało, zobowiązali się, że po resztę wrócą następnego dnia. - To chwalebne, że mieszkańcy na własną rękę postanowili tę sprawę załatwić, za co bardzo im dziękujemy - powiedział Robert Grabowski, rzecznik prezydenta Koszalina. - To cenna inicjatywa i obywatelska postawa. Ale jeśli w przyszłości mieszkańcy tej okolicy lub innych lokalizacji w mieście, zamierzają organizować akcję sprzątania, prośba, by zgłaszali ten zamiar do swoich Rad Osiedla. Tam nie tylko będzie można uzyskać pomoc organizacyjną, czy sprzętową (worki, rękawiczki), ale też nie dojdzie do takiego zamieszania, z jakim mieliśmy teraz. Rada Osiedla pomoże zorganizować odbiór odpadów - zaznaczył rzecznik.

Natomiast jeśli chcemy pozbyć się gabarytów lub odpadów budowlanych, możemy zgłosić się do Punktów Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. Takie miejsca w Koszalinie są dwa: przy ul. Komunalnej 5 oraz przy ul. Władysława IV 149. Czynne od poniedziałku do piątku w godz. 8.00-16.00 oraz w soboty w godz. 8.00-13.00. W razie dodatkowych pytań, można dzwonić także pod numer telefonu: 505-062-184 lub 508-373-464.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jak żołnierz dawca ratuje ludzkie życie

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Star
Dobry komentarz rzecznika, " społeczna inicjatywa".

Mieszkańcy Alternatyw 4 też mieli społeczne inicjatywy i swojego anioła, gospodarza.
Więcej informacji na stronie głównej Głos Koszaliński
Dodaj ogłoszenie