Wczasy tylko dla bogatych

Magdalena Angelika Szymańska, poranny.pl
Małgorzata Łapińska przyznaje, że przy wyborze wycieczki zagranicznej ważną rolę odgrywa cena.
Małgorzata Łapińska przyznaje, że przy wyborze wycieczki zagranicznej ważną rolę odgrywa cena.
Udostępnij:
To ostatnia szansa na wykupienie tańszych wycieczek zagranicznych - mówią przedstawiciele biur podróży. Od stycznia wyjazdy będą droższe.

Najbardziej podrożeją wycieczki do krajów egzotycznych. Ich cena ma wzrosnąć nawet do 25 procent.

To oznacza, że ci, którzy zdecydują się kupić na przykład wycieczkę do Meksyku lub Tajlandii, będą musieli zapłacić o około 600 złotych więcej niż ci, którzy wyjazd kupili wcześniej.

Zawiniła obca waluta

Obecnie na rynku jest sporo promocji na wyjazdy zagraniczne. Jednak już od grudnia ma się to zmienić.

- Wzrost cen spowodowany jest przede wszystkim wysokimi kursami euro i dolara - mówi Elżbieta Błachno z jednego z biur podróży.

Wpływ mają także rosnące koszty opłat dodatkowych, które są wliczane w ceny wycieczek, jak na przykład polis ubezpieczeniowych.

- Nie mamy wyjścia - mówi pracownik jednego z białostockich biur podróży. - Musimy podnieść ceny, bo z właścicielami zagranicznych hoteli czy linii lotniczych rozliczamy się w dolarach i euro. To, co klienci wpłacili miesiąc czy dwa miesiące temu, nie wystarczy na pokrycie wszystkich kosztów związanych z podróżą - dodaje.

Ostatni dzwonek

Wszyscy, którzy myślą o podróżach wakacyjnych, już teraz powinni się zdecydować na wykupienie wycieczki.

- Szczególnie w obecnej kryzysowej sytuacji trudno jest przewidzieć, jak różne kryteria: waluty, paliwo oraz inne dopłaty, zachowają się w najbliższym czasie - mówi Tomasz Mosiejewicz, specjalista ds. podróżniczych w Orbis Travel.

Większość biur podróży gwarantuje, że do końca listopada ceny wycieczek nie ulegną zmianie. Ale mamy już grudzień i wszystko stoi pod znakiem zapytania.

Niektóre z nich swoim klientom gwarantują tzw. klauzulę niezmienności cen. - To znaczy, że jeśli klient zdecyduje się na zakup wycieczki, to jej cena nie ulegnie zmianie - mówi Elżbieta Błachno z jednego z biur podróży. - Nie jest ważne, czy podrożeje ropa, czy też podskoczy kurs euro, klient nie musi dopłacać do wycieczki, czyli na niej nie straci - dodaje.

Ucierpią biura podróży

Zdaniem ekspertów, prawdziwe skutki wahań kursowych poznamy dopiero w przyszłym roku. Ale już teraz wiemy, że podwyżki cen wyjazdów zagranicznych wpłyną na liczbę wojaży w przyszłym roku. Biura podróży, które przygotują za dużo ofert, mogą na tym ucierpieć, ponieważ zostaną zmuszone do sprzedaży imprez poniżej kosztów.

- Dla przeciętnie zarabiającego człowieka kilkusetzłotowa podwyżka jest znacząca - mówi Małgorzata Łapińska, klientka. - Jeśli od grudnia wycieczki zagraniczne podrożeją to podejrzewam, że sporo osób zrezygnuje z wyjazdu albo wybierze wakacje w Polsce.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

Diesel

Diesel Mega Chief DZ4329

1 416,00 zł424,25 zł-70%
miejsce #2

Michael Kors

Michael Kors Slim Runway MK3282

553,88 zł310,06 zł-44%
miejsce #3

Zeppelin

Zeppelin LZ129 Hindenburg 8062-5

1 203,99 zł859,00 zł-29%
miejsce #4

Timex

Timex TW2U22100

348,00 zł289,00 zł-17%
miejsce #5

Seiko

Seiko Srpc87K1

1 337,52 zł1 130,46 zł-15%
miejsce #6

Casio

Casio G-Shock GA-110HC-1AER

223,30 zł
Materiały promocyjne partnera

Studiowanie w Polsce jest coraz droższe. Ekspert wyjaśnia powody

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Justyna
W dniu 02.12.2008 o 21:37, Tomek 23 napisał:

Dla wiadomości wszystkich, a także Pana który wypisuje bzdury. Jeżdżę od lat, znam ofertę biur podróży. Wyjaśnię teraz o co to znaczy LAST MINUTE.Otóż są to oferty z ostatniej chwili. Zostało kilka miejsc wolnych, często jedno może dwa na dany wyjazd za granice do danego hotelu. Często wyjazd odbywa się tego samego dnia, lub kilka dni później. Często jest to wylot nie odpowiadający regionowi naszego zamieszkania. W naszym przypadku to rzadkość Goleniów, Gdańsk itp, a np. Katowice, Kraków. Zwykle Last Minute to nie ten hotel który nam odpowiada, bądź jest nie w tej miejscowości, w której chcemy spędzić nasz urlop. Związane jest to z brakiem wyboru. Ostatnia chwila czyli "miejsca" na które chcemy trafić wiąże się to z dużym szczęściem. Często promocyjny kierunek to nie ten , który sobie życzyliśmy, planowaliśmy. bądź najciężej jest to dopasować do terminu na który przeznaczyliśmy nasz urlop. Czekanie do sezonu wiąże się z ograniczonymi miejscami a czasami ich zupełnym brakiem.Nasz urlop należy planować jak najwcześniej jest to tylko możliwe. Taka promocja nazywa się FIRST MINUTE. Też są duże obniżki, gwarancje niezmienności ceny (opisane w artykule), a także możemy liczyć na jedną lub kilka wycieczek fakultatywnych gratis. Większy dobór miejsc wylotu, hoteli, terminu. Jest to w 100 % prawda bez żadnej ściemy. Teraz czas na nowy, moim zdaniem o wiele lepszy trend turystyki, promocji o nazwie First Minute. Pamiętajmy w jednej i drugiej promocji jest ograniczona liczba miejsc. Miejmy nadzieje, że jednak ceny tak drastycznie nie wzrosną i będziemy mogli w pełni korzystać z najciekawszych ofert biur podróży.Nie dajmy się zwariować!!!


Oto jak w sezonie kształtowała się cena pewnego hotelu w BP Itaka:
- First minute: 2300 zł
- Last minute: 1690 zł
Wybór ofert Last Minute jest przeogromny. Należy pamiętać, że biura podróży nie kupują określonej liczby miejsc w samolocie czarterowym (ew. tzw. liczba minimalna), tylko tyle ile zbierze chętnych tyle z dnia na dzień kupi miejsc u przewoźnika. Podobnie sprawa wygląda z hotelami.

Jednak gdy wraz ze znajomymi co roku podróżujemy w 24 osoby jesteśmy skazani na First Minute.
Natomiast jeśli chodzi o to, że w LM wylot jest najczęściej z Katowic (centrum czarterowych lotów z Polski) nie sądzę, że dojazd do Pyrzowic jest jakąś straszną męką. Kilka godzin w pociągu, a spod samego dworca pełno autobusów kursujących na lotnisko.
T
Tomek 23
Dla wiadomości wszystkich, a także Pana który wypisuje bzdury. Jeżdżę od lat, znam ofertę biur podróży. Wyjaśnię teraz o co to znaczy LAST MINUTE.
Otóż są to oferty z ostatniej chwili. Zostało kilka miejsc wolnych, często jedno może dwa na dany wyjazd za granice do danego hotelu. Często wyjazd odbywa się tego samego dnia, lub kilka dni później. Często jest to wylot nie odpowiadający regionowi naszego zamieszkania. W naszym przypadku to rzadkość Goleniów, Gdańsk itp, a np. Katowice, Kraków. Zwykle Last Minute to nie ten hotel który nam odpowiada, bądź jest nie w tej miejscowości, w której chcemy spędzić nasz urlop. Związane jest to z brakiem wyboru. Ostatnia chwila czyli "miejsca" na które chcemy trafić wiąże się to z dużym szczęściem. Często promocyjny kierunek to nie ten , który sobie życzyliśmy, planowaliśmy. bądź najciężej jest to dopasować do terminu na który przeznaczyliśmy nasz urlop. Czekanie do sezonu wiąże się z ograniczonymi miejscami a czasami ich zupełnym brakiem.

Nasz urlop należy planować jak najwcześniej jest to tylko możliwe. Taka promocja nazywa się FIRST MINUTE. Też są duże obniżki, gwarancje niezmienności ceny (opisane w artykule), a także możemy liczyć na jedną lub kilka wycieczek fakultatywnych gratis. Większy dobór miejsc wylotu, hoteli, terminu. Jest to w 100 % prawda bez żadnej ściemy. Teraz czas na nowy, moim zdaniem o wiele lepszy trend turystyki, promocji o nazwie First Minute. Pamiętajmy w jednej i drugiej promocji jest ograniczona liczba miejsc. Miejmy nadzieje, że jednak ceny tak drastycznie nie wzrosną i będziemy mogli w pełni korzystać z najciekawszych ofert biur podróży.

Nie dajmy się zwariować!!!
k
kajka
Hmm.. no coz.. pozostanie kupowanie wycieczek poza granicami polski- jak to robi juz mnostwo rodakow.W niemczech np. wycieczka z Neckermanemm , TUI czy Thomas Coock, kosztuje wiele mniej i warunki sa bardziej dogodne:-).
~koszalinianin~
Pędzę ... lecę ... biegnę ... żeby wykupić wycieczkę na 9 miesięcy przed wyjazdem.
Ludzie nie dajcie się nabrać.. Ja tylko latam z last minute, nie dość że dużo taniej to i w ciekawe miejsca.
Po co lokować w coś na 9 miesięcy przed wyjazdem... Będzie taniej mówię wam
Więcej informacji na stronie głównej Głos Koszaliński
Dodaj ogłoszenie