Wędkarstwo: Polowanie na łososia w Kołobrzegu

Monika Makoś monika.makos@gk24.pl
W zeszłym roku zwycięzcą zawodów został Krzysztof Borkowski ze Sławna, który w pierwszym dniu złowił łososia o masie 8,8 kg.
W zeszłym roku zwycięzcą zawodów został Krzysztof Borkowski ze Sławna, który w pierwszym dniu złowił łososia o masie 8,8 kg. Fot. Archiwum klubu
XIV. Otwarte Zawody Spinningowe "Salmo Parsęty - 2010" rozpoczęły się dziś. Rejestracja zawodników trwała od godz. 8. Wystarczy posiadać opłacone składki Polskiego Związku Wędkarskiego.

Ale ryba!

Ale ryba!

Łosoś to jedna z najszlachetniejszych ryb słodkowodno-morskich. Kiedyś był symbolem luksusu, dziś jest częstym gościem na stole. W supermarketach w 2003 r. Polacy wydali na łososie ponad 36 mln. zł.

Mięso łososia ma charakterystyczną pomarańczowo-różowawą barwę. Odmiana bałtycka pod tym względem jest wyjątkowa, ponieważ jej mięso jest białe.

Co roku na hasło "Salmo Parsęty", na polanę przy moście między Ząbrowem a Pustarami ściągają wędkarze z całej Polski. Dołączają do nich Czesi, Niemcy, Szwajcarzy, Francuzi a ostatnio także wielbiciele spinningu zza wschodniej granicy . W sumie ponad 200 wędkarzy.

- Parsęta to najpiękniejsza rzeka w Polsce. Niezdegradowana jeszcze przez człowieka. A łosoś to ryba królewska. Nie ma piękniejszej. Ciężko ją złowić - mówi Mirosław Orliński, prezes Klubu Wędkarstwa Spinningowego "Salmo" w Kołobrzegu.

- Zdarza się, że przyjeżdżają do Kołobrzegu ludzie na miesiąc. Płacą bajońskie pieniądze za nocleg. Od świtu do nocy są na rzece i nie łowią nic! Bo łosoś nie zawsze daje się wyjąć z wody. Łamie wędki, wyrywa przynęty. Póki jest w wodzie, ma szanse równe z polującym na niego człowiekiem. Ta walka wciąga. Ci wędkarze, którzy wyjeżdżają z kwitkiem, w następnym roku znowu tu są.

Organizatorem zawodów jest Klub Wędkarstwa Spinningowego "Salmo" w Kołobrzegu. Teren imprezy to rzeka Parsęta od Łąki Daszewskiej do granicy wód nizinnych, czyli przedmieścia Kołobrzegu - Budzistwo. Jest to odcinek mierzący sobie około 30 kilometrów.

- Tu rzeka ma szybki nurt, jest szeroka na dwadzieścia metrów, a średnia głębokość to jeden, dwa metry. Brzegi są niskie i twarde. Słowem warunki do wędkowania bardzo dobre - twierdzą wędkarze.

W zeszłym roku pierwsze miejsce zajął Krzysztof Borkowski ze Sławna, który wyciągnął z wody metrowego łososia o wadze 8,8 kg. Bilans zawodów to 11 ryb. Ale to nie był najlepszy wynik, jaki udało się osiągnąć w czternastoletniej historii zawodów. Najlepszy wynik Salmo należy do wędkarza z Legionowa, który przez dwa dni imprezy złowił dwie sztuki o łącznej wadze ponad 15 kilogramów.

Jak będzie w tym roku? Przekonamy się już w niedzielę. Na godz. 13 zaplanowano ogłoszenie wyników zawodów.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie