MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Wielka Brytania szuka państw, które przyjmą odpłatnie nielegalnych imigrantów? Są pierwsi chętni. Kto następny?

Jerzy Mosoń
Jerzy Mosoń
Londyn znalazł sposób na pozbycie się nielegalnych imigrantów. Za przyjęcie jednego człowieka brytyjski podatnik zapłaci prawie 2 mln funtów. Jest już pierwszy chętny kraj
Londyn znalazł sposób na pozbycie się nielegalnych imigrantów. Za przyjęcie jednego człowieka brytyjski podatnik zapłaci prawie 2 mln funtów. Jest już pierwszy chętny kraj 123rf.com/profile_ververidis
Choć Wielka Brytania nie jest już członkiem Unii Europejskiej, problem nielegalnej imigracji dotyczy tego państwa w stopniu co najmniej równym krajom unijnym. Rząd w Londynie, nie czekając na pogłębienie się kryzysu migracyjnego, opracował i powoli wdraża pomysł poradzenia sobie z falą imigrantów socjalnych, którzy trafiają na Wyspy z pomocą zorganizowanych grup przestępczych. Brytyjski sposób różni się pod względem kosztów od przyjętego właśnie przez Radę Unii Europejskiej paktu migracyjnego i ma z nim jednocześnie kilka punktów stycznych w sferze moralnej. Przyjrzeliśmy się szczegółom strategii rządu Rishiego Sunaka. Czy mógłaby sprawdzić się także w przypadku Polski oraz innych krajów UE?

Spis treści

Pod koniec kwietnia Wielka Brytania przyjęła ustawę zezwalającą na wysyłanie osób ubiegających się o azyl na Wyspach do Afryki Wschodniej. Polega on na tym, że kraje, które zgodzą się przyjąć zawróconych z Wielkiej Brytanii migrantów, otrzymają od rządu w Londynie gratyfikację finansową. Pierwszym beneficjentem tzw. Deportation Bill jest Rwanda. Chętnych może być jednak więcej. Problem polega na tym, że sposób Brytyjczyków na pozbycie się migrantów może budzić kontrowersje natury moralnej i finansowej.

Do lipca w Rwandzie może znaleźć się nawet 350 osób odesłanych tam odpłatnie przez Londyn

Sekretarz spraw wewnętrznych James Cleverly, po uchwaleniu Deportation Bill powiedział w nagraniu wideo opublikowanym w mediach społecznościowych, że był to „przełomowy moment w naszym planie zatrzymania łodzi”. To właśnie bowiem łodziami, przez Kanał La Manche, przedostaje się na Wyspy większość imigrantów pragnących zaznać lepszego życia w Zjednoczonym Królestwie.

Wcześniej przekraczają oni granice innych państw, gdzie również mogliby się ubiegać o azyl, ale lepsze warunki socjalne czekają na nich w Zjednoczonym Królestwie. W całym procesie biorą udział międzynarodowe grupy przestępcze, które z ciężkiego losu migrantów postanowiły uczynić swoje źródło dochodu. Podobny system ma miejsce w Europie Środkowo-Wschodniej, a jego konsekwencją są coraz częstsze kontrole osób podróżujących na Zachód.

To Cię może zainteresować

Brytyjska prasa powołująca się na źródła zbliżone do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych twierdzi, że jeszcze w kwietniu urzędnicy zidentyfikowali grupę osób ubiegających się o azyl, mających niewystarczające podstawy prawne do pozostania w Wielkiej Brytanii. Może chodzić nawet o 350 osób. Część z nich do lipca tego roku ma być przesiedlonych za opłatą do Afryki Wschodniej.

Ile kosztuje wysłanie jednego migranta do Afryki? Zjednoczone Królestwo musi zarezerwować miliardy

Według oświadczenia Krajowego Biura Audytorskiego w Zjednoczonym Królestwie transakcja przekazania nielegalnych migrantów będzie kosztować brytyjski budżet 1,8 miliona funtów za każdego z pierwszych 300 deportowanych. Kwota ta może jednak ulec zmianie, a średni koszt wysłania migranta zatrzyma się najpewniej na sumie 1,9 mln funtów.

Jeszcze jednak zanim doszło do wysłania pierwszego migranta, rząd w Londynie zapłacił Rwandzie 220 mln funtów. Łączna kwota, która trafi do tego kraju, ma wynieść jednak aż 600 mln funtów, płatnych w kolejnych transzach: 120 mln funtów w ciągu najbliższych trzech lat i 120 mln funtów po przesiedleniu pierwszych 300 osób ubiegających się o azyl. Warto przy tym podkreślić, że Brytyjski rząd nie jest wyjątkiem, jeśli chodzi o próbę pozbycia się migrantów z kraju za pieniądze. Niedawno, podobną inicjatywę zgłosiła Szwajcaria, proponując uchodźcom z Ukrainy wyjazd za rekompensatę finansową.

Rekordowy przelew z Londynu. Ile znaczą te pieniądze dla Rwandy?

To, co dla Wielkiej Brytanii może okazać się nieocenioną pomocą w walce z nielegalną imigracją, dla Rwandy może stanowić realne wzmocnienie sytuacji gospodarczej. PKB tego kraju w 2023 r. wyniósł jedynie 13,75 mld dolarów – wynika z danych serwisu Trading Economics. Pomimo że Rwanda dysponuje licznymi atrakcjami turystycznymi takimi jak: gigantyczne jezioro Kivu, czy parki narodowe: Nyungwe, Volcanoes, daleko jej do osiągnięć innych afrykańskich państw: Egiptu, Tunezji czy Mauritiusa, które na turystyce zarabiają rocznie miliardy dolarów.

Co ciekawe, realny dochód Rwandy z turystyki owiany jest tajemnicą. Wiadomo jedynie, że w 2014 r. było to zaledwie 305 mld dolarów, ale zgodnie z prognozami ekspertów ta liczba miała się zwiększać rocznie o 25 proc. co najmniej do 2018 r. W związku z pandemią koronawirusa, która osłabiła branżę turystyczną na całym świecie, trudno jednak przypuszczać, by dochody z tego sektora przekroczyły w ostatnich latach miliard dolarów.

Można zatem uznać, że przelew z Londynu dotyczący przyjęcia kilkuset migrantów będzie mniej więcej odpowiadał rocznym zyskom tego kraju z turystyki lub go przewyższy.

Rwanda przyjmie migrantów. Kto jeszcze? Wśród stojących w kolejce panuje cisza

Według doniesień prasowych brytyjski rząd rozmawia także z innymi państwami w sprawie odpłatnego przyjmowania migrantów. Radio Wnet wskazuje na Wybrzeże Kości Słoniowej, Kostarykę, Bostwanę. Pojawiły się też rewelacje, jakoby przyjęciem migrantów mogłyby być zainteresowane przeżywające problemy finansowe Mołdawia i Armenia. Nie zostały one jednak potwierdzone. Dla Mołdawii 220 mln funtów, które otrzymała już Rwanda, stanowiłoby 2,5 proc. na obronność. Takie środki przydałyby się też Ormianom, którzy z uwagi na wciąż napiętą sytuację w Górskim Karabachu nie mogą czuć się w pełni bezpieczni.

Czy inne państwa europejskie mogą być zainteresowane rozwiązaniem brytyjskim?

Wydaje się, że po przyjęciu przez Radę UE paktu migracyjnego gwarantującego państwom członkowskim rozlokowanie rocznie 30 tys. migrantów, sprawa jest zakończona. Nic bardziej błędnego. Zaraz po głosowaniu, premier Polski Donald Tusk wyraźnie dał do zrozumienia, że Polska żadnych (dodatkowych) migrantów nie przyjmie. Wskazał jednocześnie wielki wysiłek Polski, która dotychczas ugościła tysiące uchodźców z Ukrainy i z Białorusi.

Z kolei dla niektórych, bogatych państw skandynawskich, dokąd najchętniej w Europie kontynentalnej udają się migranci, rozwiązanie Brukseli, może okazać się niewystarczające. Dania czy Szwecja, podobnie jak prawicowe Włochy mogą dołączyć do inicjatywy Londynu. Warto wszakże pamiętać, że opłata unijna za każdego nieprzyjętego migranta ma w UE wynieść 20 tys. euro, za to odpłatna wysyłka do Afryki, w wydaniu brytyjskim, jest przynajmniej na razie stukrotnie droższa.

Źródła: The Guardian, The Independent, Menafn.com, Trading Economics, Krajowe Biuro Audytorskie w Wielkiej Brytanii, Wnet.

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź Strefę Biznesu codziennie. Obserwuj StrefaBiznesu.pl!

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Inflacja będzie rosnąć, nawet do 6 proc.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Wielka Brytania szuka państw, które przyjmą odpłatnie nielegalnych imigrantów? Są pierwsi chętni. Kto następny? - Strefa Biznesu