Władza, która najpierw wprowadzała bezsensowne zakazy, zaczęła oddawać nam to, co nigdy nie powinno być zabrane - mówi dr Marek Prusakowski

Dorota Abramowicz
Dorota Abramowicz
Jako że jesteśmy rejonem obywateli  wędrujących po świecie, uważam, że nasza nadmorska populacja częściowo się na koronawirusa uodporniła - mówi dr Marek Prusakowski, specjalista chorób zakaźnych, ordynator oddziału obserwacyjnego w Pomorskim Centrum Chorób Zakaźnych i Gruźlicy. - Jest to tylko teoria, ale aby ją potwierdzić lub wykluczyć konieczne są masowe badania w kierunku przeciwciał IgM i IgG. Wtedy będzie można w populacji wytypować osoby, które muszą się zaszczepić, tych, którzy są potencjalnym źródłem zakażenia oraz tych, którzy mają to za sobą. Do tego potrzebny jest jedna w pełni wiarygodny test. I na taki test  jeszcze czekamy.

Statystyki mówią o kilkuset zakażeniach dziennie i łącznie o ponad 20 600 przypadkach koronawirusa w Polsce. Czy to  dobry czas na zapowiedziane przez premiera zniesienie kolejnych restrykcji?
Rozmowa o koronawirusie przypomina rozprawianie o żelaznym wilku. Zacznę od tego, że nadal błędnie podaje się informacje o zachorowaniach na koronawirusa. Około 80 proc. osób nie zachorowało na Covid-19, ale zostało  zakażone  wirusem i przeszło to bezobjawowo lub z niewielkimi objawami. Zachorowało jedynie 20 proc. Polaków. Również dane o liczbie "wyleczonych" są guzik warte. My nie leczymy koronawirusa, bo nie mamy czym. Te osoby po prostu wyeliminowały wirusa i są ozdrowieńcami.

Czytaj także

To na co zmarło ponad tysiąc osób?
Na pewno nie na koronawirusa, ale na powikłania w przebiegu infekcji SARS- CoV-2. To są podstawowe terminy, których powinny używać media, żeby nie powodować histerii i paniki.

Ludzie przestają logicznie myśleć. Dziś widząc kierowcę, jadącego samotnie samochodem w maseczce, myślę sobie, że dostał on mózg bez instrukcji obsługi.

Od soboty nie trzeba już będzie nosić maseczek w przestrzeni publicznej. Nie spowoduje to wzrostu zakażeń?
Zawsze uważałem, że powszechne noszenie maseczek nie ma sensu. Powinny nakładać je osoby zakażone, zwłaszcza z objawami infekcji. Człowiek zdrowy noszący maseczkę musi ją często zmieniać, bo inaczej funduje sobie małą komorę gazową z bakteriami, wirusami, grzybami i brudem. Początkowe restrykcje pomogły w uniknięciu masowego wyrzutu zakażeń i zapchania systemu ochrony zdrowia, tak jak stało się we Włoszech, Ameryce czy w Anglii. U nas krzywa jest względnie płaska.

To skutek dobrych decyzji władz?

Nie jest to zasługa decydentów, ale obywateli, służby zdrowia i rozsądku Polaków. Pamiętamy początkowe bagatelizowanie zagrożenia przez rządzących, te wszystkie propozycje wsadzania lodu w majtki kierowane do osób mówiących o nadciągającej epidemii. Poza tym jedynie psychiatra może wyjaśnić powód wprowadzenia zakazu wstępu do lasów, gdzie można było samotnie spacerować z dala od ludzi. Alternatywą było chodzenie w tłoku i smogu  po ulicach. Potem lasy i parki otworzono, ale już ogrody zoologiczne nie. Było to działanie pod publiczkę. Teraz łaskawa władza, która najpierw wprowadzała bezsensowne zakazy, zaczęła oddawać nam to, co nigdy nie powinno być zabrane.

Jedynie psychiatra może wyjaśnić powód wprowadzenia zakazu wstępu do lasów, gdzie można było samotnie spacerować z dala od ludzi

Profesor Krzysztof Simon, zakaźnik z Wrocławia, nawołuje do utrzymania nakazu noszenia maseczek, wskazując na wzrost liczby zakażonych, trafiających do jego szpitala. Przesadza?
Wszystko zależy od lokalnej sytuacji. Ja mogę się odnieść tylko do Pomorza. Od kilku tygodni Pomorskie Centrum Chorób Zakaźnych i Gruźlicy nie wysłało ani jednego pacjenta na OIOM. Obecnie na 31-łóżkowym oddziale obserwacyjnym  w naszym szpitalu leży tylko  9 pacjentów z podejrzeniem koronawirusa. Jako lekarz chorób zakaźnych z ponad 40-letnim doświadczeniem mówię, że każda infekcja wirusowa ma swój czas wzlotów i upadków. A co do zakażeń, to prędzej czy później każdy z nas zetknie się z tym wirusem. Większość nie zachoruje, część będzie miała objawy ostrej infekcji, niektórzy, niestety, umrą. Nie będzie większej epidemii, ale mogą pojawić się nowe ogniska, tak, jak w przypadku każdej innej infekcji wirusowej. I tak będzie się działo aż do osiągnięcia przez społeczeństwo tzw. stadnej odporności.
Albo do momentu wynalezienia szczepionki.
Aby lek - szczepionka też jest lekiem - był dopuszczony do obrotu, wymagane są wieloletnie badania. Nikt bowiem nie może zapewnić, że zastosowanie niesprawdzonej szczepionki nie spowoduje powikłań, które mogą pojawić się nawet w drugim lub trzecim pokoleniu. Poza tym widząc niewielką popularność szczepionki przeciw grypie, nie gwarantuję, że po pierwszym szturmie zainteresowanie szczepieniami na koronawirusa nie spadnie. Postawiłbym więc raczej na sprawdzenie, ile osób jest już odpornych. Podejrzewam, że jeszcze przed formalnym ogłoszeniem występowania Covid-19 w Polsce  pojawiły się już u nas, na Pomorzu infekcje związane z koronawirusem. U znajomych, którzy wrócili późną jesienią i zimą z zagranicy występowały trzy, czterodniowe ostre infekcje z gorączką, kaszlem, bólami stawów i mięśni i osłabieniem. Jako że jesteśmy rejonem obywateli  wędrujących po świecie, uważam, że nasza nadmorska populacja częściowo się na koronawirusa uodporniła. Jest to tylko teoria, ale aby ją potwierdzić lub wykluczyć konieczne są masowe badania w kierunku przeciwciał IgM i IgG. Wtedy będzie można w populacji wytypować osoby, które muszą się zaszczepić,  tych, którzy są potencjalnym źródłem zakażenia oraz tych, którzy mają to za sobą. Do tego potrzebny jest jedna w pełni wiarygodny test. I na taki test  jeszcze czekamy.

Czy pana zdaniem możliwe jest znoszenie kolejnych ograniczeń? Na przykład dopuszczenie do masowych imprez sportowych?
Bieganie w maseczce przypomina uprawianie sportu w komorze gazowej. A bez maseczki? Oczywiście, jeśli zachowamy zasady higieny i utrzymany zostanie ponad dwumetrowy dystans, ryzyko zakażenia będzie niższe. Pamiętać trzeba jednak, że wysiłek fizyczny związany jest z hiperwentylacją, przez co osoba zakażona wydala z siebie więcej koronawirusa, niż idąc wolno na spacerze.

Najnowsze informacje z regionu o zagrożeniu koronawirusem!

Wybory 2020: podsumowanie dnia (wtorek, 7 lipca)

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Brawo Panie Doktorze.

E
Ehh

Noszenie maseczek przy 30 stopniach dla części populacji może być zabójcze samo w sobie i najzwyczajniej jest niewykonalne,tak samo jak przedłużanie kwarantanny. Morał z wirusa jest taki, że ludzie jak Tramp i Jego odpowiednicy nigdy nie powinni dojść do władzy, bo takie sytuacje będą się powtarzały. Brak międzynarodowej współpracy p

I
Italia

pan doktor ma racje i zgadzam sie z wiekszoscia jego wiedzy tyle ze pan doktor nie jest psychiatra i nie zrozumial dlaczego wprowadzono tyle "bezsensownych " zakazow a mianowicie dlatego ze skla naszego glupiego narodu jest ogromna i gdyby nie te zakazy to wszyscy by wybiegli do lasow na polany robic grille i sie opieprzac oraz przesiadywaliby beztrosko w parkach bo Polacy kochaja koronowakcje jakie by nie byly , zaczeli by biegac jedn kolo drugiego oraz tlumnie wyjazdowac na lesne polanki , tacy jestesmy a rzad i minister szumowski zrobili bardzo slusznie , wzorujac sie na wloszech gdzie pewnie wg pana doktora tez sami glupcy decyduja co wolno ,a co nie , arogancja i niegrzecznosc w Polsce jest porazajaca , wszystko sie podwaza ,a utorytet to jakas zaszlosc a patole i tak robia co chca , i zgadzam sie ze ludzie biegajacy w maseczkach po parkach i lasach to jest po prostu objaw glupoty i niewiedzy a bardziej jest to wyraz jaki jestem fashionable i swiatowy wg idiotycznych reklam pseudosportowych

G
Gość

kolejny ekspert zero.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3