Wojna o Łazy i samorządowe działki. Sprawą zajmie się sąd

Jakub Roszkowski
Jakub Roszkowski
Łazy z lotu ptaka
Łazy z lotu ptaka Google Earth
Łazy od 1 stycznia stają się częścią gminy Sianów. Mielno, które traci to spore obszarowo sołectwo, wciąż nie odpuszcza. Właśnie przekazało aportem do swojej spółki 15 działek. Tyle, że wojewoda to podważył.

Ta operacja - przekazania działek do samorządowej spółki - została dokonana na podstawie uchwały rady miasta i sierpniowego zarządzenia burmistrza Mielna. Dokument ten mówi o podwyższeniu kapitału zakładowego spółki komunalnej Ekoprzedsiębiorstwo w Mielnie „poprzez wniesienie do niej wkładu niepieniężnego (aportu)”. To łącznie 15 działek, na których znajdują się też urządzenia należące do spółki Ekoprzedsiębiorstwo. Ta zajmuje się dostarczaniem wody i odbiorem ścieków w gminie Mielno. Przekazanie działek spółce mieleńskiej powoduje, że 1 stycznia, choć Łazy wejdą w granice administracyjne Sianowa, samorząd ten nie będzie miał wpływu na to, co będzie się działo na tych właśnie działkach.

- Dbamy tylko o nasz interes, zabezpieczamy mienie naszej spółki - odpowiada Mirosława Diwyk-Koza z Urzędu Miasta w Mielnie. - Uważamy, że zmiana granic naszych gmin była niepotrzebna i bezzasadna. Przypomnę, że sprawą zajmuje się sąd. A nieruchomości, które przekazaliśmy aportem do Ekoprzedsiębiorstwa, to przede wszystkim nieruchomości, na których znajdują się kluczowe urządzenia, na przykład przepompownie, a wobec pozostałych spółka ma plany inwestycyjne.

Co ważne, przekazanie działek zostało już dokonane zawarciem aktu notarialnego. Tymczasem biuro prawne wojewody zachodniopomorskiego właśnie stwierdziło nieważność zarządzenia burmistrza Mielna. Uzasadnienie jest obszerne, dokument stwierdza m.in. że wykaz nieruchomości przeznaczonych do zbycia nie spełnił wymogu Ustawy o gospodarce nieruchomościami, ponieważ nie zawiera terminu do złożenia wniosku przez osoby do tego uprawnione. Chodzi m in. o osoby z prawem pierwokupu. „Organ wykonawczy gminy Mielno (czyli burmistrz - dop. red.) nie może zatem podejść do kwestii istnienia podmiotu uprawnionego do pierwszeństwa w nabyciu przeznaczonych przez gminę do zbycia nieruchomości uznaniowo i wykluczyć ponad wszelką wątpliwość, że takich osób nie ma” - stwierdza opinia.

Mielno zamierza złożyć skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

W Sianowie sprawę komentują krótko: - Zgodnie z orzeczeniem wojewody wykaz działek o łącznej powierzchni około 30 ha, stanowiących m.in. drogi dojazdowe dla służb ratowniczych do plaży, publiczne tereny leśne, tereny mogące stanowić wały przeciwpowodziowe i przystanek został unieważniony, co powoduje, że aport tych działek do Ekoprzedsiębiorstwa jest niezgodny z prawem, być może jest nawet przestępstwem - komentuje dla „Głosu” przedstawiciel burmistrza Sianowa Milena Szczepańska-Zakrzewska. - Warto dodać, że poprzez takie działania mogą tracić mieszkańcy i przedsiębiorcy z Łaz, gdyż utrudniona będzie realizacja wielu zadań publicznych. Działania takie znacznie obciążą również budżet spółki Ekoprzedsiębiorstwo, ponieważ będzie musiała płacić podatek od nieruchomości za te tereny, rocznie nawet ponad 100 tysięcy złotych.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

iPolitycznie - M. Maląg o najnowszych danych dotyczących bezrobocia

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

F
Ferdas87
Przyłączyć jako dzielnice do Koszalina. Wyciąć las zabudować domkami i będzie wtedy konkurencja turystyczna dla Kołobrzegu
B
Bolesław Kowalski
No i co to Mielno robi? Jeżeli chce bronić swoich racji, to niech uzasadnia to w sądzie, zamiast wykonywać dziwne posunięcia, które mogą się okazać bezprawne, a na pewno nie sprzyjają interesowi społecznemu, bo wygenerują spory prawne i koszty. Jeżeli Mielno czuje, że nie posiada na tyle silnych argumentów, by w sądzie podważyć decyzję administracyjną o zmianie granic gmin, to niech nie wykonuje działań w stylu "na złość mamie odmrożę sobie uszy", bo godzą one w wizerunek instytucji urzędnika administracji publicznej.
G
Gość
Mielno to hamulcowy rozwoju
Wróć na gk24.pl Głos Koszaliński
Dodaj ogłoszenie