reklama

Wojna o poborowych

(kos, ima)Zaktualizowano 
Jeżeli przepisy dotyczące zmian w armii ujrzą światło dzienne to zapewne w przyszłym roku „w kamasze” pójdą wszyscy zdrowi poborowi.
Jeżeli przepisy dotyczące zmian w armii ujrzą światło dzienne to zapewne w przyszłym roku „w kamasze” pójdą wszyscy zdrowi poborowi. Radosław Brzostek
Zapowiada się rewolucja w polskiej armii. Prezydent Lech Kaczyński chce, by do wojska trafili wszyscy zdrowi mężczyźni: jedyni żywiciele rodzin, rolnicy, absolwenci szkół wyższych, nawet studiujący. Służba miałaby trwać 4 miesiące.

Poborowi pukają się w czoło: - Jak to? Miała być zawodowa armia, a będzie pospolite ruszenie - mówią.
Zdaniem prezydenta, polskie wojsko powinno liczyć 150 tysięcy żołnierzy, których duża część pochodziłaby właśnie z powszechnego poboru. Podstawowe szkolenie ma trwać 4 miesiące. - Do tego pomysłu podchodzimy bardzo spokojnie - mówi kapitan Dariusz Macul z Wojskowej Komendy Uzupełnień w Koszalinie. - Już było wiele rewolucyjnych projektów zmian w armii, które nie ujrzały światła dziennego. Jeżeli ten sejm się utrzyma to nowelizacja może przejść, jeśli się rozpadnie to pójdzie pewnie do kosza. Wiemy tyle, że ma to być bardzo powszechny obowiązek obrony. Nie będzie ważne czy wcielany jest magistrem, czy ma wykształcenie podstawowe, czy pracuje na roli lub ma bezrobotną żonę i trójkę dzieci na utrzymaniu. Do wojska pójdą wszyscy, którzy mają kategorię "A".
Do 2012 roku nasze wojsko ma być w pełni zawodowe. Jak więc się ma do tych planów prezydencki pomysł? - Do 2012 roku rządy będą się w Polsce zmieniać, ale sama idea o stworzeniu zawodowej armii przetrwa - twierdzi D. Macul. - To założenie będzie nadal realizowane i 4-miesięczna służba nie opóźni tego procesu.
Według wojskowych, powszechny pobór ma wiele plusów. Po pierwsze oszczędności. Teraz państwo płaci za 9-miesięczne wyszkolenie żołnierzy. Jeżeli służba trwać będzie 4 miesiące to za te same pieniądze uda się wyszkolić ponad dwa razy większą liczbę osób. Czy taki czas wystarczy na odpowiednie przygotowanie poborowych? Zdaniem naszych rozmówców - tak. Ćwiczenia w koszarach trwają teraz od godz. 6 do 14. Później żołnierze najzwyczajniej w świecie się nudzą: dwa razy na godzinę sprzątają schody "na kompanii", zajmują się przysłowiowym malowaniem trawy lub po prostu śpią. Jeżeli szkolenie będzie trwało krócej, ale będzie intensywne, od rana do wieczora, to według wojskowych może przynieść lepsze efekty.
O prezydenckie plany zapytaliśmy gen. bryg. Waldemara Skrzypczaka, kołobrzeżanina, od wtorku dowódcę Wojsk Lądowych RP (o tej nominacji piszemy obok): - Trudno mi komentować, bo nie miałem jeszcze okazji bliżej się z nimi zapoznać. Ja jestem zwolennikiem armii zawodowej, zatrudniającej profesjonalistów. Wojsko potrzebuje zawodowców, świetnie wyszkolonych specjalistów. W kilka miesięcy można nauczyć podstawowych umiejętności, obchodzenia się z bronią. W tak krótkim czasie na pewno jednak nie da się z mężczyzny zrobić żołnierza.
Przeciwni zmianom są młodzi ludzie. - Dla mnie to chory pomysł - mówi Jarosław Żebrowski, świeżo upieczony absolwent Politechniki Koszalińskiej. - Pieniądze powinno się przeznaczyć na tworzenie zawodowej, dobrze wyszkolonej armii. Po 4 miesiącach poborowy niczego się nie nauczy.
Nad projektami ustaw dotyczącymi zmian w armii wkrótce debatować będzie Rada Bezpieczeństwa Narodowego. Nowe regulacje mają być gotowe do końca roku.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3