MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Wójt Marian Hermanowicz odpiera zarzuty przeciwników

Rafał Czabrowski
Wójt gminy Biesiekierz, Marian Hermanowicz. Zarządza gminą już szóstą kadencję. Teraz będzie musiał się zmierzyć z referendum w sprawie swojego odwołania.
Wójt gminy Biesiekierz, Marian Hermanowicz. Zarządza gminą już szóstą kadencję. Teraz będzie musiał się zmierzyć z referendum w sprawie swojego odwołania. Archiwum
Rozmowa z Marianem Hermanowiczem, wójtem gminy Biesiekierz o zarzutach jakie mu stawiają inicjatorzy referendum. Wniosek z 788 podpisami trafił już do komisarza wyborczego.

Inicjatorzy referendum twierdzą, że Rada Gminy nie udzieliła Panu w czerwcu absolutorium budżetowego.
- Rada Gminy zdecydowaną większością głosów przyjęła sprawozdanie z wykonania budżetu za 2010 rok. Sprawozdanie to zostało również przyjęte przez Regionalną Izbę Obrachunkową w Koszalinie. Wniosek Komisji Rewizyjnej Rady Gminy był jednoznaczny - o udzielenie absolutorium. Za podjęciem takiej uchwały było 7 radnych, przy 0 głosów przeciwnych, 5 radnych wstrzymało się od głosu (nieobecnych było 3 radnych). Mimo zdecydowanej większości głosów "za" - taki wynik głosowania nie spełnia wymogu bezwzględnej większości i z prawnego punktu należy uznać - i takie jest stanowisko organu nadzoru - że sprawa nie została rozstrzygnięta, co nie jest równoznaczne z nieudzieleniem absolutorium.

Według mieszkańców nie respektuje Pan ich woli wyrażonej uchwałami sołeckimi, a dotyczącymi odległości lokalizacji elektrowni wiatrowych od zabudowań.
- Dla wójta jako organu wykonawczego wiążące są uchwały Rady Gminy i te są w pełni respektowane. Mam wątpliwości, czy mowa jest tu o uchwałach sołeckich, które nie są respektowane, a dotyczą inicjatywy referendum, czy też tych, które przez organ nadzoru (tj. Wojewodę Zachodniopomorskiego) nie zostały uznane jako stanowisko mieszkańców wyrażone w drodze konsultacji, ponieważ spotkania te zwoływane były z naruszeniem prawa (bez zgody Rady Gminy wyrażonej stosowną uchwałą). Natomiast wszystkie uchwały zebrań sołeckich podjęte podczas spotkań konsultacyjnych zwoływanych na podstawie uchwały Rady Gminy w Biesiekierzu z dnia 27 maja 2011 r. - są respektowane w pełni i stanowią załączniki w prowadzonej procedurze planistycznej.

Kolejny zarzut to brak realizacji zadań budżetowych z Planu Inwestycyjnego na lata 2007-2013.
- Realizacja zadań budżetowych zapisanych w Wieloletnim Planie Inwestycyjnym jest dobra i prawidłowa. Szeroki front inwestycyjny w gminie Biesiekierz jest realizowany zgodnie z tym Planem. Powiem więcej, realizowane są inwestycje ponad WPI przyjęty na lata 2007-2013.

We wniosku o referendum jest mowa o braku limitu wydatków dla każdego z przedsięwzięć co najmniej na trzy kolejne lata, co w rzeczywistości może spowodować w latach 2014-2015 przekroczenie poziomu dopuszczalnego zadłużenia gminy.
- Argument "braku limitu wydatków dla każdego z przedsięwzięć co najmniej na 3 kolejne lata, co stanowią przepisy art. 227 ust.1 ustawy o finansach publicznych "- to wyrwane z kontekstu zdanie z opinii Regionalnej Izby Obrachunkowej z dnia 29.12.2010 r. - w której to opinii RIO pozytywnie ocenia przedłożony jej projekt uchwały o wieloletniej prognozie finansowej gminy Biesiekierz za lata 2011-2015. Uchwała ta została przyjęta 14 głosami, przy jednym głosie wstrzymującym się. Jest to dokument strategiczny i wieloletni, który pełni funkcję czysto formalną i wtórną wobec uchwały budżetowej podejmowanej każdego roku. Zapisy tego planu muszą być tożsame z corocznie podejmowaną uchwałą budżetową. Gdzie tu jest "złe i naganne działanie wójta", skoro realizowany jest zapis ustawy i wytyczne Rady Gminy, jako organu stanowiącego.

Podnoszona jest również kwestia dotycząca bieżących zaległości płatniczych Urzędu Gminy. Chodzi tu o niepłacenie faktur w terminie.
- Pomimo coraz większych problemów z realizacją kolejnych budżetów, nie są prawdziwe zarzuty o występujących zaległościach płatniczych. Gmina Biesiekierz, jak i inne samorządy jest pod stałym nadzorem Regionalnej Izby Obrachunkowej i jak dotychczas tego typu sytuacje nie znajdują potwierdzenia w Urzędzie Gminy.

Zarządza Pan gminą już szóstą kadencję, to świadczy o zaufaniu wyborców. Co się stało, że teraz pada pod Pana adresem tyle zarzutów?
- Mam pełną satysfakcję, że zarządzam Gminą Biesiekierz już szóstą kadencję i zarządzanie to jest bardzo dobrze oceniane. Od kilku lat w ogólnopolskich rankingach gmina Biesiekierz jest klasyfikowana na wysokich miejscach. Przykładem - opublikowana ostatnio ekspertyza na zlecenie Komisji Rozwoju Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego "Zróżnicowanie poziomu Rozwoju wspólnot samorządowych w latach 2005 -2010". Gmina Biesiekierz w tym zestawieniu została sklasyfikowana na 34 miejscu wśród wszystkich gmin w naszym województwie i według tej ekspertyzy ma największe szanse, aby dołączyć do liderów tego zestawienia. Nie byłoby to wszystko możliwe bez poparcia i zaufania wyborców. W myśl powiedzenia "Jeszcze się taki nie urodził, co by każdemu dogodził" - zawsze w lokalnej społeczności znajdą się odmienne zdania i sądy. Są to święte zasady demokracji i trzeba je uszanować. Jednak również i od oponentów i przeciwników należy oczekiwać pełnej prawdy, kultury i taktu w głoszeniu swoich poglądów. Szukajmy porozumienia dla dobra ogółu i szanujmy się nawzajem. Ja wyciągnę do każdego rękę na zgodę, jeśli zostanie ona przyjęta.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gk24.pl Głos Koszaliński