Wracamy na ulicę Zwycięstwa w Koszalinie... Jakie Są pomysły na ożywienie centrum?

Joanna Krężelewska
Joanna Krężelewska
Tuż za centrum handlowym Kosmos do wynajęcia są dwa duże lokale. Od dłuższego czasu chętnych na działalność nie ma...
Tuż za centrum handlowym Kosmos do wynajęcia są dwa duże lokale. Od dłuższego czasu chętnych na działalność nie ma... Radek Koleśnik
1,4 kilometra, trzydzieści wolnych lokali, setki metrów kwadratowych powierzchni do wynajęcia - tak wygląda dziś główna ulica miasta na odcinku od dworca do placu Zwycięstwa. Jakie są pomysły na to, by ożywić centrum?

Zebraliśmy opinie włodarzy, przedstawicieli opozycji, jak również mieszkańców, którzy bardzo chętnie komentowali reportaż z naszego spaceru m.in. na facebooku.

Z gabinetu prezydenta

Większość lokali w centrum miasta koszaliński samorząd sprzedał podczas kadencji 1998-2002. - Z perspektywy czasu można stwierdzić, że nie było to działanie do końca trafione, ale wtedy było duże parcie na prywatyzację i sprzedaż majątku na rzecz przedsiębiorców - akcentuje Robert Grabowski, rzecznik prezydenta miasta. - Lokale, które trafiły w prywatne ręce, stoją obecnie puste - ich właściciele albo nie mają do końca pomysłu, jak je skutecznie zagospodarować lub proponują wysokie ceny wynajmu, które odstraszają potencjalnych klientów.

Włodarze nie kryją, że obecny wygląd centrum miasta sprawia, iż konieczne jest jego przemodelowanie. - Dlatego ostatnie przetargi na zwolnione lokale, których właścicielem jest Zarząd Budynków Mieszkalnych, były ukierunkowane nie na zysk, a pobudzenie centrum miasta. W dokumentacji przetargowej na lokale przy ul. Zwycięstwa, w których mieści się dziś antykwariat i księgarnia, znalazł się wyraźny zapis, że w przetargu startować mogą wyłącznie podmioty, w których działalności będą w tym miejscu dominować kwestie związane z rynkiem księgarskim. Tym samym wyeliminowano na przykład działalność farmaceutyczną, czy związaną z bankowością - wskazuje Robert Grabowski.

To zaplanowane działanie, które wiąże się z planami rewitalizacji centrum miasta. Ożywienie serca miasta zakłada przede wszystkim ograniczenie ruchu kołowego w tym miejscu i wyprowadzenie go w inne rejony miasta. - Pojawi się tym samym więcej przestrzeni, która będzie zagospodarowana nie tylko dla ruchu pieszego, ale otworzy tzw. pasy aktywności. Mają one być wypełnione stałymi i sezonowymi meblami miejskimi: ławkami, ławami, pomostami, ogródkami letnimi, stałymi i zmiennymi ekspozycjami rzeźby. Propozycje zagospodarowania pasów aktywności wypływać mogą od strony organizacji miejskich, stowarzyszeń i organizacji pozarządowych, grup mieszkańców albo właścicieli lokali użytkowych znajdujących się w parterach domów. Połączenie pasa aktywności z odpowiednio dobranym światłem spowodować ma w swoim założeniu większe zainteresowanie tym obszarem, co pozwoli ożywić centrum miasta - wskazuje rzecznik, dodając, że rewitalizacja centrum Koszalina jest jednym z priorytetowych projektów do realizacji w najbliższych latach przez prezydenta Piotra Jedlińskiego.

Głosy opozycji

Artur Wezgraj, radny miejski, Lepszy Koszalin: - Koncept zagospodarowania i przebudowy śródmieścia podoba mi się co do idei. Warto go poprzeć, chociaż szczegóły będą znane dopiero po zakończeniu prac projektowych - zauważa. Osobnym problemem jest jak wypełnić życiem dzisiejsze i przyszłe centrum Koszalina. Żeby było atrakcyjne, potrzebujemy specyficznych punktów handlowych i usługowych, interesujących miejsc: wystaw, miejsc rozrywki, atrakcyjnych aranżacji przestrzeni, które samym swoim istnieniem będą skłaniały do przebywania w ich otoczeniu. Samorząd ma w swoim ręku narzędzia do stymulowania mikro i miniprzedsiębiorstw do instalowania się w śródmieściu. Stworzenie strefy niskich podatków od nieruchomości dla oczekiwanych rodzajów działalności, np. kawiarni, restauracji oferujących dodatkowo koncerty, wystawy lub inne atrakcje. Możliwość ustalenia preferencyjnych cen na wynajem lokalów z zasobów miejskich dla pożądanych działalności. A na koniec ogłaszanie konkursów na dofinansowanie organizacji i przedsiębiorstw, które mają pomysły na wydarzenia w śródmieściu.

Korzystanie z tych narzędzi wymaga jednak dodatkowego projektu na unikalne funkcje miejsca, projektu mapy zdarzeń oczekiwanych i sposobu wypełniania tych funkcji dla powstałej koncepcji architektonicznej.

Anna Mętlewicz, radna miejska, Prawo i Sprawiedliwość: - Dziś pomysł na zagospodarowanie ulicy Zwycięstwa już jest, i jest nawet projekt, który wygrał konkurs organizowany przez urząd. Można dyskutować, czy ta koncepcja jest dobra, ale coś jednak nowego na ulicy Zwycięstwa wnosi, znacznie ją zmienia. W założeniu ma zapewnić przypływ handlowców, sklepików i kawiarenek. Takie w każdym razie jest założenie. W tym zakresie nie ma już co wymyślać - projekty są. Natomiast mam pomysł na zagospodarowanie ulicy Drzymały i całego Manhattanu. W czasie kampanii wyborczej, jako PiS, przedstawimy swoją koncepcję.

Mówią mieszkańcy

Magda: „Centrum tętniło życiem, gdy nie było Emki i Atrium. Poza tym ceny za wynajem lokali są wysokie. Właściciele to taki dziwny „sort”, który woli nie zarobić, niż zarobić mało.”

Jolanta: „Wychowałam się w centrum, pamiętam Rynek z tamtych lat. Choć ubogi zawsze był żywy. Tuż przy ratuszu kwitło życie towarzyskie w kawiarni „Ratuszowa”. (...) Obok, dla głodnych restauracja, też Ratuszowa, potańczyć też można było. Dookoła sklepy różnej maści i choć zawierały tylko rodzimy towar, to ich wystawy przyciągały wzrok. Rynek mimo wszystko był kolorowy. Mieszkańcy centrum byli dumni ze swojego miejsca zamieszkania. Jak na zakupy, to tylko do centrum. O ile dobrze pamiętam, w latach 70. swoje podboje otworzyła kawiarnia „Ewa”, do której chętnie przybywało młodsze pokolenie Koszalina i wreszcie bardzo młodzieżowy Coctail-bar. (...) Wokół sporo zieleńców, trawników i ławeczek. Dzisiejsze centrum nie przywołuje nawet wspomnień z dziecięcych lat, czy tych nieco później. Centrum zostało pozbawione dawnego uroku i stylu życia jego mieszkańców. (...) do centrum zachęcić trzeba młodzież, turystów, po prostu odwiedzających. Nie da się jednak tego zrobić z natłokiem banków, aptek czy lombardów. (...)”

Zobacz także: Sonda GK24. Co mieszkańcy sądzą o centrum Koszalina?

POLECAMY:

Studniówki 2018. Tak się bawią maturzyści [ZDJĘCIA]

Śmiertelny wypadek między Podczelem i Bagiczem. Nie żyje jedna osoba

Wataha wilków na dobre zadomowiła się w okolicy Mostowa

Kamery na dworcu PKP są, ale obraz nie jest nagrywany. Sprawę ujawniła ofiara złodzieja

Nietypowe zatrzymanie pijanego kierowcy na krajowej "11" [ZDJĘCIA]

Cmentarz w Koszalinie zostanie rozbudowany. Miasto inwestuje 2,5 mln zł

Gk24.pl

Zachęcamy również do korzystania z prenumeraty cyfrowej Głosu Koszalińskiego

Wideo

Komentarze 22

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
ktoś

Większość lokali w centrum to lokale prywatne ,właściciele myślą że mają kawałek lokalu w centrum Warszawy i takie wyliczają czynsze kogo w Koszalinie na to stać?

G
Gość
Tak jak kocham Koszalin to uważam,że mamy najbrzydsze centrum w miastach tej wielkości - skoro nie mamy starych ,zabytkowych budynków i kamienic to może powinniśmy zainwestować w nowoczesność,szkło ... te okropne budynki koło ratusza może pomalować na biało i zrobić iluminacje - oświetlić budynki lub zrobić elewacje w stylu Hosso
W
Wymierające miasta
W dniu 09.02.2018 o 19:52, gość napisał:

zatrudnić w ratuszu osoby-ę , miałaby pomysł na aktywizację śródmieścia przyciągająca młodych , turystów z muzyka po 22:00 ...natomiast teraz - mieszkańcy z Rynku staromiejskiego latem nie chcą muzyki z fonntann po 22:00 , więc jest światło , nnie ma dzwięku ---gdzie tak jest ? w Poznaniu ? , Krakowie ? czy Warszawie ?, działają miejsca typu Jazzburgercafe . Trokadero itp , dlaczego w rynku takich nie ma ? , gdzie zaparkować auto w centrum aby pospacerować w okolicy rynku i wypić kawę ??? a poza tym nie wiadomo jakie w tych wolnych lokalach są czynsze...czy Ratusz chce aktywizować śródmieście czy napełniać kasę miejską .... strefa rozrywki do 22;00 ....to tylko w KoszalinieA może ktoś zdradzi kto w ratuszu odpowiada za rozwój kulturalny miasta bo to powie wiele - - czy ten od ślubów , czy zaparzacz kawy czy inny z młodzieżówki PO

W Słupsku zabrano się za ożywienie Starego Rynku, rozkopali..i nie wiedzą co z nim dalej robić. Z dawnej Wojska Polskiego zrobiono Bankową, która od lat straszy brudnymi oknami lokali do wynajęcia.
K
Kosalinionous
A kto to jest wezgraj i metlewicz ???????
g
gregory batory

KOMUCHY POLSKIE - ZOSTAWCIE PIENIĄDZE W RĘKACH LUDZI, A NIE ZBIERACIE IM NA PITY,ZUSY, CITY, KRUSY ITD ITD. A JAK JUŻ LUDZIE BĘDĄ MIELI PIENIĄDZE TO CENTRUM SIĘ ROZKĘCI SAMO BO TAK TO JUŻ BYWA W GOSPODARCE ŻE JEJ NIE MUSZĄ POMAGAĆ URZĘDASY - PIERDZIOCHY PAŃSTWOWE. ONA OBRONI SIĘ SAMA. I NA NIC WASZE POMYSŁY CUDOWNE ZA CUDZE PIENIĄDZE. 

M
Mirek
W mieście prawie nadmorskim brakuje tawerny z szansami - to przyciągnie turystów a dla mieszkańców lokal z muza lat 80tych z możliwością potanczenia
S
Stas
Proponuje kilka aptek I bankow'...tego nigdy za duzo
G
Gobo
Brawo co stare jest brzydkie i nie ma sensu już w latach 70 zajęto się starym budownictwem ale ziemniaki były w boninie i strzekęcinie teraz są w koszalinie nie ma symbolicznego pomnika przy ratuszu baru przy skrzyżowaniu,empiku i innych został jeszcze park i amfiteatr-problem jest raczej mentalny żeby żyć trzeba być a nie tylko mieć ilu koszalinian potrafi opowiedzieć o tym co było 50,40..lat temu i jest na ulicy zwycięstwa i nie tylko
G
Gobo
Brawo co stare jest brzydkie i nie ma sensu już w latach 70 zajęto się starym budownictwem ale ziemniaki były w boninie i strzekęcinie teraz są w koszalinie nie ma symbolicznego pomnika przy ratuszu baru przy skrzyżowaniu,empiku i innych został jeszcze park i amfiteatr-problem jest raczej mentalny żeby żyć trzeba być a nie tylko mieć ilu koszalinian potrafi opowiedzieć o tym co było 50,40..lat temu i jest na ulicy zwycięstwa i nie tylko
g
gość

zatrudnić w ratuszu osoby-ę  , miałaby pomysł na aktywizację śródmieścia  przyciągająca młodych , turystów  z muzyka po 22:00 ...natomiast teraz - mieszkańcy z Rynku staromiejskiego latem nie chcą muzyki z fonntann po 22:00 , więc jest światło , nnie ma dzwięku ---gdzie tak jest ? w Poznaniu ? , Krakowie ? czy Warszawie ?,   działają miejsca typu Jazzburgercafe . Trokadero itp  , dlaczego w rynku takich nie ma  ?  , gdzie zaparkować auto w centrum aby pospacerować w okolicy rynku i wypić kawę ??? 

a  poza tym nie wiadomo jakie w tych wolnych lokalach są czynsze...czy Ratusz chce aktywizować śródmieście czy  napełniać kasę  miejską ....   strefa rozrywki do 22;00 ....to tylko w Koszalinie

A może ktoś zdradzi kto w ratuszu  odpowiada za rozwój kulturalny miasta  bo to powie wiele - - czy ten od ślubów , czy zaparzacz kawy czy inny z młodzieżówki PO

C
Co racja to racja

Zburzyć Atrium i Emkę ...i będzie tłum na mieście jak w 1995r.

T
Toman

Niech włodarze sprawdzą co wpływa ca ceny wynajmu lokali. Podpowiadam: podatek od nieruchomości oraz użytkowanie wieczyste.

 

Problemem jest nie tylko duża liczba wolnych lokali ale też duża rotacja najemców. Nic dziwnego że przy takich wysokich cenach wynajmu wytrzymują tylko banki, apteki i lombardy.

 

Zmniejszcie podatki od nieruchomości w centrum to spadną ceny wynajmu i znajdą się najemcy.

Z
Zasmucony
W dniu 09.02.2018 o 13:00, gość napisał:

ludzie po prostu nie mają kasy !!! nie dawno zamknęli empik na ul. Zwycięstwa ! przecież tam ceny były z kosmosu !!! straszna drożyzna !!!! wcale  mnie nie dziwi ze ten empik zamknęli !

 

Nie ma co dramatyzowac. Mieszkancy miasta maja pieniadze, co widac po rozkwicie podmiejskich osiedli. Nie maja tylko oferty dla siebie. Auto mozna postawic 300m od Ratusza na Grunwaldzkiej, ale to za daleko dla wielu.

 

Samochod w naszym zenujacym kraju to jednak nadal narzedzie w pogardzaniu innymi i obowiazkowy cebulowy wyznacznik statusu spolecznego. Z Emki do Ratusza mozna przejsc luznym tempem w 25-30 minut, ale jak to - kazdy musi wjechac w kawiarnie. Poki nie zmieni sie ta prowincjonalne myslenie, poty nie ma po co stwarzac oferty dla mieszkancow. A gdy nie ma oferty ludzie normalni, rozwinieci jednak cierpia i musza jechac na kawe (badziewna) do zatloczonego centrum handlowego ogladac motloch, dla ktorego Atrium lub Emka to szczyt osiagniec cywilizacji. Bo mozna zaparkowac 200m od wejscia, a w centrum nie da sie przejsc te 200-300m np. spod parkingu na Polczynskiego do punktu telefonii na 1-go Maja.

 

Umowmy sie - Ci, ktorzy poza centrum handlowym swiata nie widza i tak do centrum na kawe nie przyjda. Wlascielom lokali miasto moze dac ultimatum - zrobic z tym porzadek, albo was zamurujemy i tyle. Potrzebne sa odwazne rozwiazania - plan przestrzenny, pogonienie szmat reklamowych, okreslenie limitu placowek aptecznych do powiedzmy 2/km2 itd.

A
Andy
Ulice zwyciestwa zmienmy na ul bankowa, w kawiarniach aby wypic kawe trzeba pracowac w ratuszu albo wziac kredyt bankow nie brakuje.
g
gość

ludzie po prostu nie mają kasy !!! nie dawno zamknęli empik na ul. Zwycięstwa ! przecież tam ceny były z kosmosu !!! straszna drożyzna !!!! wcale  mnie nie dziwi ze ten empik zamknęli !

Dodaj ogłoszenie