Wrócą dwie niedziele handlowe w miesiącu? Zakaz handlu w niedzielę jest tak uciążliwy, że uderza także w wyborców PiS, którzy mieliby mieć dosyć zakazu handlu w niedziele. Ostatnie doniesienia medialne o zaostrzeniu ustawy o zakazie handlu i wprowadzenia zmian w 2019, skutkujących tylko jedną niedzielą handlową w miesiącu sugerują, że takie rozwiązanie przyczynia się do spadku liczebności wyborców PiS. Ponadto, jak informuje portal wiadomoscihandlowe.pl - skrywana przed światem jest analiza skutków ustawy ograniczającej handel w niedzielę, przygotowana przez ekspertów Biura Analiz Sejmowych i próżno jej szukać na witrynach internetowych Sejmu. Co z niej wynika i czy czeka nas powrót do dwóch niedzieli handlowych w miesiącu?

Wrócą dwie niedziele handlowe w miesiącu? Zakaz handlu w niedziele uciążliwy dla PIS

Od początku 2019 roku obowiązują ostrzejsze przepisy w związku z ustawą o zakazie handlu w niedziele. W porównaniu do roku ubiegłego teraz Polacy będą mieli do dyspozycji:

  • tylko jedną niedzielę handlową w miesiącu,
  • będzie to zawsze ostatnia niedziela miesiąca.

Od 2020 zakazem handlu mają być objęte wszystkie niedziele, z wyjątkiem 7 niedziel w roku.

Jak się jednak okazuje, zgodnie z analizą ekspertów z Biura Analiz Sejmowych, takie rozwiązanie niekoniecznie jest pożądane przez społeczeństwo - informują "Wiadomości Handlowe".

CZYTAJCIE:
Niedziele handlowe 2019 KALENDARZ POBIERZ ONLINE

Eksperci Biura Analiz Sejmowych sugerują:

  • zrezygnowanie z trzech niedziel objętych zakazem handlu w miesiącu (zmiany obowiązują od początku 2019 roku),
  • wycofanie z dalszego zaostrzania przepisów (całkowity zakaz handlu w niedziele).

Analiza sporządzona przez ekspertów z BAS sporządzona została potajemnie i próżno szukać jej na serwisach internetowych Sejmu. Co jeszcze wynika z dokumentu, do którego dotarł portal wiadomoscihandlowe.pl?

Wyborcy wszystkich partii dość zgodnie uznają, że obecna postać handlu w niedzielę (chodzi o tę z 2018 r. - przyp. red.) stanowi kompromis pomiędzy tymi, którzy chcą całkowitego zakazu handlu, a tymi, którzy chcieliby powrotu do sytuacji sprzed marca 2018 r., czyli braku jakichkolwiek ograniczeń w handlu w niedzielę. - przeczytamy w dokumencie.

W kogo uderza ustawa o zakazie handlu w niedzielę?

Analitycy zwracają uwagę, że zaostrzenie ustawy o zakazie handlu miało w teorii wspierać mniejszych przedsiębiorców, jednak w praktyce na obecnych przepisach korzystają głównie stacje benzynowe oraz dyskonty, które dzięki udanym działaniom marketingowym i promocyjnym skutecznie ściągnęły do siebie klientów w pozostałe dni tygodnia.

Z dokumentu sporządzonego przez ekspertów Biura Analiz Sejmowych wynika, że pożądanym rozwiązaniem byłoby utrzymanie przepisów, wg których obowiązywały dwie niedziele handlowe w miesiącu.

Ponadto eksperci wskazują, że wzrasta liczba osób, którym zakaz handlu w niedzielę się nie podoba, a ich odsetek będzie jeszcze wzrastał wraz z wprowadzaniem kolejnych niedziel objętych zakazem handlu, co może mieć swój wydźwięk w czasie wyborów.

O tym jaki dalszy charakter będzie miała ustawa o zakazie handlu w niedziele mają zadecydować najwyższe władze PiS. Jednak jak informują "WH" prace nad jej zaostrzeniem zostały wstrzymane 5 grudnia 2018 roku.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Choroby zakaźne - oni pamiętają! Film Śląskiej Izby Lekarskiej

TYDZIEŃ Magazyn reporterów Dziennika Zachodniego