Wspomnienia i nostalgia za Telczą

KRZYSZTOF BEDNAREK
Regina Rasiak pracowała w Telczy od 1968 r. do 1992 r. Była montażystką główek do żarówek i magazynierką. Jan Mirowicz przepracował a zakładzie 30 lat na różnych stanowiskach. – Miło jest obejrzeć stare fotografie. Wracają wspomnienia, wraca nasza młodość – powiedzieli nam podczas spotkania.
Regina Rasiak pracowała w Telczy od 1968 r. do 1992 r. Była montażystką główek do żarówek i magazynierką. Jan Mirowicz przepracował a zakładzie 30 lat na różnych stanowiskach. – Miło jest obejrzeć stare fotografie. Wracają wspomnienia, wraca nasza młodość – powiedzieli nam podczas spotkania. Krzysztof Bednarek
Udostępnij:
Po 16 latach od likwidacji Telkom -Telczy spotkali się byli pracownicy zakładu w Czaplinku. Chcą powołać do życia Stowarzyszenie Telcza.

Zakład powstał w 1967 r. Istniał prawie 30 lat. Bez dwóch dni. Był największą fabryką w Czaplinku, w najlepszym swoim okresie zatrudniającą ponad 800 osób.

Telcza produkowała głównie wyroby dla przemysłu telekomunikacyjnego, ale nie tylko. W sumie ponad 70 różnego rodzaju produktów: telefony, radioodbiorniki, zasilacze, anteny. Znane były zwłaszcza radia samochodowe z Czaplinka. W latach osiemdziesiątych XX w. była w nie wyposażona połowa aut jeżdżących wówczas po polskich drogach.

Zakład z trudem przetrwał transformację ustrojową i reformy Leszka Balcerowicza. Narastające zadłużenie sprawiło, że w kwietniu 1997 r. sąd gospodarczy ogłosił upadłość Telczy. Ale w sercach wielu mieszkańców Czaplinka do dzisiaj pozostały wspomnienia z tamtych lat. Wielu byłych pracowników uważa, że były to dobre czasy. Zakład dawał im pracę i przyzwoite wynagrodzenie. Razem jeździli na wczasy, na wycieczki i biwaki. A przede wszystkim... byli młodzi. Na spotkaniu zorganizowanym 1 maja w Czaplineckim Ośrodku Kultury widać było, że wielu byłych pracowników nadal nie może pogodzić się z likwidacją Telczy.

- Owszem, na gruzach naszego zakładu powstała nowa firma. Kabel-Technik Polska zatrudnia 1200 osób. Więcej niż nasza Telcza. Ale to już nie ten zakład i nie ta załoga. My byliśmy jedną wielką rodziną. Teraz tego nie ma - mówiła Barbara Zwolańska, kierowniczka administracji w Telczy.

Z inicjatywy byłego dyrektora Wiesława Krzywickiego powstaje Stowarzyszenie Telcza. Jego członkami zostać mogą byli pracownicy zakładu i członkowie ich rodzin. Stowarzyszenie gromadzić będzie pamiątki po nieistniejącym zakładzie, które prezentowane będą w Izbie Muzealnej. Organizowane będą również spotkania były pracowników.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie