Wykonawca wiaduktu na al. Monte Cassino w Koszalinie chce 12 mln zł więcej za dokończenie inwestycji [ZDJĘCIA]

Jakub Roszkowski
Jakub Roszkowski
- Na tę chwilę nie ma żadnych zaburzeń w harmonogramie prac - zapewniają urzędnicy z koszalińskiego ratusza oraz sam wykonawca.
- Na tę chwilę nie ma żadnych zaburzeń w harmonogramie prac - zapewniają urzędnicy z koszalińskiego ratusza oraz sam wykonawca. Radek Koleśnik
Udostępnij:
Mieszkańcy Koszalina mają wątpliwości, czy 10 stycznia rzeczywiście wiadukt na al. Monte Cassino zostanie otwarty. Tymczasem wykonawca negocjuje z miastem podwyżkę wynagrodzenia. I to o aż 12 mln złotych.

Pojawiają się głosy, że prace na budowie wiaduktu są już mocno opóźnione. - Patrząc na ten plac budowy też już mam spore wątpliwości, czy pojedziemy tym wiaduktem w styczniu - komentują nasi Czytelnicy.

Prace wykonuje konsorcjum firm z Intop Skarbimierzyce na czele. Budowa ma kosztować 36 mln zł i zakończyć 10 stycznia. Na placu budowy przebywa 40 osób.

- I na tę chwilę nie ma żadnych zaburzeń w harmonogramie prac - zapewniają urzędnicy z koszalińskiego ratusza oraz sam wykonawca. Wiadukt - tłumaczą - będzie układany z już gotowych elementów, które wkrótce zostaną dostarczone do Koszalina.
Pojawiła się wprawdzie kwestia przedłużenia terminu odbioru, ale ostatecznie nie wyrażono na to zgody.

Trwają jednak ważne negocjacje dotyczące ceny. Wykonawca, ze względu na inflację i ogromne podwyżki cen betonu i stali, prosi o podwyższenie wynagrodzenia aż o 12 mln złotych. Wniosek jest wciąż badany przez miasto.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

Garmin

Garmin Venu Czarny (0100217313)

1 859,00 zł899,00 zł-52%
miejsce #2

Amazfit

Amazfit GTR 3 Czarny

1 118,39 zł569,00 zł-49%
miejsce #3

Huawei

Huawei Watch Fit Różowy

607,00 zł319,00 zł-47%
Materiały promocyjne partnera

Irański reżim zaczyna się chwiać

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pit
Po co te dyskusje? GDDKiA przy budowie autostrad ma z takimi wnioskami do czynienia codziennie. Przy galopujących cenach pracy, materiałów, energii takie wnioski są uwzględniane, choć niekoniecznie na 100% oczekiwań wnioskodawcy. Zmiana wykonawcy to ok rok przestoju, przykładem S6 Koszalin -Sianów, S5 Bydgoszcz -Nowe Marzy.
G
Gość
11 sierpnia, 23:31, Gość:

Haha, a może to było ukartowane od początku. Przetarg wygrała firma z najniższą ceną a teraz wykorzystuje się okazję do wyrwania skromnych 12 milionów od biednego miasta i jego mieszkańców???!!

Wszystko możliwe...

G
Gość
Haha, a może to było ukartowane od początku. Przetarg wygrała firma z najniższą ceną a teraz wykorzystuje się okazję do wyrwania skromnych 12 milionów od biednego miasta i jego mieszkańców???!!
O
Ona
11 sierpnia, 6:58, Gość:

Czyż to nie takie swojskie, polskie?! Dość, że prace opóźnione, to jeszcze żąda podwyższenia ceny... Niech urzędnicy z koszalińskiego ratusza zapłacą... Ze swoich.

11 sierpnia, 7:07, Gość:

Niestety, nikt nie mógł przewidzieć takiego skoku cen niektórych materiałów oraz skoku inflacji. Inwestycja jest na 50 lat, więc pieniądze powinny się znaleźć, by nie wystąpiły problemy z jakością i/lub trwałością budowli, tudzież opóźnienia. Miasto jest zakorkowane, trasa śródmiejska, obecnie służąca jako objazd, skutecznie demolowana przez ciężki transport.

11 sierpnia, 7:59, Ona:

Będąc w salonie samochodowym, wybierając auto znany jego cenę.

Przy odbiorze nikt nie żąda dodatkowych pieniędzy, bo np.; paliwo podrożało.

Umowa powinna być tak skonstruowana aby nie było właśnie takich niespodzianek.

Wątpię czy w styczniu uda się oddać powstający wiadukt do użytkowania.

Ps. Więcej pracowników i szybciej prace idą na budowie drugiej części Emki, tak na marginesie.

11 sierpnia, 10:20, Gość:

Widać, dawno nie byłaś w salonie a jeszcze dawniej nie kupowałam auta. To, co napisałaś już można włożyć między bajki. To nie najlepszy przykład.

Od lutego zakupiłam 3 auto na firmę.

Nie było aneksów do umowy czy jakiś zmian bo inflacja. Cena umówiona przy podpisaniu umowy kupna. Rozumiem dopłatę 1-3 tyś bo coś dodali z wyposażenia, ale nie 12 milionów!!!

Nie trzeba być super matematykiem aby to policzyć i zrozumieć że kryje się za tym jakiś wałek!!!

B
Biegać skakać
Inflacja i koszty materiałów budowlanych owszem mogą mieć wpływ na ewentualną sumę końcową inwestycji, ale 12 baniek??? Lekka przesada, to jest blisko 40 procent więcej
G
Gość
To że wykonawca chce aneksować wartość umowy to raczej logiczne z uwagi na szalejącą drożyznę. Ale jest ale : skądś się wzięła kwota 12 mln.

myślę, że w oparciu o wiarygodną dokumentację a nie "pływactwo"P.M.M.

Inną sprawą jest termin - może to są pieniądze na ewentualne kary za jego niedotrzymanie ?
G
Gość
Tak sprawnie poszło im wyburzenie starego wiaduktu a oni dopiero filary szalują :))))
B
Bolesław Kowalski
11 sierpnia, 6:58, Gość:

Czyż to nie takie swojskie, polskie?! Dość, że prace opóźnione, to jeszcze żąda podwyższenia ceny... Niech urzędnicy z koszalińskiego ratusza zapłacą... Ze swoich.

11 sierpnia, 7:07, Gość:

Niestety, nikt nie mógł przewidzieć takiego skoku cen niektórych materiałów oraz skoku inflacji. Inwestycja jest na 50 lat, więc pieniądze powinny się znaleźć, by nie wystąpiły problemy z jakością i/lub trwałością budowli, tudzież opóźnienia. Miasto jest zakorkowane, trasa śródmiejska, obecnie służąca jako objazd, skutecznie demolowana przez ciężki transport.

11 sierpnia, 10:29, Nata:

jak podaje internet, koszt wybudowania wiaduktu szacowano na 30 mln. czyli jeżeli firma chce dodatkowe 12 mln tj. 40% więcej? Inflacja w lipcu sięgnęła 15,5%...

Jeżeli firma chce taką podwyżkę tzn. że można zerwać z nią umowę? może jakaś inna firma zaproponuje lepsze warunki. Zobaczymy co zrobi Ratusz.

Teraz pozostaje szantaż typu: "Inwestycja jest na 50 lat, więc pieniądze powinny się znaleźć, by nie wystąpiły problemy z jakością i/lub trwałością budowli, tudzież opóźnienia. Miasto jest zakorkowane, trasa śródmiejska, obecnie służąca jako objazd, skutecznie demolowana przez ciężki transport."

Koszt budowy, to było zdaje się niecałe 36 mln, do tego 12 mln daje i tak 33% więcej. Inflacja 15,5%, to średnia oparta na innych wskaźnikach, natomiast tutaj trzeba patrzeć branżowo, czyli uwzględnić wzrost konkretnych kosztów, które mają zastosowanie dla tej budowy, czyli np.: paliwa, energia, konkretne materiały budowlane, koszty pracy etc.

W kwestii:

"Inwestycja jest na 50 lat, więc pieniądze powinny się znaleźć, by nie wystąpiły problemy z jakością i/lub trwałością budowli, tudzież opóźnienia. Miasto jest zakorkowane, trasa śródmiejska, obecnie służąca jako objazd, skutecznie demolowana przez ciężki transport."

Można tych argumentów użyć jako zdolne do szantażu, ale w zasadzie są prawdziwe. Na obecnym etapie, jeżeli umowa nawet przewiduje bezstratnie taką możliwość, zmiana wykonawcy byłaby katastrofą. Po pierwsze: nikt nie chce dokańczać po kimś rozgrzebanej roboty, a tym bardziej udzielać na to gwarancji, a po drugie - znów powstałoby pewnie roczne opóźnienie.

Pozostaje przeanalizować bacznie koszty bieżące i zakładane w dalszym okresie realizacji inwestycji i porównać je do szacowanych w czasie zawierania umowy. Wtedy będzie można określić czy i jakie korekty są potrzebne, aby ten wiadukt mógł być porządnie i terminowo zbudowany.

N
Nata
11 sierpnia, 6:58, Gość:

Czyż to nie takie swojskie, polskie?! Dość, że prace opóźnione, to jeszcze żąda podwyższenia ceny... Niech urzędnicy z koszalińskiego ratusza zapłacą... Ze swoich.

11 sierpnia, 7:07, Gość:

Niestety, nikt nie mógł przewidzieć takiego skoku cen niektórych materiałów oraz skoku inflacji. Inwestycja jest na 50 lat, więc pieniądze powinny się znaleźć, by nie wystąpiły problemy z jakością i/lub trwałością budowli, tudzież opóźnienia. Miasto jest zakorkowane, trasa śródmiejska, obecnie służąca jako objazd, skutecznie demolowana przez ciężki transport.

jak podaje internet, koszt wybudowania wiaduktu szacowano na 30 mln. czyli jeżeli firma chce dodatkowe 12 mln tj. 40% więcej? Inflacja w lipcu sięgnęła 15,5%...

Jeżeli firma chce taką podwyżkę tzn. że można zerwać z nią umowę? może jakaś inna firma zaproponuje lepsze warunki. Zobaczymy co zrobi Ratusz.

Teraz pozostaje szantaż typu: "Inwestycja jest na 50 lat, więc pieniądze powinny się znaleźć, by nie wystąpiły problemy z jakością i/lub trwałością budowli, tudzież opóźnienia. Miasto jest zakorkowane, trasa śródmiejska, obecnie służąca jako objazd, skutecznie demolowana przez ciężki transport."

G
Gość
11 sierpnia, 6:58, Gość:

Czyż to nie takie swojskie, polskie?! Dość, że prace opóźnione, to jeszcze żąda podwyższenia ceny... Niech urzędnicy z koszalińskiego ratusza zapłacą... Ze swoich.

11 sierpnia, 7:07, Gość:

Niestety, nikt nie mógł przewidzieć takiego skoku cen niektórych materiałów oraz skoku inflacji. Inwestycja jest na 50 lat, więc pieniądze powinny się znaleźć, by nie wystąpiły problemy z jakością i/lub trwałością budowli, tudzież opóźnienia. Miasto jest zakorkowane, trasa śródmiejska, obecnie służąca jako objazd, skutecznie demolowana przez ciężki transport.

11 sierpnia, 7:59, Ona:

Będąc w salonie samochodowym, wybierając auto znany jego cenę.

Przy odbiorze nikt nie żąda dodatkowych pieniędzy, bo np.; paliwo podrożało.

Umowa powinna być tak skonstruowana aby nie było właśnie takich niespodzianek.

Wątpię czy w styczniu uda się oddać powstający wiadukt do użytkowania.

Ps. Więcej pracowników i szybciej prace idą na budowie drugiej części Emki, tak na marginesie.

Widać, dawno nie byłaś w salonie a jeszcze dawniej nie kupowałam auta. To, co napisałaś już można włożyć między bajki. To nie najlepszy przykład.

G
Gość
12 milinów, no, no... Jest co dzielić... między kolegami.
O
Ona
11 sierpnia, 6:58, Gość:

Czyż to nie takie swojskie, polskie?! Dość, że prace opóźnione, to jeszcze żąda podwyższenia ceny... Niech urzędnicy z koszalińskiego ratusza zapłacą... Ze swoich.

11 sierpnia, 7:07, Gość:

Niestety, nikt nie mógł przewidzieć takiego skoku cen niektórych materiałów oraz skoku inflacji. Inwestycja jest na 50 lat, więc pieniądze powinny się znaleźć, by nie wystąpiły problemy z jakością i/lub trwałością budowli, tudzież opóźnienia. Miasto jest zakorkowane, trasa śródmiejska, obecnie służąca jako objazd, skutecznie demolowana przez ciężki transport.

Będąc w salonie samochodowym, wybierając auto znany jego cenę.

Przy odbiorze nikt nie żąda dodatkowych pieniędzy, bo np.; paliwo podrożało.

Umowa powinna być tak skonstruowana aby nie było właśnie takich niespodzianek.

Wątpię czy w styczniu uda się oddać powstający wiadukt do użytkowania.

Ps. Więcej pracowników i szybciej prace idą na budowie drugiej części Emki, tak na marginesie.

G
Gość
Czyż to nie takie swojskie, polskie?! Dość, że prace opóźnione, to jeszcze żąda podwyższenia ceny... Niech urzędnicy z koszalińskiego ratusza zapłacą... Ze swoich.
Więcej informacji na stronie głównej Głos Koszaliński
Dodaj ogłoszenie